Burberry London for Men | perfumy i opinie
  • Burberry London for Men

Burberry London for Men znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Burberry London for Men

Kiedy Burberry lansowało London for Men pewnie nikt nie spodziewał się, że będziemy mieć do czynienia z jednym z największych i najbardziej udanych zapachów współczesnej męskiej perfumerii.


Jak na tamte czasy były to perfumy rewolucyjne. Można powiedzieć, że to Burberry pokazało drogę, którą w następnych latach zaczęły przemierzać inne marki. London for Men stało się tym sposobem tytoniowym klasykiem nad klasykami i wzorcem. Co ciekawe, tytoń był wykorzystywany w perfumach znacznie wcześniej, ale kompozycje oparte na tej nucie zawsze były ostre, wytrawne i staroświeckie. Dopiero odkrycie w latach 80. i 90. nowych metod pozyskiwania absolutu tytoniowego otworzyło drogę do kreacji zapachów tytoniowych, które znamy w dzisiejszych czasach - bardziej słodkich, mniej dymnych i pozbawionych goryczy. Przed Burberry powstawały tego typu zapachy (jedna tytoniowa jaskółka pochodzi z 1996 roku), ale to London uczynił tę nutę popularną. Pokłosiem tego sukcesu są Tom Ford Tobacco Vanille, Dolce&Gabbana The One for Men czy Viktor&Rolf Spicebomb.

Dwie reklamy perfum Burberry London for Men

London for Men to zapach bez dwóch zdań męski. Lekka tytoniowa słodycz jest tu zestawiona z akordem skórzanym. Nie jest to jednak skóra zwierzęca, ciężka i fizjologiczna. Burberry serwuje nam luksusowo obite książki, które stoją w równym rzędzie na biblioteczce gabinetu. Jest zatem elegancko, ale też zmysłowo i czysto. Trzeba podkreślić zwłaszcza ten ostatni przymiotnik, ponieważ bardzo często tytoniowo-skórzane perfumy kojarzą się naturalizmem i brudną zmysłowością. Na szczęście tutaj tego nie ma.

Jest za to lawenda, która to z kolei przywołuje skojarzenia z akordem fougere. Tych paprociowych konotacji jest zresztą więcej, bo w kompozycji użyto również kumaryny pochodzącej od bobu tonka. Całość się świetnie plecie i pozwala na autentyczne zachwyty nie tylko nad doznaniami zapachowymi, ale również nad konstrukcja samą w sobie. Czuć, że perfumy zostały stworzone nosem i ręką mistrza.

Opinia końcowa o Burberry London for Men


Bardzo, ale naprawdę lubię klasyczne męskie propozycje tej marki. Czuć w nich kunszt, pomysł i klasę samą w sobie. Niestety, z duży niepokojem obserwuję też bieżące premiery Burberry i mam nadzieję, że pewnego dnia nie obudzimy się w świecie z wiadomością o wycofaniu London for Men i Touch for Men.


Nuty: tytoń, skóra, lawenda, mimoza, cynamon, opoponaks, bergamotka, mech dębowy, drewno gwajakowe
Rok premiery: 2006
Twórca: Anoine Maisondieu
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Perfumy podobne: Versace Dreamer, Tom Ford Tobacco Vanille, Dolce&Gabbana The One for Men

Reklama perfum Burberry London for Men


W reklamie perfum wystąpiła żydowska modelka i aktorka Rachel Weisz



15 komentarzy:

  1. Rachel Weisz uwielbiam! Zapach ciut mniej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam na odwrót, ale przez to, że London for Men ubóstwiam wręcz.

      Usuń
  2. Super zapach wersja damska równie udana . Marcinie postanowiłam że muszę mieć jakiś zapach Chanel ponieważ nie mam w mojej kolekcji , testowałam Chanel nr19 oraz Coco oba mi się podobają ale nie wiem co mam wybrać , bo miałam tylko małe próbki co byś mi doradził ? pozdrawiam Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Coco Noir,Coco w obecnej wersji jest słabe.

      Usuń
    2. No. 19 polecam szczerze. To bardzo ambitne perfumy, ale też trudne. Na pewno nie są dla każdego.
      W zasadzie Chanel nie ma złych zapachów, może poza ostatnim Chance Eau Vive.

      Usuń
  3. podobno oriflame architect to jego tańszy zamiennik...

    Konrad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie dane mi było poznać perfum Oriflame Architect.

      Usuń
  4. jeden z moich ulubionych zapachów na zimę, szczególnie ze względu na wyraźnie moim zdaniem wyczuwalną nutę wina Porto, o której Marcin nie wspomniał w recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba bym na to porto nie wpadło, ale nie zmienia to faktu, że Burberry London for Men to ambitne i bardzo oryginalne perfumy. :)

      Usuń
  5. Jeden z moich ulubionych, taki otulający jesienno-zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Absolutnie go kocham! Setka trwa i trwa i trwa... Zapach z rodziny szalikowców, co znaczy, że najbardziej go lubię na drugi dzień w szaliku.

    Raf

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobny klimat ma Vintage Varvatosa - tak ja to odczuwam. Jest jednak bardziej wytrawny - nie tak wiśniowo- winny i dlatego do wolę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam.własnie stalem sie szczęśliwym posiadaczem tego oto zapachu.mam 30 lat ale z 10 moich kolegów po 30�� tylko 3-trzem sie podobał?nie rozumiem.panie Marcinie chciałbym poznać piątkę pana najlepszych perfum w cenie od 150 do 250 zl za 100ml.Przemek z Ostródy

    OdpowiedzUsuń
  9. No zapach ekstra tylko dlaczego ja czuję w nim cynamon? Na prześladuje mnie chyba?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).