Dior J’adore Touche de Parfum | perfumy i opinie
  • Dior J’adore Touche de Parfum

Perfumy marki Dior znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Dior J'adore Touche de Parfum

Nie bez przyczyny recenzowałem ostatnio perfumy Dior J'adore w klasycznej wersji Eau de Parfum. Potraktujcie tamten artykuł jako wstęp do poznania najnowszego dziecka - J'adore Touche de Parfum.


O co chodzi z J'adore Touche de Parfum?


Bardzo podoba mi się historia z tłumaczeniem tej nazwy. Ja sam nie znam francuskiego, ale jedna z osób powiedziała mi, że można ją rozumieć na dwa sposoby. Pierwszy to oczywiście "Dotyk Perfum". Głębsze dno odsłania jednak tłumaczenie innego rodzaju - "Klucz do Perfum". Okazuje się, że zapach J'adore Touche de Parfum może być traktowany (przynajmniej według myśli producenta) jako wejście do świata, gdzie wszystko jest indywidualnie skrojone pod nas - nawet nasz zapach.

Flakon J'adore Touche de Parfum

Nowe pachnidło Dior musi być bowiem łączone z innym (obojętnie jakim) zapachem z rodziny J'adore. W zależności od chęci możemy użyć jednej lub większej ilości kropel i nanieść je skórę przed aplikacją perfum. Touche de Parfum ma podbić i nadać indywidualizmu każdemu podstawowemu produktowi z tej linii. Przynajmniej tak mówi producent.

Kolejną sprawą jest butelka i sposób aplikacji. Dior proponuje nam system z naciskaniem nakrętki. Zamiast rozpylania przez atomizer, płyn jest jednak zasysany do korka w ilości jednej kropli. Później korkiem z tą kroplą musimy dotknąć naszej skóry, aby płyn znalazł się na ciele. Rozwiązanie ciekawe, ale ma jeden minus. Podczas naciskania korka wtłaczamy do flakonu sporą ilość powietrza, które na pewno sprawi, że perfumy szybciej się zepsują. A oprócz powietrza wtłaczamy też nieznaczne ilości tego, co zostało w korku. Co więcej nie mamy możliwości używania małych fiolek, bo flakon jest zamknięty tak samo jak te z atomizerami. To wszystko sprawia zaś, że nie jest to najbardziej higieniczne rozwiązania, choć bez dwóch zdań widowiskowe.

Przy okazji polecam artykuł: Jak przechowywać perfumy, żeby się nie zepsuły?

Jak pachnie Dior J'adore Touche de Parfum


Zapach jest zawiesisty, przyskórny i jego właściwości zbliżone są do ekstraktów perfum. Zresztą Touche de Parfum jest formalnie olejkiem, co tłumaczy poniekąd te cechy.



Nutą dominującą na początku są kwiaty. Wciąż jest to wyważone połączenie róży z jaśminem. W tym jednak wypadku obie nuty nie są już "tak idealnie" spojone jak w J'adore EdP, więc można odgadnąć ich obecność. Ich moc jest nieporównywalnie większa niż w klasyku. Czasami można odnieść wrażenie, że jest to wręcz takie kwiatowe masło lub pomada. I nie mam na myśli samej konsystencji produktu, a właśnie taką dziwną nutę zapachową (to nie jest obiektywnie żadna wada).


Później kompozycja staje się zdecydowanie bardziej kremowa i drzewna. Wysładza się. I choć producent mówi tylko o drewnie sandałowym, to bez cienia wątpliwości mogę powiedzieć, że są tam też inne nuty drzewne i wanilia, może syntetyki ambrowe. J'adore Touche de Parfum zaczyna się złocić i pięknie stapiać ze skórą. Nie jest przy tym chemiczny, ani natarczywy. I warto dodać, że nawet w głębokiej bazie zostaje cień duetu kwiatowego.

Dior J'adore Touche de Parfum i Eau de Parfum

Opinia końcowa o Dior J'adore Touche de Parfum

We wpisie oceniłem czysty produkt i nie łączyłem go z innym J'adore, bo kombinacji byłoby zbyt dużo. Jeśli kogoś zaciekawiłem, to najlepszą metodą będzie odwiedzenie perfumerii i testy na skórze. Podoba mi się trend z personalizacją perfum rozpoczęty przez Givenchy Ange ou Demon Le Parfum & Accord Illicite i mam nadzieję, że wejdzie on też do męskiej perfumerii.

Zaznaczam jednak, że Touche de Parfum to nie jest żadne trzęsienie ziemi jak Accord Illicite.


Nuty: drewno sandałowe, róża, jaśmim
Rok premiery: 2015
Twórca: Francois Demachy
Cena, dostępność, linia: olejek dostępny w pojemności 20 mL
Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

5 komentarzy:

  1. Wgrała mi się zła grafika dotycząca oceny J'adore Touche de Parfum. Ma być 6/10.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie, to jest podkręcenie zapachu stężonym zapachem czy Iso E Super?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Touche de Parfum ma inny skład i nuty od klasycznego J'adore. Iso E Super tu nie ma, przynajmniej oficjalnie, bo w bazie coś podobnego można wyczuć.

      Usuń
  3. Wczoraj dostałam olejek z zagranicznej drogerii, ponieważ w Polsce szukałam i się nie doszukałam, wylałam na siebie dosłownie dwie małe krople, spryskałam to podstawowym J'adore i nutę dominująca przejął oczywiście olejek, jeszcze dziś jest mocno wyczuwalny na skórze a minęło 15 godzin, wszyscy go ode mnie wyczuwali i byli zachwycenie, więc co do średniej trwałości się nie zgodzę, wiadomo, że każdy ma inne odczucia, ale może tak jak powiedział producent niezbędne jest spryskanie się perfumą z linii J'adore. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwa flakoniki, najpierw kupiłam jeden, potem szybo drugi...łączę z Jadore Absolue lub jadore Lor lub solo, bardzo intensywny, mroczny, mega zapach wytrawny, mało tam kwiatów, zero słodyczy, dużo drewna, suchego, chropowatego, gdzieś daleko róża i jaśmin, ja lubię ciemne klimaty, kadzidła, nie wiem,dlaczego pokochałam Jadore Absolu,ale czuję w tym zapachu czystość, lekkość, kobiecość, złoto, przepych, czuję się szczęśliwa i pasują jak druga skóra...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).