Jak odróżnić podróbkę od oryginalnych perfum? | perfumy i opinie
  • Jak odróżnić podróbkę od oryginalnych perfum?

Chanel Coco Mademoiselle Eau de Parfum 100 mL - oryginał

Podróbka czy oryginał? To częste pytanie, które zadajemy sobie po kupnie perfum w okazyjnej cenie lub przez internet.


Podrabiane perfumy w Europie


Problem oryginalności perfum wciąż może spędzać sen w oczu wielu miłośnikom perfum. Dość powiedzieć, że podrobione perfumy są palącym problemem nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej. I to mimo oficjalnej karalności, która ustanowiona jest na szczeblu unijnym. Niestety, Unia mówi tylko, że podróbki powinny być piętnowane, nie precyzuje przy tym w jaki sposób i kto powinien być karany. Najostrzejsza polityka w tym zakresie jest we Francji. Tam już za samo posiadanie jednej podróbki grozi więzienie lub grzywna (nawet do 300 000 EUR). Trzeba zatem uważać nawet podczas tak prozaicznych sytuacji jak międzylądowanie w Paryżu. Nie wspominam o tym, co grozi za przywiezienie większej ilości, handel lub samą produkcję podróbek nad Sekwaną.

Na drugim końcu restrykcyjności działań anty-podróbkowych jest Grecja - europejska królowa podróbek. Z powodu kryzysu władze niezbyt kwapią się z karaniem handlarzy. Kto był w Grecji, ten wie, jak to wygląda.

Sytuacja podróbek w Polsce?


W Polsce 90% wszystkich podrabianych produktów to papierosy (według danych Służby Celnej i Straży Granicznej). Perfumy są na drugim miejscu - 2%. Później kosmetyki i ubrania. Najtragiczniejsze jest to, że Polacy jako naród uwielbiają podrabiane produkty. Według badań CBOS-u aż 32 % z nas kupiło taki produkt (badanie z 2011 roku).

Polska jest również zagłębiem produkcji podrabianych perfum. W 2014 pokazywałem Wam nawet, jak wygląda taka nielegalna fabryka perfum.

Na szczęście w Polsce kupno podrabianych perfum w świecie realnym (nie przez internet) jest bardzo trudne. Nawet na owianym złą sławą Bazarze Różyckiego na warszawskiej Pradze nie jest to możliwe. Dopiero dłuższa rozmowa za sklepikarkami pozwala zdobyć pożądany "kontakt". Później trzeba zagłębić się w podwórka przedwojennych kamienic i udać do jednej z nich, do dziupli... Oczywiście "gospodarze" będą nam cały czas mówić, że kupujemy oryginał w okazyjnej cenie. Lepiej nie dać poznać, że jesteśmy świadomi braku autentyczności perfum.

Znacznie łatwiej kupić podrabiane perfumy w internecie. Na Gumtree, Allegro i Olx oferty podróbek aż się wylewają. Kupno perfum przez internet przez niezbyt obeznaną osobę jest więc znacznie bardziej ryzykowne niż zakupy w świecie realnym.

Jak rozpoznać podróbkę? Czym różni się podróbka od oryginalnych perfum?


Aby pokazać Wam, jak odróżnić podróbkę od oryginału, postanowiłem sprawdzić to wszystko w praktyce i na przykładzie najbardziej podrabianych perfum w historii - Chanel Coco Mademoiselle Eau de Parfum o pojemności 100 mL - napisać ten post.

Zaznaczam jednak, że poniższe reguły i zasady można stosować w przypadku każdych perfum. Czasami wystarczy porównać kartonik naszych perfum z kartonikiem w perfumerii stacjonarnej, aby stwierdzić, czy mamy bubla.

Obiekty badań


Zakupiłem jedną butelkę oryginalnych perfum Chanel Coco Mademoiselle EdP (100 mL) w rekomendowanej przeze mnie perfumerii internetowej E-Glamour.pl.
Podróbkę Chanel Coco Mademoiselle EdP o takiej samej pojemności kupiłem od handlarza na warszawskiej Pradze.

Różnice między podróbką a oryginałem


Tak naprawdę różnic jest bardzo dużo. Podzieliłem je na pięć kategorii. Dwie umożliwiają stwierdzenie oryginalności przed rozpakowaniem: folia i kartonik, trzy pozostałe możemy rozważać po otworzeniu produktu: butelkę, atomizer i korek. Dodatkową kategorią jest sama kompozycja zapachowa, ale o niej napiszę później.

Folia 


Najbardziej zewnętrzną częścią perfum jest folia otaczająca kartonik. Z punktu widzenia potencjalnej podróbki interesują nas dwie kwestie:
- miejsce sklejenia celofanu;
- szerokość zachodzących na siebie folii.

W oryginale z E-Glamour.pl (podobnie jak w egzemplarzach z Sephory i Douglasa) SKLEJENIE JEST PO PRAWEJ STRONIE kartonika, jeśli patrzymy na niego od frontu.

Oryginał po lewej stronie i podróbka po prawej


Oryginał po lewej, podróbka po prawej

Na powyższym zdjęciu wyraźnie widać, że podróbka ma sklejenie po lewej stronie kartonika. Zwróćcie uwagę również na SZEROKOŚĆ SKLEJENIA I NADMIAR FOLII. W oryginale nadmiaru folii nie ma, a samo sklejenie zajmuje około 1/3 szerokości kartonika. W podróbce widać, że folii jest za dużo i odznacza się ona pod warstwą wierzchnią.

Różnice w zagięciach folii na wierzchu i na spodzie kartonika nie mogą służyć jako wskazówką, gdyż nawet egzemplarze z perfumerii stacjonarnych z jednej partii wykazują minimalne różnice.

Kartonik


Tu detali pozwalających odróżnić fałszywkę od oryginału jest naprawdę sporo:
- czcionka
- zagięcie kartonika
- elementy drukowane
- elementy tłoczone

Oryginalne Coco Madamoiselle EdP po lewej, podróbka po prawej.

Zwróćcie uwagę na subtelne różnice w czcionkach. W tym wypadku podróbka (po prawej) ma nieco WYŻSZE LITERY ("Coco", "Mademoiselle" i "Paris"), a sama CZCIONKA JEST GRUBSZA. Będzie to bardziej widocznie, kiedy powiększycie zdjęcie. Przy okazji zwróćcie też uwagę, że samo logo jest niemal identyczne.

Dolne części kartoników Coco Mademoiselle (oryginał po lewej, podróbka po prawej)
Dużo więcej znaków charakterystycznych odnajdziemy u dołu kartoników. W podróbce dolna krawędź kartonu tworzy NIERÓWNE ZAGIĘCIE. W oryginalne wszystko jest idealnie wymierzone. Również LINIA NAPISÓW "100 ml 3.4 FL.OZ." JEST UMIESZCZONA WYŻEJ nad krawędzią niż w oryginale.

Nierówne złote obramowanie w podróbce po prawej stronie
Warto też zwrócić uwagę na ZŁOTE OBRAMOWANIE SPODU KARTONIKU. W przypadku falsyfikatu każda krawędź ma inną szerokość. W oryginalne wszystko jest równe.

W tym miejscu nadmienię, że układ napisów, obecność kodów kreskowych i innych znaków NIE jest przydatną wskazówką. W historii produkcji perfum układ ten wielokrotnie się zmienia i w warunkach domowych porównanie spodów (i tylnych części) jest pozbawione sensu.

Podróbka po lewej, oryginał po prawej

Kiedy otwieracie swoje perfumy warto zwrócić uwagę na UŁOŻENIE KARTONOWEJ WKŁADKI WZGLĘDEM KARTONIKA. W oryginalanej Coco Mademoiselle Eau de Parfum wkładka zawsze otwiera się w tym samym kierunku co kartonik. W podróbkach bywa na odwrót. Zaznaczam jednak, że to dotyczy wyłącznie perfum Chanel prezentowanych w klasycznych butelkach (No. 5, No. 19, Coco, Coco Noir)

Oryginał po prawej, podróbka po lewej

Warto zauważyć, że wersja oryginalna ma WYCIĘCIA PO OBU STRONACH zamknięcia kartonika. Zwróćcie też uwagę, że ZŁOTA POWIERZCHNIA MA JEDNOLITĄ FAKTURĘ, czego nie można powiedzieć o podróbce.

Tłoczone logo Chanel na spodzie wierzchniego zamknięcia kartonika. Po prawej oryginał z logo i po lewej podróbka z gładką białą powierzchnią.

Dla osób o lepszym wzroku... Oryginalne Coco Mademoiselle Eau de Parfum mają WYTŁOCZONE NA ZEWNĘTRZNYM KARTONIKU LOGO, które widoczne jest na spodniej jego części po otwarciu.

Butelka


Flakon perfum jest bez wątpienia znacznie trudniejszy do podrobienia niż kartonik. Kiedyś można było go odróżnić po słabej jakości wykonania. W podróbkach często były bąble powietrza, nierówności, rysy. Dziś producenci butelek na podróbki zwiększyli jakość samego szkła. Jeśli więc szklany flakon wydaje się idealny, szukamy innych wskazówek.

Oryginał po lewej, podróbka po prawej

RAMKA MUSI BYĆ ZŁOTA I IDEALNIE DOPASOWANA do elementów trawionych z napisami Coco Mademoiselle Chanel Paris. Warto porównywać ten element patrząc od tyłu. Od przodu podróbki często wyglądają pozornie dobrze.

Numer seryjny na spodzie Coco Mademoiselle w oryginale
Każda oryginalna butelka Chanel Coco Mademoiselle MA NUMER SERYJNY umieszczony na samym dole w tylej części butelki.


Czy to wymaga komentarza? ELEMENTY GRAFICZNE I CZCIONKA na spodzie flakonu są perfekcyjnie równe i przezroczyste. W podróbce są drukowane niedbale i białą farbą

Atomizer


Różnice w łączeniach rurki z atomizerem (oryginał po lewej)
W oryginalne ŁĄCZENIE RURKI Z ATOMIZEREM jest w całości schowane w atomizerze i zminiaturyzowane. W podróbce jest ordynarnie widoczne.

Oryginał po lewej i podróbka po prawej
Niemal niezauważalną różnicą jest UMIEJSCOWIENIE OTWORU, z którego rozpylane są perfumy. W wersji oryginalnej jest on idealnie pośrodku białego kółka. W podróbkach często nie znajduje się idealnie na środku, a samo kółko jest szarawe i z widocznymi nierównościami.

Oryginalny atomizer Chanel po lewej i podróbka po prawej
Przyglądając się elementowi naciskanemu w perfumach zwróćcie uwagę na jego OSADZENIE W OBUDOWIE ATOMIZERA. Podróbki często są osadzone nierówno, co widać na przykładzie podróbki po prawej stronie powyższego zdjęcia.

Warto też zaznaczyć, że atomizer można podzielić na trzy części. Na powyższym zdjęciu widać, że SEGMENT ŚRODKOWY ma mniejszą szerokość niż w oryginalnym atomizerze Chanel.

Korek


Korek oryginalny po prawej, podróbka po lewej

W przypadku korka zwracamy uwagę na następuje szczegóły:
- w oryginalnych perfumach korek jest wykonany z całkowicie BEZBARWNEGO SZKŁA; odcienie żółtawe są niedopuszczalne;
- LOGO CHANEL na obwolucie jest umieszczone idealnie na środku;
- OBWOLUTA w oryginale ma formę jednolitą, nie ma nie niej żadnych łączeń;
- wierzch korka ma formę delikatnej, IDEALNIE SYMETRYCZNEJ FALI, w podróbce jest płaski.

74 komentarze:

  1. Ale piękne zadanie wykonałeś - wymagające sporo zachodu, ale za to ciekawe i przydatne. A co z samym zapachem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zapachu może też będzie. A raczej na pewno. Przyznam, że obecnie testuję tylko nowości i na zabawy porównawcze niezbyt miałem czas. A tutaj wymagać to będzie więcej skupienia niż na normalną recenzję.

      Usuń
    2. No tak, trzeba byc Sherlockiem Holmesem żeby zauwazyc te wszystkie "niuanse". Troche bez sensu te porównania. Otóż, pragne wszystkich uczulic na wody kupowane w znanych, firmowych drogeriach. Nie jestem pewna,czy obsluga tych sklepow nie handluje podrobami. W ub. roku zakupilam malzonkowi w jednej z nich (na lit."D") na rocznice slubu jego ulubiona wode. Maz juz po pierwszym uzyciu uznal,ze to jakas "wajha" , bo zapach szybko sue ulotnil. Najpierw sie obrazilam, bo troche kasy dalam za 100ml, ale potem sama stwierdzilam,ze rzeczywiscie,zapach jakby mniej intensywny i nie ten sam. Swiat schodzi na psy, nie obrazajac zwierzat.

      Usuń
    3. Dla swojej kobiety kupuję oryginalne perfumy od producenta z Artistry.A sobie też kupuję wody kolońskie z Amway.I trzeba wiedzieć gdzie kupować.Bo dziadostwa jest full na tym świecie.Wesołych,zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia wszystkim życzę.........

      Usuń
    4. bardzo pomocne, dziękuje

      Usuń
  2. Witam,czy korek w podróbce zakupionej przez Pana jest ze szkła?Widziałem wiele podróbek Mademoiselle i zawsze korki były plastikowe.W oryginale jest szklany,natomiast kołnierz z logo Chanel jest plastikowy i to jest najtrudniejszy element do podrobienia.Druga sprawa:określenie szkła jako przezroczyste może wprowadzić czytelników w błąd.Szkło jest bezbarwne,ale matowe nie przezroczyste w rozumieniu np.szkła z którego wykonany jest flakonik.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korek w mojej podróbce jest ze szkła, ale widziałem też plastikowe.

      Co do "przezroczystego szkła" ma Pani rację. Źle się wyraziłem. Przepraszam i już poprawiam. "Bezbarwne" to słuszne określenie.

      Usuń
  3. I jeszcze ta ohydna rurka od atomizera w podróbce- wygląda jak słomka do napojów. W oryginalnym produkcie rureczka jest elegancka i dyskretna.
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +zupełnie inne kolory samych perfum ( podróbka poszła w róż).

      Usuń
  4. Marcinie, czy ufałbyś w kwestii zakupów perfum empikowi online?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tam nie kupowałem, więc nie polecę, ani nie odradzę.

      Usuń
    2. Kiedyś brałam, mogę polecić. W dobrej cenie i długo pachną po psiknięciu :)

      Usuń
    3. A ja nie polecam. CK Contradiction kupiłam podrobione.

      Usuń
    4. A ja nie polecam. CK Contradiction kupiłam podrobione.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Przygotowanie tego postu zajęło mi mnóstwo czasu...

      Usuń
  6. Nie zgodzę się (niestety) z tym, że w Polsce trudno kupić podróbki stacjonarnie. Nagminnie widuję stragany przed dworcem pkp, na których można za 15-30 zł kupić jakie tylko "oryginały" zapragniesz :) W tamtym roku szukałam elementu stroju na Halloween w Chińskim Centrum, gdzie przywitała mnie wielka półka z podróbami, ale takimi najgorszego sortu, czyli udającymi oryginały właśnie. W galerii handlowej, oficjalnie. Nadal tam są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dziwne, bo na takie rzeczy zazwyczaj reaguje policja. W Warszawie naprawdę szukałem i nie udało mi się znaleźć żadnego stoiska z podróbkami, nawet w najbardziej podróbkowych miejscach.

      Usuń
    2. Niedaleko mnie na bazarku Wolumen też czym chata bogata. Codziennie!!!

      Usuń
  7. To moje ulubione perfumy:) miałam kiedyś w rękach podróbkę i zorientowałam się właśnie po plastikowym korku, ale muszę przyznać, że cała reszta łącznie z zapachem ( ten pierwszy niuch) były niemal identyczne. Gdybym nie miała w domu oryginału to może bym się nabrała:) a tak to oszczędziłam koleżance wydatku, bo to ona poprosiła mnie o radę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że opisałaś swoje doświadczenia, bo w sumie nie pomyślałbym, że takie rzeczy się zdarzają, a tak będę mieć czerwoną lampkę i w przypadku takich zakupów.
      Bo sam artykuł to mnie tylko boleśnie przekonuje, że poza rurką i atomizerem, różnice w wyglądzie są naprawdę maleńkie.

      Usuń
    2. Nie mam możliwości edycji komentarzy, więc usunąłem go i wklejam w wersji z wykropkowaną nazwą perfumerii. Chcę uniknąć potencjalnych nieprzyjemności, bo to jednak duża perfumeria.

      "No cóż...szkoda, że taki wpis nie pojawił sie 2 lata temu, gdy na XXXXX kupiłam Siñorinę ;) wcześniejsze zakupy były - w mojej ocenie - w porządku a perfumy oryginalne. Niestety po otwarciu Siñoriny zorientowałam się, że mam do czynienią z dobrze wykonaną podróbką. M.in już po pierwszym ściągnięciu korka zeszło troche farby :o) potem juz czepiałam sie wszystkiego - i rzeczywiście tak jak w przypadku powyższego Modemoiselle, tak tutaj atomizer był niedopracowany, za długi, a pod spodem była naklejka z wybitymi farbą nr seryjnymi, praktycznie nie do odczytania.
      Sam zapach podobny i śmiałyśmy sie z dziewczynami w pracy, że też ładny, ale jesli mam płacić za podróbkę 180zl to dziękuje!
      Po pogrzebaniu w necie i przeczytaniu serii podobnych przypadków z tą perfumerią, wysłałam reklamację, ale odpisano mi, że mam wysłać towar do Krakowa i tam rzeczoznawca go oceni.
      Szczerze powiedziawszy nie chciało mi sie bawić w kurierów, przesyłanie, czekanie itd.
      Niesmak pozostał, no i zapach ...juz nie kręci mnie tak jak kiedyś. Boje sie kupować w internetowych perfumeriach, a szkoda, bo mają całkiem przystępne ceny i olbrzymi asortyment.
      Maryśka"

      Usuń
    3. kurcze !! chyba właśnie kupiłam podróbkę Signoriny

      Usuń
  9. Rewelacyjny artykuł. :) Ciekawi mnie (jeżeli można zapytać) jaka jest cena tych perfum z bazaru, bo chyba nie są sprzedawane jako oryginał? Jeżeli chodzi o podróbki to są legalne np. w Bułgarii i na deptaku jako pamiątki sprzedawane są perfumy, buty, torebki, koszulki,a nawet skarpetki od najwybitniejszych światowych projektantów obok pał, kastetów i shurikenów- jest to lekko szokujący widok. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są sprzedawane jako oryginał i jako wielka okazja...

      Za swoją butelkę zapłaciłem 150 zł (po negocjacjach, bo najpierw było 200 zł).

      Usuń
  10. Ja dzisiaj robiłam zakupy w jednej z perfumerii na Wyspach Kanaryjskich, jest to sieć, myślę, że tak, jak u nas D lub S....Mimo, iż popularna w tych stronach, to jakaś mała niepewność jest. Tym bardziej, że ceny powalająco niskie, a dodatkowo uzyskać można super rabaty np. za większe zakupy. Oczywiście tutaj perfumy są popularnym produktem ze względu na to, że Kanary to tzw. strefa wolnocłowa i dzięki temu ceny dużo niższe od tych w naszym kraju (mowa o kosmetykach, perfumach, art. tytoniowych i alkoholu). Dlatego nie mogłam sobie odmówić zakupu tego typu prezentów i czegoś dla siebie:) Jak dla mnie, Twój post Marcinie jak najbardziej trafiony dzisiaj :D Pozdrawiam z przecudnej wyspy:) Monika. P.S. Nie mogę się zalogować, więc dziś komentarz anonimowo;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy jeszcze nie kupowałam sobie perfum, bo chcę by były dobrej jakości. Jestem przed zakupem pierwszych w życiu i zastanawiałam się jak dostrzec te różnice. Twój post jest bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepszy i najbardziej przydatny wpis w historii blogów perfumiarskich

    OdpowiedzUsuń
  13. Marcin, dobrze byłoby utrzymać strony prezentowanych zdjęć w jednym porządku (lewa oryginał - prawa podróbka), nigdy nie kupuję perfum z tzw. okazji, na all..... testery chanel po 120 - 200 zł. ? zwróćcie uwagę na zdjęcia tych flakonów (atomizery, rurki, flakony, opakowania, etc) i co ciekawe sprzedają je firmy z nazwy a nie z pod lady. Dotyczy to również innych marek (prawie same podróbki). Osoba mająca oryginały może to wszystko porównać i wychwycić. Zwróćcie również uwagę, że te podróby się sprzedają. A w cenach tych podróbek można kupić oryginalne zapachy choćby w perfumerii jak we wpisie (wiele zapachów w cenach od 60-120 zł)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale dopiero po sesji zwróciłem na to uwagę. Mam nadzieję, że czytelnicy się domyślą. :)

      Usuń
  14. ...a co z innymi Perfumami?
    Rynek jest zalany podróbkami...

    OdpowiedzUsuń
  15. O proszę, jak świetnie się złożyło, że poruszyłeś ten temat, bo właśnie dziś odebrałam przesyłkę z rekomendowanej przez Ciebie perfumerii, i niestety zauważyłam, że w jednej buteleczce (miniaturka 10 ml) narciso rodriguez l'eau for her pływają jakieś czarne paprochy, takie malutkie, ok 1mm, ale liczne. No i zastanawiam się, czy to się zdarza i nie mam się martwić, czy może przesłano mi podróbkę? Czy zdarzają się podróbki takich małych flakoników?

    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie podrabia tego typu miniatur, ponieważ koszt produkcji takiego małego flakonu jest zbyt duży do podróbkowiczów. Stąd najczęściej spotyka się podróbki o pojemności 50 i 100 mL. Pomijam już fakt, że Narciso jest tak mało popularną firmą, że chyba w życiu nie spotkałem ich podróbki.

      Przy miniaturach warto wziąć pod uwagę, że ich zamknięcia nie są szczelne, i że wobec tego jest tam minimalna rotacja powietrza. A to może powodować różne konsekwencje (miniatury szybciej zmieniają kolor lub się odbarwiają, ale i szybciej się psują).

      Nie widziałem Twojej miniatury, ale moja dawna miniaturka podstawowej wersji for Her również wytrąciła "plankton" - bez szkód dla zapachu. Po prostu taka jest uroda pewnych perfum, np. klasyczna Prada ma tak samo. Jeśli jednak czujesz, że zapach jest nie ok, to możesz śmiało reklamować.

      Usuń
  16. Dziękuję bardzo za odpowiedź, pocieszyłeś mnie, nie będę w takim razie reklamować, zapach jest moim zdaniem w porządku więc szkoda fatygi.
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dziękuję za świetny artykuł (zresztą wszystkie są cudowne). Może nie będę za każdym razem oglądała flakonu i opakowania z każdej strony, ale Twoje uwagi są bardzo cenne. Dzięki temu blogowi po raz pierwszy kupiłam perfumy w internecie na e-glamour, jestem bardzo zadowolona i chętnie polecam tę perfumerię. Dziękuję i pozdrawiam,
    B.

    OdpowiedzUsuń
  18. A co z tymi testerowymi podróbkami z allegro? Są ich tam mniej więcej 2 rodzaje
    Jedne takie brzydkie chamskie, a drugie z piękną rurką grawerami itp.
    Jak się ustrzec przed taką? No chyba że to oryginały w tak okazyjnych cenach, ale to chyba ktoś na fabryki napadł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawości sprawdziłem te "testery" na Allegro i w każdym przypadku można łatwo dojść, że to podróby. Spody flakonów są nierówne a zdjęcia robione pod dziwnymi kątami, żeby ukryć niedoskonałości flakonu

      No chyba, że masz jakiś konkretny link. To wtedy możemy podyskutować na konkretnym przykładzie i razem dojść, co jest nie tak.

      Usuń
    2. Czyli z e-glamour.pl z czystym sumieniem mozna zakupić perfumki i bez żadnej obawy ze podróbki,bo tak szczerze,to juz od paru miesięcy zastanawiam sie nad ta perfumerią......

      Usuń
    3. Sam tam kupuje perfumy, więc wiem, co polecam.

      Usuń
  19. Fantastyczny artykuł !

    OdpowiedzUsuń
  20. A wiedzieliście o tym, że jak włoży się kartonik pod lampę uv to widać wybite numerki? W podróbce tego nie ma :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, i te numery widać przez folię, a jak folię się zdejmie to już nie.
      Podejrzewam, że ta folia ma jakieś specyficzne właściwości optyczne.

      Usuń
    2. A ja niestety widziałam już "testery" za 90 zł na allegro, które mają zrobione zdjęcia z lampą uv i numerkami.. Chyba, że numerki są i tak wodoczne a lampa ekstra do zdjęcia tylko ;)

      Usuń
  21. Artykuł bardzo dobry tylko kto ma zawsze druga butelke do porównania.. Sama się kiedyś nabrałam kupujac na allegro perfumy lacoste touch of pink od pani która dostała tzw nietrafiony prezent...myślałam ze kupuje oryginał bo pani nie sprzedawała wiekszej ilosci perfum i cena byla bliska sklepowej..po takiej nauczce kupuje juz tylko w perfumeriach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kawał dobrej roboty :) Tyle tylko ,że ta wiedza ma głównie sens przed zakupem,żeby móc uniknąć wyrzucenia pieniędzy a większość cech świadczących o tym ,że to podróba jest w zamkniętym i ofoliowanym pudełeczku.Czasem jednak jest możliwość reklamowania ( cokolwiek by przez to rozumieć ;) ) i wtedy rzeczywiście dobrze posiłkować się Twoim doświadczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupilem ostatnio na all dwa flakony testerow Tom Ford.
    Tabacco vanille i oud wood.
    Okazuje sie ze Tom Ford nie wypuszcza testerow z lini
    Private blend w cenie 4krotnie nizszej. Ebay jakze zawalony tymi testerami.
    Co do zapachow... siekiery.

    OdpowiedzUsuń
  24. siekiery tzn dobre czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że intensywne. Mogą być i dobre, i złe.

      Usuń
  25. Witam ponownie.
    Tak intensywne i bardzo trwałe. Koncentracja olejków musi byc w nich wysoka. TB męczy caly dzien po jednej chmurze.
    Fakt faktem to podróbki i to dyskfalifikuje je na starcie.
    Mam jednak jeden problem z tymi zapachami, a mianowicie sa dobre w moim odbiorze. Marcin potrafilby wychwycic roznice miedzy oryginalami, ja nie potrafie.

    Z innej beczki:
    ISO E SUPER interesuje mnie co mój Guru Marcin sądzi o tej molekule.
    Drugi w kolejce to AMBROXAN.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapraszam do mojej strony na fb: https://www.facebook.com/Licytacje-podrabianych-perfum-na-alledrogo-543418895799775/timeline/?ref=hl
    W ocenie aktualnie sprzedawanych podróbek do tej pory się nie pomyliłam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam, a gdzie Pan poleca kupować moje ulubione perfumy - Kenzo Jungle Homme? :) nie widzę ich na eglamour...

    Młody czytelnik :p

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio dostałem podróbkę perfum Bleu de Chanel, która jest identyczna z oryginałem... Tak na prawdę jedyne po czym można poznać, że to podróbka to ryski, które wyglądają jakby chińczykowi wpadły włosy do szkła, mały ubytek w logo na korku, widoczne spojenie korka (od wewnątrz) i minimalnie za długa rurka atomizera. Nawet już udało się im ukryć tą część atomizera...

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy spotkał się Pan z opinią ze na iPerfumy zdarzają się podróbki? Czy Pan tam kupował? Wlaśnie idzie do mnie zamówienie i trochę mnie ten wpis wystraszył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję na iperfumach od lat (tak na oko to ze 30-40 flakoników na pewno od nich mam), i nigdy przenigdy nie zdarzyła się sytuacja, żeby sprzedali coś budzącego choćby cień podejrzenia, że coś nie tak... To za duża firma i za dużo ma do stracenia (dobra opinia, klienci), żeby w podróbki bazarowe się bawić. Nie opłaciłoby się im to na pewno. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Niestety dlugo kupowalam w iperfumach i natrafilam na dwie podróbki. Zlozylam reklamacje i bez zadnych zbednych zabiegow dostalam pieniądze z powrotem. Co do S i D slyszalam ze tez zdarzaja sir podrobki. Jedyne miejsce w którym zawsze dostawalam oryginalne perfumy to empik. Jesli jeszcze jakies znacie miejsca prosze o polecenie. Pozdrawiam! Ps. Bardzo przydatny artykul!

      Usuń
  30. kto mi pomoże znaleźć gdzie mogę kupić oryginalny Femme Angel Schlesser dla kobiet
    http://www.fragrantica.pl/perfumy/Angel-Schlesser/Angel-Schlesser-Femme-31.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. mam perfumy coco chanel mademoiselle kupil mi pewnie znajomy. I choc przyniosę bez folii to patrząc na twoje rady wydaje sie ze moje perfumy sa oryginalne. 100e kosztowaly. Na lotnisku w dublinie czy w Polsce. bardzo je lubie. choc chcialabym miec pewnosc 100procent. nigdy wiecej nie po prosze słabo zna new mi osoby bo to ryzyko. pozdrawiam dzieki za rady

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam ..mam pytanko gdzie mogę kupić orginalną wodę G&B Blue light? Polecacie perfumesco..ewentualnie iperfumy ? Może mi polecicie godną perfumerię gdzie nie ma podrób ?

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja się zgadzam , jakiś czas temu kupiłam na allegro te perfumy dałam ok 370 zł za 100 ml naprawdę byłam pewna , że to promocja i zaoszczędzę stówkę, do tego zdjęcia na profilu były piękne, użyte reklamy z twarzą Keira'y Knightley.
    I co i gówno, pachniały identycznie ale po godzinie , dwóch już nie było czuć nic :(
    Teraz jak porównuję butelkę to wszystko się zgadza.
    Rozumiem gdyby kosztowały 200 zł , wtedy to raczej każdy się domyśli skąd ta cena. Ale prawie 400 zł ;/
    na dodatek miejsca gdzie perfumy są pewne np. douglas mają tak ogromne marże , że to jest skandal , "przeciętnie" zarabiająca osoba w Polsce, nie może sobie pozwolić na taki rarytas i może tylko pomarzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy, w D i S jest dużo promocji np. 20% na cały asortyment, ostatnio w D kupiłem Hugo Boss 34% taniej. Obecnie mają na stronie internetowej D dużo promocji, w sklepach nie mają, ale online tak. W Sephorze przy karcie stałego klienta są wybrane dni w miesiącu gdzie masz 20% na cały asortyment w sklepie i online.

      Usuń
  34. To jest porada jak odróżnić gdy masz jedna flaszkę oryginalne a druga kupujesz. Chcę nowy zapach kupić to skąd mam wiedzieć że ruraka nie taka a napisy płaskie i inne?

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam pytanie, jeśli większość sie zgadza, ale nie wszystko? Kartonik nie do konca ( nie ma wytłoczenia chanel ) ale ma kody, które świeca sie przy świetle UV. Numer seryjny jest, ale nie na spodzie, a na tylnej ściance przy spodzie. No i atomizer w sensie te łączenie z rurka jest widoczne.. Co sadzisz? Podróbka tylko lepsza? :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Niestety na e-glamour się zawiodłem. Byłem nastawiony masą dobrych opinii, więc zamówiłem Gucci i co się okazało? Przyszły przeterminowane, sam alkohol było czuć... dodzwonić się do nich cud, rekalamcję mi przekładali z miesiąca na miesiąc dopiero po 3 miesiącach odzyszkałem z wielką łaską pieniądze. Nie polecam e-glamour i to samo empik.com przterminowane i jakieś na lewo, moja siostra kupowała w Empiku.com CK Beauty i ma porównanie, bo na empik.com były z napisem Made in USA, a w S i D Made in Paris, wiec wszystko mówi.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam
    Ja wczoraj dostalam zamowiony perfum Guerlain insolence. Kupilam go na iperfumy i wg mnie jest to podrobka. W zasadxzie wszystko sie zgadza z oryginalem poza tym ze na flakonie powinien byc charakterystyczny napis z nazwą firmy i nazwą perfum (przynajmniej kiedys jak go mialam tto byl i patrząc po zdjeciach w internecie tez jest) . Druga rzecz to taka ze bezczelnie widać w nich nie schowany do środka atomizera rurka. Nie wiem jednak jak te watpliwosci rozwiać. Czy ktos w ostatnim czasie kupowal tam perfumy i na 100 %sa oryginalne???Pozdrawiam Kamila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam..
      U mnie podobnie, dzisiaj przyszła paczka z Insolence 50 ml z Perfumesco... na flakonie brak napisów jak u Ciebie. Dzwoniłam do nich i kazali mi wysłać zdjęcia...czekam co dalej.
      Pozdrawiam Agusia.

      ps. czy u Ciebie na kartoniku też były jakieś arabskie napisy?

      Usuń
    2. O proszę, widzę nie tylko ja mam z Perfumesco problemy. Ostatnio zrobiłem tam swoje pierwsze zakupy i niestety nie polecam tej perfumerii. Na szczęście mam zdjęcia i skany wszystkich dokumentów, więc chyba zrobię o nich stosowny wpis.

      Usuń
    3. Tak wygląda flakon:
      https://zapodaj.net/images/4454673b7266e.jpg

      Perfumesco odpisało...przyślą kuriera po paczkę i chcą rozpatrzyć reklamację. W druku reklamacyjnym perfumesco jest "narzucona" reklamacja z tytułu gwarancji, nie ma nawet żadnych podstaw prawnych wymienionych.

      http://www.perfumesco.pl/pliki/formularz-uniwersalny.pdf

      Ja chcę jednak skorzystać z reklamacji z tytułu rękojmi. Wyślę im więc swoje pismo powołując się na art.561§1 k.c. i chcę wymiany wadliwej rzeczy na rzecz wolną od wad czyli oryginalny perfum.

      Klient powinien mieć wybór miedzy reklamacją z tytułu gwarancji lub rękojmi, a tu nic! Wg mnie to ograniczanie praw konsumenta.

      ps. Przetestowałam te podróby psikając się 3 razy...pachną intensywnie, jak oryginał.. już od 5 godzin... tylko flakon nie taki jak w oryginale :)

      Usuń
    4. Zwracam honor perfumesco... zmieniono flakon...na niektórych stronach można już znaleźć zdjęcia flakonu bez napisów.
      https://www.parfum-beauty.de/damenduft/guerlain-insolence-eau-de-parfum-spray-100-ml/a-4591/

      Usuń
  38. Jakiś czas temu kupiłam perfumy Diora w Paryżu na skórze utrzymywały sie cały dzień byłam zachwycona, kolejną butelkę kupiłam już u nas w sephorze i jest to totalna podróbka 2 godziny na skórze. Butelka po dokładnym obejrzeniu ma niestety nieznaczne różnicę :(

    OdpowiedzUsuń
  39. witam,
    znalazłam perfumy, które są kuszące cenowo, mają kod na butelce i na opakowaniu, widać nawet kod w ultrafiolecie!, ale moje przeczucie mowi, ze nie do konca są one oryginalne, czy mogę prosić o rzucenie okiem i wypowiedz w tej kwestii?
    http://allegro.pl/chanel-coco-mademoiselle-100ml-edp-oryginal-i6446403601.html#thumb/4

    bardzo dziekuje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. witam,

    kupiłam wczoraj perfumy diesel fuel for life femme przez znany portal. po rozpakowaniu okazało się, że w kartoniku znajduje się inna butelka niż ta widniejąca na rysunku na kartoniku. Ponadto zamówione rok temu te same perfumy mają wygrawerowany złoty napis na butelce, napisany inną czcionką napis na korku i inny wzór logo na atomizerze. Wydaje mi się, że zapach utrzymuje się krócej, może to być jednak spowodowane tym,że przyzwyczaiłam się do zapachu(używam ok 7 lat). Proszę o poradę, czy ktoś wie coś o zmianie szaty graficznej na butelce tego producenta? z góry dziękuję za poradę

    OdpowiedzUsuń
  41. Dzieki za rzeczowy wpis, swoja droga wzielam pod lupe swojego oryginalnego Armaniego i ogloszenia na olx "oryginalny tester" i oczom nie wierzę ile tego jest i jak roznie ogloszenia wygladaja, na niektorych po samej rurce w srodku na kilometr widac ze podroba :), z kolei inne ogloszenia ukazuja jedynie zdjecie z netu. Z drugiej strony czy cena 129,99 za 100 ml naprawdę nie budzi zastrzezen? Z wysylka! Chyba klient wie ze kupuje podrobe i zapewnia sobie nieosiagalny drogeryjny luksus :) Gorzej jezeli ktos naprawde uwierzyl w okazje i kupił ow tester za 250 zl. Swoja droga chyba jak wiekszosc czytelnikow z ciekawosci wzielam swoje pachnidla pod lupe (z ciekawosci, bo po trwalosci wiedzialam ze wiekszosc to oryginaly) i nigdy nie widzialam tak delikatnego atomizera (rurki we flakonie) jaka ma Si Armaniego. Jest trudno widoczna, zrobilam nawet kilka zdjec, zeby zobaczyc jak wyglada na ekranie telefonu. Refleksja jest taka, ze my tutaj mamy druga Bulgarie. Karolina (nie zalozylam jeszcze konta, wkrotce to uczynie)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzień dobry :) Czy Pan bądź ktoś z czytelników spotkał się z informacją o rozcieńczaniu perfum przez producentów dla dużych, popularnych perfumerii ? Może perfumy są oryginalne ale ich zapach z tego powodu jest nietrwały ? Jeśli tak jest, to w takiej sytuacji, gdzie można kupić oryginał oryginału ;D ?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).