Marc Jacobs Daisy Dream Forever | perfumy i opinie
  • Marc Jacobs Daisy Dream Forever

Marc Jacobs Daisy Dream Forever znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Marc Jacobs Daisy Dream Forever
Marc Jacobs Daisy Dream Forever

Daisy Dream Forever daje sobie całkiem nieźle radę na tle tragicznej Daisy Dream EdT. Marc Jacobs zaskakuje, choć po tak marnym klasyku chyba nie można było zrobić słabszych perfum.


Nowe Daisy Dream Forever miało być z założenia wonią mocniejszą, lecz nadal lekką i zwiewną. Dzięki Bogu finalnie kompozycja nie spełnia tych zamierzeń. Wyraźnie dodano jej ciężaru i wepchnięto w słodkie, nieco wręcz gourmandowe tony. Jak by to wszystko nie szło, nie mogę powiedzieć, że jest to kompozycja totalnie bez wyrazu, nijaka i wyprana ze wszystkich emocji.

Marc Jacobs Daisy Dream Forever

Nuty obu wersji są takie same, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że różnice są między nimi bardzo widoczne. Daisy Dream Forever jest znacznie bardziej owocowa. Efekt jest o tyle ciekawy, że owoce są tutaj podane w formie dość słodkiej, a na pewno znacznie słodszej niż było to w klasyku. Na początku byłem przekonany, że w piramidzie nowej odsłony znajdę nutę pralin lub coś w tym stylu. Moje przekonanie było jednak błędne. To pozwala mi przypuszczać, że perfumiarze marki Marc Jacobs chcieli nieco skarmelizować gruszki i jeżyny, i w ten sposób wnieść cień smakowitego akordu do piramidy.

Marc Jacobs Daisy Dream Forever EDP i Marc Jacobs Daisy Dream EDT


Opinia końcowa o Daisy Dream Forever


Nic jednak nie zmienia faktu, że Daisy Dream Forever to dalej perfumy dość miałkie i proste. Zabieg dosłodzenia nie ożywił ich, nie nadał iskier, nie urozmaicił. Zapach dalej jest niezmienny i raczej płaski.

Czyli trochę lepiej niż w klasyku, ale dalej źle.


Nuty: liczi, kokos, jaśmin, wisteria, jeżyna, grejpfrut, liczi, akord drzewny, gruszka
Rok premiery: 2015
Twórca: Alberto Morillas, Ann Gottlieb
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 mL
Trwałość: dobra, około 7 godzin

Perfumy podobne: Marc Jacobs Daisy Dream, Versace Bright Crystal Absolu, Gabriela Sabatini Miss Gabriela Night

Klip promujący perfumy Marc Jacobs Daisy Dream Forever


10 komentarzy:

  1. Marcinie jestem ciekawa jak oceniasz Daisy EDT tą klasyczną bo moim zdaniem jest chyba najlepsza? pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dopiero wstałem i nie do końca kontaktuję. :) Czytałem Twój komentarz i mój mózg z uporem maniaka widział "Daisy Dream EDT" zamiast "Daisy EDT".

      Moim zdaniem klasyczna Daisy EDT też jest najlepsza. Cały czas mam w planach jej recenzję, ale ilość nowości jest tak wielka, że nie wyrabiam się...

      Usuń
  2. Czy da sie przeszukiwac Pana blog wedlug oceny perfum? Dziekuje za odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dopiero co wprowadzane rozwiązanie i na razie dotyczy jedynie najnowszych recenzji. Niebawem będzie można znaleźć wszystkie zapachy z oceną 9, 9,5 i 10, i wszystkie bieżące.

      Usuń
    2. A jak te najnowsze recenzje uszeregować wg oceny? Nie mogę odnaleźć tej funkcjonalności :) pozdrawiam, pk.

      Usuń
    3. Bo na razie dopiero wykonałem pierwszy krok i działa to bardzo kiepsko.
      W spisie etykiet (pod tytułem posta) jest etykieta "2/10", która obejmuje wszystkie perfumy z notą 2 i 2,5.

      Wszystkie, czyli Daisy Dream Forever.

      Poza tym docelowo to będzie działało na innej zasadzie.

      Usuń
  3. nie jestem wielbicielką zapachów MJ ale jak dla mnie ta Daisy jest po prostu tragiczna.. dla mnie ona pachnie jak lekarstwo.. jak jeżynowy syrop na kaszel z paracetamolem :-) koszmar dzieciństwa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To w sumie dobry trop, bo syrop jest upiornie słodki i zazwyczaj aromatyzowany sztucznymi dodatkami. :) :)
    Rozumiem Cię w 100%

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się kompletnie nie zgadzam z powyższymi opiniami. Nigdy nie lubiłam zapachów Marca Jacobsa, omijałam je szerokim łukiem. I tak dostałam w prezencie Mod Noir... Nie byłam zachwycona, ale postanowiłam dać im szansę. I choć nie skradły mojego serca i używam, to już mnie nie drażnią. Używam ich na co dzień, do pracy, nie na wielkie wyjścia, bo zapach też wielkim nie jest... Natomiast zdecydowanym nr 1 jest dla mnie aktualnie DECADENCE <3 Ale wracając do sedna. Daisy Dream Forever w porównaniu do klasycznych Daisy są o niebo piękniejsze i delikatniejsze. Jako jedyne Daisy te mnie oczarowały.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).