Hugo Boss Hugo Man Extreme | perfumy i opinie
  • Hugo Boss Hugo Man Extreme

Perfumy marki Hugo Boss znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Hugo Boss Hugo Man Extreme

Pierwszymi męskimi perfumami marki Hugo Boss w roku 2016 są Hugo Extreme. Czy tym razem zapach naprawdę okazał się ekstremalny?


W mojej bardzo skromnej opinii siłą klasycznego, zielonego Hugo Man była jego elegancka lekkość połączona z ciekawymi nutami. Zapach ten należy do grona bezpiecznych klasyków, ale jednocześnie położony jest daleko od banału i dobrze wyważony. W Hugo Man Extreme ta równowaga została nieco zachwiana.

Reklama perfum Hugo Boss Hugo Man Extreme

Kompozycja zapachowa w gruncie rzeczy przypomina klasyka, ale zgodnie z nazwą jest bardziej intensywna i zawiesista. Niestety, wraz z pojawieniem się tych cech utracona została metaliczna elegancja wynikająca z połączenia lawendy i nut zielonych - sosny i mięty. Nowy Hugo Extreme jest przez to bardziej zakurzony i bardziej toporny. Już nie zachwyca.

Chemiczne i plastikowe nuty wciąż nie są tak chemiczne jak możemy sobie wyobrazić, ale w porównaniu z klasykiem ich udział w tworzeniu wrażenie węchowego wyraźnie wzrósł. Lawenda nie błyska i nie odświeża. Mięta nie wnosi zielonych iskier, a jodła nie nadaje całości drzewnego i słodkiego charakteru. W zamian za to Hugo Boss serwuje nam więcej duszącego geranium, które w bazie ma formę czystego kurzu położonego na kiepskiej jakości akordzie drzewnym.

Reklam Hugo Man Extreme

Opinia końcowa o Hugo Boss Hugo Man Extreme


Hugo Extreme dla mężczyzn nie jest zapachem wartym uwagi. Według mnie wypada dużo gorzej od klasyka i nie ma w nim niczego, nad czym warto byłoby się pochylić.


Nuty: lawenda, jabłko, mięta, jodła, geranium, drewno cedrowe, szałwia
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 60 i 100 mL
Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

1 komentarz:

  1. Trudno dzisiejszego "zielonego" nazywać klasycznym,klasyczny to on był jeszcze w 2007,wtedy jeszcze był "zielonym killerem".Później wraz z ramką na flakonie wycięli mu cojones.Man Extreme jest jakimś małym światełkiem w tunelu,że coś może pachnieć intensywniej i dłużej,bo dziesiejszy klasyczny "zielony" pachnie jak EGO od Bi-ESA.Jak uda mi się kupić z ramką będę używał,jeśli nie to kupię Man Extreme.Mimo wszystko pachnie lepiej od dzisiejszego klasycznego.Ze starych zapachów to jeszcze Truth Calvina Kleina zachował resztki przyzwoitości i jest wyczuwalny na poziomie bardzo zadowalającym.Pozdrawiam Tomek.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).