Perfumy Władimira Putina | perfumy i opinie
  • Perfumy Władimira Putina

Leaders Number One

Internet od kilku dni huczy o nowym wynalazku białoruskiego perfumiarza, który wyczarował kompozycję inspirowaną władcą Rosji - Władimirem Władimirowiczem Putinem. Zapach nazywa się Leaders Number One.


Nazwa wyraźnie sugeruje, że może to nie być pojedynczy strzał, ale zapowiedź serii perfum poświęconych przywódcom na świecie. Number One jest dziełem Władimira Rekunowa. Według informacji prasowych mężczyzna podążał i analizował każdy publiczny krok rosyjskiego prezydenta. Nie wiem skąd, ale w głowie wyklarował mu się wówczas pomysł, aby kompozycję zbudować wokół aromatu cytryny, czarnej porzeczki oraz sosny. Pomysł wydaje się całkiem niezły, choć do Putina pasuje średnio.

Reklama perfum Leaders Number One

Do produkcji perfum użyto ponoć wyłącznie składników naturalnych, ale wśród samych Rosjan aromat entuzjazmu nie wzbudził. Pojawiało się za to mnóstwo głosów, że perfumy pachną jak najtańsza woda kolońska.

Za 100 mL Leaders Number One zapłacimy około 100 dolarów. Perfumy dostępne są w Rosji, Niemczech, Chinach i na Białorusi.

8 komentarzy:

  1. co drugi rosjanin bedzie nim pachnial.Osobiscie nigdy bym ich nie kupil a nie mowiac zebym je "ubral" na siebie.Temu zapachowi mowie NIE Marcinie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Rosjanie przy ewentualnym zakupie będą jednak kierować się nosem. :)

      Usuń
  2. Ha! Prawie jak moja autorska kompozycja: liść czarnej porzeczki, sosna i bergamota ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liść czarnej porzeczki? A skąd miałeś? :)

      Usuń
    2. Znalazłam w MO61 :) Zdarza mi się komponować tam zapachy, gdy zainspiruje mnie jakiś specyficzny element i właśnie tak było z liściem porzeczki. Wyszedł piękny uniseks :) Korzystajac z okazji - wiem, że wiele osób narzeka na trwałość zapachów z tego perfum labu, ale z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że wszystko zależy od sładników na jakie się zdecydowaliśmy, np. ostatnio zrobiłam zapach wokół liścia pomidora, który w momencie dodawania jakichkolwiek utrwalaczy ewoluował w rejony, które nie były zgodne z wizja tego zapachu (w pewnym momencie dotarłam do Bottega Veneta, które nota bene uwielbiam i używam, ale nie o to mi chodziło... ;), ostatecznie zmieszałam to jedynie z odrobina neroli, by utrzymać wytrawny gorzko-szorstki szypr przypominajacy otwarcie Chanel Cristalle, które mija tak szybko, a jest tak niesamowicie piękne, że postanowiłam je odtworzyć dla siebie....W efekcie, zapach utrzymuje dość krótko, nie wbija się we włosy, czy też ubranie, ale sprawia ogromna przyjemność na 2-3 godziny :)

      Usuń
  3. A Putin podobno używa Gold Amouage, chociaż dziwi, że ktoś chce pachnieć starym dziadem, oczywiście mega strojnym, mega nadzianym, w luksusowym otoczeniu, ale jednak dziadem z incontinentia urinae. Chyba magia słowa GOLD jak to u Rosjan.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć,zauważyłem Twojego bloga i wydaję mi się,że znasz się na rzeczy.Jestem ciekaw czy byłbyś w stanie mi pomóc,otóź szukam męskiego perfumu dla siebie,bardzo trwałego i tzw.sillage.Zależy mi na tym żeby koleżanki go czuły także Emotikon smile Mam 16 lat Emotikon smile Mam nadzieję że znajdziesz trochę czasu i mi pomożesz Emotikon smile
    Chciałbym dodać jeszcze,że rozmyślałem nad paco rabanne invictus albo d&g one

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,zauważyłem Twojego bloga i wydaję mi się,że znasz się na rzeczy.Jestem ciekaw czy byłbyś w stanie mi pomóc,otóź szukam męskiego perfumu dla siebie,bardzo trwałego i tzw.sillage.Zależy mi na tym żeby koleżanki go czuły także Emotikon smile Mam 16 lat Emotikon smile Mam nadzieję że znajdziesz trochę czasu i mi pomożesz Emotikon smile
      Chciałbym dodać jeszcze,że rozmyślałem nad paco rabanne invictus albo d&g one
      Nazywam się Piotrek ! :)

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).