Guerlain Habit Rouge Sport | perfumy i opinie
  • Guerlain Habit Rouge Sport

Perfumy marki Guerlain znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Guerlain Habit Rouge Sport

Perfumy marki Guerlain zawsze testuję w należytą estymą. Również te pozornie słabsze, do których zaliczyłem Habit Rouge Sport.


Okazało się jednak, że nie taki wilk zły.

Sport w tym wypadku wcale nie oznacza perfum sportowych. Powiem więcej, Guerlain Habit Rouge Sport nie ma NIC wspólnego z zapachami, które zwykły pojawiać się na półkach perfumerii z taką etykietką.

W kompozycji wciąż czuć ducha klasycznej wersji Habit Rouge, jej elegancję, dozę orientu, sznyt waniliowych cytrusów i wytrawnych kwiatów. Nie oszukujmy się, ale tak nie pachnie sport. Tak pachnie garnitur.

Reklama Guerlain Habit Rouge Sport
 
Habit Rouge Sport to według mnie po prostu nieco odświeżona i unowocześniona wersja klasyka. Mniej bezkompromisowa, ale wciąż męska, ambitna i z klasą.

Minusem, ale też nie jakimś bardzo wielkim są ślady nieco zakurzonego białego piżma. To zresztą jedyny element, który wskazuje na współczesne pochodzenie tych perfum Guerlain.

Opinia końcowa o Guerlain Habit Rouge Sport


I niby na stronie Guerlain pojawia się informacja, że Habit Rouge Sport ma zupełnie inne nuty od klasyka, i że zostawiono w nim jedynie akord bazowy niezmiennie, ale ja protestuję, ponieważ podobieństwo między dwiema wersjami jest bezdyskusyjne.


Nuty: wanilia, skóra, róża, jaśmin, limonka, pomarańcza, bambus, czerwony pieprz, paczula
Rok premiery: 2009
Twórca: Thierry Wasser
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 100 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

4 komentarze:

  1. Chociaz Habit Rouge sport brzmi tak samo dziwnie jak Poison girl, to chetnie poznam nowe wersje. Nie widzialam ich jeszcze w sieciowych perfumeriach. Pozdrawiam
    Magda K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym samym pomyślałem przy pierwszym teście Habit Rouge Sport - że to takie Poison Girl. I nawet miałem o tym napisać, ale podczas pisania recenzji wypadło mi to z głowy.

      W każdym razie tutaj to wyszło znośnie. Oby z Poison Girl również tak było.

      Usuń
  2. Ciekawe,czy w wersji sport zachowala sie " miodowa" nuta ? Odnosnie innego zapachu, ktory uznales Marcinie jako bardzo "meski" - Allaia - opis na blogu sprawil,ze musialam natychmiast sprobowac :) i okazalo sie, ze odnalazlam w nim echa dawnego zapachu Sergio Soldano - kiedys dostepnego we Wloszech. Zas w koncowej fazie Allaia pobrzmiewa na mojej skorze jak 24 Faubourg Hermesa. Jeden zapach a rozne jego oblicza :)
    Pozdrawiam
    Magda K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachu Soldano nie znam, ale wierzę, że Alaia może pachnieć jak 24 Faubourg - przynajmniej w jakieś części.

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).