Mancera So Blue | perfumy i opinie
  • Mancera So Blue

Mancera So Blue

So Blue to najnowsze perfumy niszowej marki Mancera. Nie martwcie się jednak, ta niebieskość występuje tylko w nazwie i na butelce.


Zapach należy do kategorii różanej, słodkiej i owocowej. W moim mniemaniu nie jest jednak tak dobry jak ostatnie premiery tego nurtu - Lubin Grisette czy Rance Hortense. Tamte dwie kompozycje żyły i były zaskakujące w swojej formie (mniej lub bardziej). So Blue to perfumy zachowawcze i dość standardowe.

Akord głowy zawiera oczywiście cytrusy z dominującą nutą klasycznej bergamotki, później pojawia się konfiturowa róża. Owszem, momentami staje się pięknie pudrowa i puchata wręcz, ale przez większość chwil pozostaje w swojej masowej, trochę nawet chemicznej formie. W nucie kosza z owocami kryją się zapewne molekuły, którym najbliższej do malin i jeżyn, choć słuszniej byłoby powiedzieć, że mamy do czynienia z klasyczną nutą czerwonych owoców - po prostu.

Mancera So Blue

Mancera So Blue oprócz tego ma kilka innych atrybutów. Na pewno jest wonią ciepłą i rozgrzewającą. Na pewno jest kobieca, wręcz dziewczęca. Na pewno jest ładna. Mimo tych walorów, nie jestem zachwycony tą premierą, a w mojej opinii utwierdza mnie baza So Blue. Jest płaska, nieco wysłodzona syntetyczną wanilią i jakimiś kremowymi drewienkami. Może nie brzmi to jakoś strasznie chemicznie, ale czuć wyraźnie rozgrzane plastiki.

Opinia o perfumach Mancera So Blue


Mancera So Blue to dziewczęca róża na słodko, podana ze sporą ilością owoców z polskich lasów. Może się podobać i może sprawiać radość. Na pewno świetnie sprawdzi się w roli pomostu między światem perfum mainstreamowych a niszowych.


Nuty: róża, akord owocowy, bergamotka, cytryna, czerwony pieprz, mandarynka, fiołek, paczula, wanilia, akord morski, ambra, mech dębowy, drewno sandałowe, piżmo
Rok premiery: 2015
Twórca: Pierre Mancera
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 60 i 120 mL w perfumerii Quality Missala
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Perfumy podobne: Escada Absolutely Me, Lubin Grisette, Diana Vreeland Outrageously Vibrant

4 komentarze:

  1. Marcin, jeśli będziesz miał czas to skrobnij reckę o Mancera Roses Greedy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie czy w wolnej chwili pomyślisz o rankingu owocowych perfum na które warto zwrócić uwagę? Uwielbiam l'imperatrice od D&G i nie mogę znaleźć nic równie ciekawego. Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetny pomysł, ale chyba bardziej na wiosnę.

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).