Ulubione perfumy - lipiec 2015 | perfumy i opinie
  • Ulubione perfumy - lipiec 2015

Thierry Mugler Cologne

Po krótkiej przerwie wracam z ulubieńcami. Lipiec upłynął u mnie pod znakiem dwóch zapachów, z których jeden dominował bezsprzecznie. To perfumy Thierry Mugler Cologne.


Ostatnio ta woda pojawiała się na blogu dość często. Najpierw w poście zakupowym, później napisałem opinię na jej temat. No i teraz, jako ulubieniec lipca 2015.

Nie będę po raz kolejny powtarzał, co myślę na temat tych perfum. Zainteresowanych odsyłam do niedawnej recenzji - Thierry Mugler Cologne.

Podczas największych upałów, kiedy temperatura przekracza w słońcu 45 stopni, ten zapach wciąż daje radę. Chłodzi, odświeża, dodaje sił. Niczego więcej mi nie trzeba.

Zaznaczam, że używałem go w ilościach olbrzymich. W ciągu miesiąca w niebo uleciało około 70 mL.

Thierry Mugler Cologne

A jakie perfumy sprawdziły u Was w ten upalny i urlopowy czas? :)

50 komentarzy:

  1. Ja używam na zmianę Toma Forda "Fleur de Chine" i "Dia" Amouage. W szczególności ten ostatni daje w wysokie temperatury poczucie odświeżenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie Limon Verde, Mandarine Basilic, Pamplelune i Herba Fresca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guerlain to mistrz letnich kompozycji. Wszystkie cztery bardzo lubię. :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja spędziłem kilka dni z monsunowym. Ogródki zawsze działają w upały :)

      Usuń
  4. Służbowo : Nasomatto silver musk , Les parfums rosine sossissimo (skusiła mnie babeczka w quality).
    Prywatnie : Creed Original Vetiver .Tom Ford Grey Vetiver . Mugler cologne na upały i konieczność wychylenia sie na słońce .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne zestawy.

      Róże Les Parfum de Rosine bardzo lubię, wszystkie męskie. Według mnie pachną jednak najpiękniej jesienią.

      Usuń
    2. Mnie podkusiła Pani...po dużej dozie niechęci ( bo jak to róże i taki flakonik?) zapach okazał się bardzo w porządku . Najważniejsze,że jest nieinwazyjny i zachowuje się na mnie wprost rewelacyjnie w upały . Nie dusi i mnie przytłacza , a w połączeniu z garniakiem daje wrażenie elegancji i czystości.

      Usuń
  5. Acqua di Parma Colonia Essenza lub Blvgari Acqua pour homme.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie cienizna i bieda w lipcu- wszystko mnie odrzucało :(
    Limon Verde, choć piękny jest, to ulatuje ze mnie w ciągu godziny, więc oszczędziłam sobie zakupu poprzestając na testerze :)

    Używałam końcówki Theoremy Leggero, którą Marcin nieco zmasakrował w opinii ;), a do której sentyment mam wielki ( a trwałość na przyzwoitym poziomie ).

    Pozdrawiam spod wiatraka !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używałam na przemian O de Lancome i Leau Moment de Bonheur Yves Rochera , testowałam też Hermesa ogródek monsunowy. Wszystkie
    spełniały swą rolę. Ale wczoraj wróciłam do Green Tea Elizabeth Arden i stwierdziłam że jest świetna, bo długo się na mnie trzymała a wczoraj było bardzo gorąco. Wcześniej wydawała mi się nietrwała- może trzeba było jej aż takich temperatur. A.W.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja na zmianę Balmain Ivoire, Hermes Voyage Parfum i Hermes Eau des Merveilles
    Gosia W.

    OdpowiedzUsuń
  9. Voyage Hermesa, Sisley Eau de Sisley 2, Zen Shiseido, Cartier Eau de Cartier oraz Eau de Cartier Vetiver Bleu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w lipcu najchętniej sięgałam po Kenzo Jungle L'Elephant oraz po Kalemat Amber i Kalemat Wood.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Serio Słoń?

      Usuń
    2. Serio. Uwielbiam go w upał.

      Usuń
    3. To może być ciekawe doznanie. Nigdy nie próbowałem Słonia, kiedy w słońcu temperatura przekracza 40 stopni.

      Usuń
    4. Słonia w upale również polecam (a dopiero niedawno go upolowałam) - a w mojej lokalizacji 40C to norma.

      Usuń
    5. Aż boje się spróbować! :)

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. Narobiłam literówek, więc jeszcze raz. Naprawdę warto sprawdzić Słonia przy wysokich temperaturach. Wspaniale się rozwija i w pełni ukazuje swoje niezwykłe piękno. Do tego trzyma się dzielnie skóry i nie trzeba dopsikiwać.

      Usuń
    9. No on się Moniko dzielnie trzyma wszystkiego i tego się obawiam. Ale spróbuje! Co mi tam :)))

      Usuń
  11. No i najnowszy zakup Balenciaga B. Skin!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! tego jeszcze nie znam

      Usuń
  12. Green Tea Elizabeth Arden i Naturelle Osmanthus Yves Rocher

    OdpowiedzUsuń
  13. W upały tylko Biotherm Eau Pure mgiełka a kiedy się ochłodzi i spadnie poniżej 30 C:) to Moschino chmurki i "woda ogórkowa";) B.Balenciaga

    OdpowiedzUsuń
  14. Hermes Ogródek na dachu, Balenciaga Mer i Herba Fresca Guerlain

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie ogród śródziemnomorski oraz herba fresca która też zaraz dobije dna...

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie Profumum Roma Acqua di Sale, Ck One, Eau de Shalimar

    OdpowiedzUsuń
  17. Marcvinie... znasz moe Kenzo Totem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przelotem testowałem i mnie nie zaciekawiły.
      Ponowie testy "na porządnie", jak będę miał większą ilość niż psik na blotter.

      Usuń
  18. Mój wybór na upały to L'Artisan Parfumeur Thé pour un Été na zmianę z Premier Figuier

    Marta.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dolce & Gabbana Anthology 3 L Imperatrice i Limon Verde Guerlain.

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie monotematycznie - Limon Verde Guerlain
    Dwa, może trzy razy - So Oscar de la Renta

    OdpowiedzUsuń
  21. Bvlgari mon jasmin noir l'eau exquise, a w te upały Ogródek śródziemnomorski Hermes'a. A ja nadal czekam na tą polską niespodziankę od Hermes'a.

    OdpowiedzUsuń
  22. Limon Verde wciaz niezmiennie na upaly-swiezosc od rana do wieczora....ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często jej używałem w lipcu. To właśnie ten zapach No. 2, po Cologne.

      Usuń
  23. A ja tego lata pachniałam osmantusem. W największe upały używałam Osmanthus Interdite Parfum d`Empire. Na mnie te perfumy pachniały przede wszystkim herbatą i naprawdę fajne orzeźwiały w największe upały. Zaś wieczorami lub w nieliczne, chłodniejsze dni Osmanthus Keiko Mecheri. Muszę jeszcze koniecznie przetestować Balmain Extatic. Właśnie ze względu na obecność tego kwiatu.Coś czuję że mi się spodobają.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak jest pow. 30st to Prada Infusion de Vetiver - za całokształt i genialną trwałość (na mnie pow. 10 h). Ostatnio podkradam żonie (!) Eau de Carter Concentree. I w upale daje radę. Szkoda, że nie jest tak trwały jak Prada IdV, bo yuzu z kolendrą bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  25. Calyx Clinique, tylko niebezpiecznie zbliża się do dna moja 30-tka :(

    OdpowiedzUsuń
  26. W lipcu używałam Limon Verde, wieczorami Dolce Gabbana Light Blue Escape to Panarea, ale w najgorsze upały toleruje tylko L'occitane The Vert&Bigarade - chłodząca zielona herbata z gorzką pomarańczą.
    Claudia

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie na zmianę Cologne Etat Libre d'Orange i Sel Marin Heeley'a. Oba aplikowane z lodówki :)

    Rafał

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie: Rive Gauche pour Homme YSL (stara wersja), Vetiver Guerlain, Kouros YSL, Rasha Rasasi.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ah, zapomniałem o Hemp and Leather Robbie VanGogh, bardzo letnia kompozycja.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zielona herbatka od Arden, ogrodki Hermesa: na zmiane nilowy ze srodziemnomorskim, bergamotka i pomarancza od Aqua di Parma, na wieczory herbatka Lutensa , 212 Herrery, Bvlgari Indian Garnet i Ponte Vecchio od Nobile 1942...Ika

    OdpowiedzUsuń
  31. u mnie Hermes "Un Jardin Sur Le Toit" oraz Tom Ford "Costa Azzurra" naprzemian z "Grey Vetiver edp".... kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Acqua di Parma Blu Mediterraneo Mirto di Panarea , Tom Ford Neroli Portofino oraz Tom Ford Grey Vetiver

    OdpowiedzUsuń
  33. Cologne Etat Libre d'Orange- ciekawa aura i jak łyk kawy z rana, Kiste slumberhouse- cudo w upały, takiej brzoskwini nie doswiadczyłam jeszcze w zyciu.temperatura podbija jej urodę.i trwa całą dobę.cos wspanialego.kocham.
    i Verveine Heeley- zwiewny antydepresant:)

    Pati.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).