Minizapiski zapachowe z Hongkongu | perfumy i opinie
  • Minizapiski zapachowe z Hongkongu

Elie Saab La Collection des Essences

Jak pewnie wiecie, w ramach jesiennej kampanii perfumerii E-Glamour.pl mam przyjemność spędzić trochę czasu w Hongkongu. Ale dziś nie o tym. 


Na lotniskach, w centrach handlowych i butikach miałem sposobność szybkich testów dość dużej liczby zapachów. Takie testy są bardzo niemiarodajne i kłamliwe, ale mimo wszystko chciałem sobie je jakoś posegregować. A skoro już to zrobiłem, to dzielę się rezultatami z Wami...

Recenzje są bez ocen, bez nut. Są też nieprofesjonalne, bo pisane pod wpływem testu blotterowego lub nadgarstkowego.

Jo Malone Cologne Intense Oud & Bergamot


Cytrusy, jakieś drewienka, cień oudu. Nic specjalnego na blotterze.

Jo Malone Cologne Intense Velvet Rose & Oud


Cudowna, pączkowa róża oblana agarem i doprawiona nutą roztapiającej się czekolady. Piękno w czystym wydaniu.

Elie Saab La Collection des Essences No. 6 Vetiver


Lekki, bardzo cytrusowy, zwyczajny. Dwukrotnie droższy od Chanel Sycomore, ale nawet nie stanowi jego cienia.

Elie Saab La Collection des Essences No. 4 Oud


Chemiczny, lekki, masowy... I kosztujący majątek.

Azzedine Alaia Alaia


Bardzo, bardzo dobre perfumy w klimacie Narciso i Bottega Veneta Essence Aromatique.

Calvin Klein Eternity Now for Men i for Women


Totalne bezwyrazowce po teście na blotterze. Na pewno ponowię próbę z większą ilością.


Dolce&Gabbana The One for Men Eau de Parfum


Intensywniejsze od klasyka, ale z takim samym poziomem sztuczności. Sam zapach podobny też do pierwowzoru.

Hermes Bel Ami Vetiver


Uwspółcześnione Bel Ami. Jest więc łatwiej i lżej. Samego wetiweru jakoś zbyt dużo nie znalazłem.

Hermes Rose Amazone


Potencjalnie zapach na ocenę 9/10 lub wyżej. Ciekawie skomponowana róża z owocami. Testowałem na nadgarstku podczas lotu, więc miałem chwilę, żeby w spokoju analizować. Na pewno będę chciał ponowić testy.

Chanel Misia


Gorący, orientalny i piękny zapach. Niby kwiatowy, ale z żywicznym, bardzo ciepłym niuansem. Przy zakupach dostałem próbkę, więc na pewno przetestuję i zdam relację.

5 komentarzy:

  1. w sprawie Rose Amazone....ciesze się nimi przez całe lato :) są przecudowne :)
    Gosia W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak mój nos trochę dzieła nawet w przy takich testach na łapu-capu. Cieszę się, że wyłowiłem perełkę. :) :)

      Usuń
  2. Alaïa testuje od dwoch tygodni co prawda bardziej oczekują na chłodniejsze dni i wtedy zdeklasują w tym sezonie Narcisia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno będę chciał ponowić testy, bo dla mnie sprawa aż tak oczywista nie jest. Ale przyznaję, że zapach ma potencjał. Wyróżnia się i jest "jakiś".

      Usuń
  3. Z całą pewnością Alaïa przegrywa trwałością bo na mojej skórze nie utrzymuje się zbyt dlugo. Natomiast Róże Hermes pachną tak nastrojowo,że oczami wyobraźni od razu jestem we wiedeńskich ogrodach różanych
    Ann

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).