[NEWS] Balmain x H&M Eau de Parfum | perfumy i opinie
  • [NEWS] Balmain x H&M Eau de Parfum

Balmain x H&M Eau de Parfum
Balmain x H&M Eau de Parfum

Już 5 listopada fani marki Balmain i H&M będą mogli poznać perfumy będące wynikiem kolaboracji dwóch brandów.


Balmain x H&M Eau de Parfum nie zapowiada się tak dziwnie jak zapach Comme des Garcons x H&M, ale mam wielką ochotę go poznać. I mam wielką nadzieję, że tak się stanie.

Zapach będzie kosztował około 150 złotych, więc spodziewam się, że w Polsce po paru godzinach od otwarcia sklepów już go nie będzie. Wizualnie prezentuje się lepiej od CdG, więc ludzie łykną haczyk.

Perfumy Balmain x H&M 100 mL

Sama kompozycja wygląda natomiast dość zachowawczo. Spis nut: bób tonka, gardenia, jaśmin, drewno cedrowe, akord drzewny, drewno sandałowe, piżmo. Powiedzmy sobie szczerze, że nie są to łatwe nuty dla dzieła sztuki. Podwiewa masówką, ale i tak będę chciał się przekonać na własnym nosie.

10 komentarzy:

  1. Chyba miałeś na myśli "kooperację", bo "kolaboracja" to współpraca z obcą władzą, zwłaszcza z okupantem ;) Pozdrawiam, Mirek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirku,

      słowo "kolaboracja" ma dwa znaczenia. W Polsce znaczenie, które przedstawiłeś jest bardziej znane i powszechne, ponieważ Polacy zwykli nazywać "kolaborantami" właśnie ludzi współpracujących z Niemcami za okupacji. I ta historia jest wciąż żywa.

      Słowniki (w tym SJP PWN) tłumaczą jednak "kolaborację" na dwa sposoby. I tym drugim jest właśnie "współpraca".

      W języku angielskim "cooperation" i "collaboration" są tożsame. A że Balmain sam pisze o "collaboration", to uznałem za słuszne użycie tej formy.

      Usuń
    2. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w Polsce jest to temat do dyskusji i bardziej naturalną formą jest "kooperacja", o której napisałeś. :)

      Usuń
  2. Witaj Marcinie, wybacz, że pytanie trochę nie na temat. Chciałabym kupić prezent dla mojego chłopaka dokładniej perfumy Förster & Johnsen, chciałabym poznać Twoją opinię tzn., które z linii męskiej są godne uwagi:)
    Wcześniej jedna czytelniczka też zadała takie pytanie, ale niestety nie dostała odpowiedzi.
    Pozdrawiam serdecxnie
    Czyteniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych które są obecnie w promocji na D., to chyba żaden nie był ciekawy.
      Ale wąchałem je dawno temu, więc nie mam pewności.

      Usuń
  3. Marcinie,

    Bardzo sobie cenię Twojego bloga ze względów jakościowych i językowych, ale pozwól sobie wytłumaczyć pewien, nadmiernie pojawiający się w polskim internecie, błąd.

    Kolaboracja (z łaciny collaboratio – współpraca), dobrowolna współpraca polityczna, gospodarcza lub kulturalna obywateli kraju podbitego z władzami okupacyjnymi. Uznana za działanie wymierzone przeciwko interesom własnego państwa (...)
    http://portalwiedzy.onet.pl/85713,,,,kolaboracja,haslo.html

    natomiast

    kooperacja (łc. cooperatio ‘współpraca’ od cooperari ‘współpracować’) 1. współpraca, współdziałanie.
    http://portalwiedzy.onet.pl/104137,,,,kooperacja,haslo.html

    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, Marcin ma rację. Wyraz kolaboracja dopiero od czasów II wojny światowej nabrał jednoznacznie pejoratywnego znaczenia, jako określenie dla współpracy z wrogiem, okupantem. Jak wiadomo, ta wojna w sposób szczególny odcisnęła swoje piętno na naszym narodzie i państwie, okazuje się, że także i pod względem językowym.Pierwotnie jednak, czyli po prostu przed wybuchem II wojny, wyraz ten był również używany tożsamo z terminami takimi jak "współpraca" czy "kooperacja", tak, jak to do tej pory ma miejsce w języku angielskim.
      Pozdrawiam
      Anna

      Usuń
    2. Ja bazowałem na Słowniku Języka Polskiego PWN. A w nim są dwie definicje.

      Najważniejsze, że wiemy, o co chodzi. Nie ma potrzeby dzielić włosa na cztery części. :)

      Usuń
  4. Logo h&m pasuje do tego flakonu jak kwiatek do kożucha.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze żaden zapach, który spotkałam w sieciowych sklepach odzieżowych, nie zyskał mojego uznania, więc moje nastawienie jest dość sceptyczne. Oczywiście przy najbliższe okazji postaram się powąchać, może coś z tego będzie.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).