Kolekcja perfum Małgorzaty | perfumy i opinie
  • Kolekcja perfum Małgorzaty

Perfumy z kolekcji Małgorzaty

Po krótkiej przerwie prezentuję kolejną kolekcję perfum. Tym razem są to zapachy należące do Małgorzaty.


Kolekcja różnorodna, ale wiele jest w niej olfaktorycznych skarbów. Trudna Alaia, zamszowa Bottega Veneta  Eau Legere, szykowne Allure, Ogródek Dachowy czy Code...

Poniżej pełne zdjęcie kolekcji.

Kolekcja perfum Małgorzaty

20 komentarzy:

  1. Połową są puste flakony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że pani Małgorzata ich używa i je lubi :) Jak dla mnie to żaden problem :)

      Usuń
  2. Ladby zbiorek ale niepotrzebnie te puste butelki

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie rozumiecie idei KOLEKCJONOWANIA.Idąc tym tropem nierozważnie pozbyłam się kilku bezcennych flakoników (jak choćby niezapomnianej pierwszej edycji Feminite du bois wydanej jeszcze przez Shiseido)które dzis zdobilyby kolekcję. Nawet pusty flakonik niesie wspomnienia dawnej woni, nie mówiac o samym wygladzie, wszak niektóre to dzieła sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Leokadia Pumeks - w takim wypadku to chyba jednak nie rozumiem idei. A przynajmniej nie w tym (Twoim?) wykonaniu. Wydawało mi się, że na tym blogu chodzi o pokazanie kolekcji perfum, a nie ich opakowań. To tak, jakby na forum dla filatelistów pokazywać puste klasery, bo tam był unikatowy znaczek z 1887 roku, albo w przypadku kolekcjonerów obrazów pokazywać ramy, w których wisiał "Kossak", bo przecież one są tak ładnie rzeźbione i złocone... Po prostu obciach, a to dodatkowe tłumaczenie pogłębia tylko skalę żenady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobieto, weź i pomyśl. pustych klaserów i ram nikt nie kolekcjonuje. a flakony to często dzieła sztuki same w sobie. zazwyczaj na projekty butelek posweica się grube pieniądze i angażuje najlepszych projektantów

      Usuń
    2. Kompletnie nietrafione analogie.
      Przy mojej dużej (i na bieżąco wzbogacanej) kolekcji widmo pustych flakonów raczej mi nie grozi, jednak jako kolekcjoner z doświadczeniem nie mam nic przeciwko prezentowaniu pustych flakonów.
      Zresztą całe piękno zbierania perfum polega na tym, że można ich używać, a nie tylko na nie patrzeć.
      Życzę zatem kolekcjonerskiego entuzjazmu i pozdrawiam!

      Usuń
    3. Unknown, moim zdaniem w kolekcjonowaniu perfum chodzi zarówno o flakon jak i jego zawartość. Gdyby w kolekcjonowaniu perfum chodziło tylko o zapach, powinniśmy uznać też fiolki z próbkami i olewkami jako część kolekcji. Uważam, że w skład kolekcji śmiało można włączyć flakony, w których kiedyś były perfumy, bo stanowią część doznań jakie niósł za sobą zapach. Przecież o to w perfumach chodzi, o przyjemność, zmysłowe doznania i tworzenie wspomnień o chwilach, nastrojach, ludziach.
      Joanna

      Usuń
  5. Gdyby flakony były do oporu pełne też zapewne byłyby zarzuty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie wkurze na tego typu złośliwości to właśnie prawie nietknieta swoja kolekcje wysle :P uwagi beda ale z twarzy zzieleniałych z zazdrosci :P

      Usuń
  6. No bez przesady. Ja również należę do tego grona odbiorców, które przede wszystkim zwróciły uwagę na puste flakony. I odpowiadając: gdyby flakony były pełne, to zdecydowanie byłaby to bardzo fajna kolekcja i na pewno bardziej satysfakcjonująca dla p. Małgorzaty, bo jak słusznie napisał jeden Anonimowych powyżej - "piękno zbierania perfum polega na tym, że można ich używać, a nie tylko na nie patrzeć". w 100% zgadzam się. Niestety, pusty flakon ma to do siebie, że raczej trudno go użyć (przynajmniej w olfaktorycznym znaczeniu). Mimo tych krytycznych uwag - kolekcja fajna. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Można zbierać puste butelki po perfumach, można zbierać puste butelki po ciekawych w smaku alkoholach można zbierać pocztówki albo magnesy na lodówkę. Wszystkie przedmioty mają taką wartość jaką sami im nadajemy bez względu na to czy są użyteczne czy nie. Z zapachami jest też tak, że towarzyszą nam na różnych etapach naszego życia, może ktoś kupił zapach na wakacjach i ma z nim wspomnienia upalnego lata i sielanki a na co dzień pracuje biurze i nie chce pachnieć kokosowym ananasem który wtedy zakupił ale flakon trzyma dla wspomnień. Co w tym obciachowego czy oburzającego? Perfumy nosimy ze względu na okazję. Czasami okazje się już nigdy nie powtórzą. A flakon zostanie! Ja mam pustą butelkę po perfumach mojej pierwszej miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla jednych perfumy tożsame są z zapachem, mają wartość użytkową. Dla innych perfumy to sztuka, od zawartości po opakowanie. Jeśli kolekcja podzielona byłaby na dwa zdjęcia: flakonów pełnych i pustych, pewnie wzbudziłaby mniej emocji, stanowiąc kompromis między jednym i drugim podejściem. ;) Mi osobiście bliżej tego drugiego, no i jeszcze kwestia sentymentów, o których wspomnieli już inni... :)


    A Pani Małgorzacie gratuluję kolekcji. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy kolekcjonuje co chce ...prawda? Dla mnie ta kolekcja jest bardzo sentymentalna czasem musiałam wiele sobie odmówić aby kupić kolejny zapach , każdego z nich używam i używałam z wielką przyjemnościa , naprawdę nie rozumie czym tak niektórych z Państwa uraziłam ,Przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pani Małgorzato, proszę się nie przejmować komentarzami. Zawsze znajdą się ludzie, którzy muszą się do czegoś przyczepić. Nie rozumiem o co ta cała "afera". Jedni piszą, że lepiej by było gdyby to, inni że tamto a jeszcze inni że siamto. Nie da rady każdemu dogodzić. Gratuluję kolekcji!☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Otóż to Pani Małgorzato, kolekcja wspomnień, okresów,wyrzeczeń. Chwała tym którym zakupy perfum przychodzą ot tak, dla kaprysu, z nielimitowanych możliwości finansowych. To urocze, że u Pani można by rzec każda kropla do cna była wykorzystana, dopieszczona :) Śmiem twierdzić, iż topniejące zasoby być może czasem budziły myśli:nareszcie,inne zaś smutek, że to już ostatnie krople :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaczynam bać się ludzi....
    Za kilka pustych flakonów na cudzym zdjęciu, tyle agresji.
    Perfumy zostały zużyte, opakowanie pozostało i świadczy o upodobaniu Autorki do ich woni... Jeśli będzie miała okazję do ponownego ich zakupu (lub zostanie nimi obdarowana), to będzie ich używać, bo tej jej wybrany/e zapach/y. Marcinowi dziękuję za prezentację kolekcji p. Małgorzaty.
    Pozdrawiam Autorkę, Ciebie Marcinie i wszystkich Forowiczów,
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli właścicielka zbiera puste buteleczki,znaczy to,że się przywiązuje do nich,że budzą jej sentyment,że jest wrażliwa i,że zwyczajnie-posiada jeszcze duszę,o której w naszych dziwnych czasach niestety zapominamy....Pozdrawiam Cię Małgosiu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie-puste buteleczki świadczą o tym,że właścicielka ich używa,a nie,że służą do dekoracji czy na pokaz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwazam, ze komenarze sa chamskie i nie na miejscu..i dziwie sie ze pan Marcin ich nie usunal....

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).