Playboy Play It Wild for Her | perfumy i opinie
  • Playboy Play It Wild for Her

Perfumy marki Playboy znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Playboy Play It Wild for Her

Marka Playboy na ten rok proponuje dwa nowe zapachy o nazwie Play It Wild. Dziś parę słów o wersji for Her lub Woman, jak kto woli.


Zapach rozpoczyna się chemiczną, straszliwie infantylną gruszką zmiksowaną z jakimiś tanimi i pokrytymi kurzem cytrusami. Słabo, bardzo słabo.

Później, w miarę upływu czasu całość się wysładza, zrzuca kurz i robi po prostu przyjemnie owocowa. Play It Wild for Her zyskuje nieco bardziej soczystych niuansów. Pojawia się cień zielonej nuty, a deklarowany w spisie nut rabarbar staje się delikatnie wyczuwalny i dość udanie koresponduje z waniliową nutą. Całość ma tylko delikatnie landrynkowy klimat i nie jest młotem pneumatycznym dla nosa.

Dezodorant z linii Play It Wild for Her

Największą zaletą perfum Playboy jest jednak baza. Wciąż czuć w niej waniliową słodycz, czuć niechemiczne odpowiedniki zmysłowego i ciepłego bursztynu (nie ambry!) oraz cień wcześniejszych, cukierkowych nut. Wszystko podano w łatwej, ale przemyślanej formie.

Opinia końcowa o Playboy Play It Wild for Her


Myślę, że Play It Wild for Her to jedna z bardziej udanych kompozycji zapachowych dla kobiet z portfolio Playboy. Wtórna i mało odkrywcza, ale zrobiona całkiem nieźle.



Nuty: cola, fiołek, akord ambrowy, wanilia, rabarbar, mandarynka, gruszka, kwiat pomarańczy
Rok premiery: 2015
Twórca: Alienor Massenet
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30 i 50 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Reklama perfum Playboy Play It Wild for Her


5 komentarzy:

  1. Mnie ten kiczowaty flakon odstrasza od testów :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ten kiczowaty flakon odstrasza od testów :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, kiczowaty flakon to bym kupiła gdyż mój związek z kiczem ma status "to skomplikowane" :-) Gorzej z zapachem, miałam kilka zapachow Playboy i tylko jednego - chyba Lovely- naprawdę używałam , resztę oddałam bo ich nie mogłam zdzierżyc..

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie na temat w ogóle. Ale... Marcinie czy znasz perfumy L'artisan Noir Exquis? Bardzo mi się kojarzą z jakimś innym pachnidłem i nie mogę skojarzyć. A do tego nie daje mi to spokoju :) Pomożesz/ pomożecie? V

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Twojej rekomendacji Marcinie używałam długo Play it spicy, w życiu sama bym go sama nie znalazła, ani nie wybrała w tym natłoku "Plejbojów". Ale tu poszłam jak po sznurku za Twoją opinią i w życiu nie miałam takiego "sukcesu zapachowego" - komplementy z każdej strony. Myślę, że Play it wild nie przebije tego nigdy, mimo mocnej "czwóreczki" i rabarbaru;). Pozdrawiam, wierna czytelniczka i wyznawczyni;) Ewa

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).