Numer seryjny perfum a oryginalność | perfumy i opinie
  • Numer seryjny perfum a oryginalność



Numer seryjny to szczegół, który jest widoczny na większości perfum. 


Oznaczenie serii, z której pochodzi dana butelka zazwyczaj jest nanoszone na tylną ścianę flakonu lub jego spód. Często znajduje się bezpośrednio na flakonie, ale równie popularne jest nanoszenie go na naklejkę umieszczoną na spodzie butelki.

Po co się to robi? Jakie ma znaczenie? Czy jesteśmy w stanie coś z tych znaków wyciągnąć?

Numery serii najczęściej są używane przez użytkowników perfum do rozkodowania daty produkcji perfum, która ma umożliwić sprawdzenie świeżości danej butelki perfum. Większość z producentów ma swoje systemu numerowanie butelek i do ich sprawdzania służą urządzenia w stylu checkcosmetic.net

Jeden z Czytelników prosił mnie jednak o próbę rozwiązania jego problemu, gdyż zakupił perfumy Loewe, wpisał kod seryjny i wyskoczył komunikat o nieznalezieniu danych produktu.


Jakie mogą być powody takiego stanu rzeczy:

- może być to egzemplarz z praserii lub egzemplarz prasowy lub z serii lotniskowej.

Takie flakony często mają zupełnie inne oznaczenia, a czasami różnią się też wyglądem (Polecam w tym miejscu wpis: "Czy Aqua Allegoria o pojemności 100 mL jest oryginalna?", gdzie rozprawiłem się z tym problemem.);

- niektóre firmy ciągle zmieniają swoje numeracje.

Robią to po to, żeby znaczenie numeru nie było powszechnie znane lub po prostu mają swój wewnętrzny system, którym się nie dzielą;

- kupiony flakon jest podróbką.

W dzisiejszych czasach ta opcja dotyczy tylko "podróbek" najgorszego sortu. Nawet mój podrobiony egzemplarz Chanel Coco Mademoiselle miał taki sam numer seryjny jak oryginał - 8801, co znaczy, że oba zapachy zostały wyprodukowane w kwietniu 2015 roku. Istotniejszą informacją jest lokalizacja numeru serii i jakość jego naniesienia, co widać na poniższym zdjęciu. Na podróbce jest tak słabo widoczny, że nawet aparat go nie wychwyci (ani na butelce, ani na kartonie). Trzeba się naprawdę mocno przyjrzeć, żeby go dostrzec.



PRODUCENCI PODRÓBEK NA BIEŻĄCO ŚLEDZĄ KODY NA FLAKONACH, więc numer seryjny w dzisiejszych czasach nie jest jakąkolwiek wskazówką do weryfikacji oryginalności perfum.

Nawet w moim porównaniu podróbki Chanel Coco Mademoiselle z oryginałem nie wspominałem o numerze seryjnym, bo on po prostu jest nieprzydatny w tym celu...


12 komentarzy:

  1. Pieknie dziekuje Marcinie

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki drobny szczególik, a trzeba uważać. Szczerze przyznam, że nigdy nawet się tym nie interesowałam i chyba zaraz zerknę, jak to jest z moimi perfumami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja spotkalem sie z podrobkami Amouage,Creed,Montale,Tom Ford Private.
    Ostatnio nawet Clive Christian.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróbki Forda są popularne.

      Ale na jakiej podstawie ocenił Pan/Pani, że Montale lub Amouage są podróbkami?

      Usuń
    2. Pytam, nie ponieważ nie wierzę, ale ponieważ nie miałem jeszcze okazji mieć takich egzemplarzy w rękach.

      Usuń
    3. Wejdź na aukro.ua... montale jest diabelnie podrabiany w Turcji . Połowa Montale na allegro to fake . Nie do odróżnienia dla laika z racji banalnego do podrobienia flakonu .

      Usuń
    4. Sprawa z Montale jest chyba bardziej skomplikowana, bo firma ponoć podzieliła się na 4 niezależne części i każda z nich produkuje "własne" perfumy Montale.

      Z tego powodu legendarnego Kabul Aoud nie ma w ofercie z Quality, bo produkuje go któraś z pozostałych Montale.

      I żeby było śmieszniej to wszyscy się nawzajem oskarżają tam o to, że pozostali produkują podróbki. :)))

      Co nie zmienia faktu, że marka jest tak popularna, że może być podrabiana i te ukraińskie aukcje są przesłanką za tym.

      Usuń
  4. Postaram sie znaleźć filmik gdzie odrózniano puszke oryginalnego montale i podróbki. z Podróby bez problemu ściagano farbę, były różnice w atomizerze oraz 2-3 mm różnice w wysokości ``flakonu i jego objętości`` . Ponadto wagapełnego flakonu rózniła sie o 14g a to już dużo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Opłacało by się podrabianie Amouage nie mówiąc o Clive Christian? Nie wierzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego powodu ja też nie wierzę, póki nie zobaczę na własne oczy.

      Usuń
  6. Właśnie sprawdziłam numer seryjny zakupionej na eglamour wody toaletowej mademoiselle. Kupiłam je w czerwcu tego roku. Numer seryjny ledwo jest widoczny 5501 a ich data produkcji wskazywana jest na lipiec 2012. Szkoda ze dostałam tak stare perfumy. Teraz mam wątpliwość do oryginalności produktu... Katarzyna

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).