Loewe 7 Anonimo | perfumy i opinie
  • Loewe 7 Anonimo

Perfumy marki Loewe znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Loewe 7 Anonimo

7 Anonimo to jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Marka Loewe zdążyła przyzwyczaić nas do wysokiego poziomu swoich perfum, więc nie powinny dziwić wielkie nadzieje związane z tym produktem.


Po pierwsze, zapach jest podobny do klasycznego Loewe 7. Czuć, że sporo składników jest wspólnych. W 7 Anonimo postawiono jednak na znaczny stopień oryginalności, więc zapewne nikt nie nazwie obu perfum bliźniakami. Fakt, że wiele ingrediencji jest takich samych, a jednocześnie utrzymano odmienny wydźwięk, pozwala już na początku wysnuć hipotezę o dużej wartości artystycznej nowych perfum.

Loewe 7 Anonimo (butelka 100 mL)

Loewe 7 Anonimo to woń cięższa, mniej lotna, bardziej zawiesista od pierwowzoru. Nie ma tu smug kadzidła lecącego w niebo. Są za to nuty bardziej lepkie, które zdają się zatrzymywać cały dym olibanum i wiązać w postaci żywicznego, nieco rozmiękłego cukierka lub syropu na kaszel.

Obok tego pojawia się mydlana, nieco pudrowa woń syntetyków olibanum. W połączeniu z nutą skóry dość wiernie imituje akord irysa, który na dobrą sprawę mógłby pojawić się w piramidzie Loewe 7 Anonimo. Nie jest to jednak wrażenie ciągłe i bardzo znaczące. Najwyraźniej można je wyczuć na etapie wczesnego serca kompozycji. W dalszych częściach przybiera charakteru przypominającego atrament i metal. Ta forma dość udanie komponuje się z bazowym wetiwerem. Z tego też powodu nie mogę zarzucić tym perfumom tanich, chemicznych niuansów, ani sztampowego użycia nuty wetiweru. Zapach jest syntetyczny, ale złożony po mistrzowsku.

Detale flakonu Loewe 7 Anonimo

Na dobrą sprawę dopiero nuta baza zniżkuje. Pojawia się zakurzona skóra i jakieś najtańsze, drzewne syntetyki. Obok kurzu ląduje drobno zmielony cukier z kiepskiej cukrowni. Szkoda, że końcówka jest tak katastrofalnie miałka, bo początek i serce Loewe 7 Anonimo są znacznie ciekawiej skonstruowane od tych samych partii wielkiego klasyka.

Opinia końcowa o Loewe 7 Anonimo


To dobre perfumy z kapitalną grą składników na początku i słabszym końcem. Zaznaczam jednak, że zawód związany z bazą jest tak duży z powodu kontrastu na tle arcygenialnego startu. Akord głowy i serca Loewe 7 Anonimo może się nie podobać, ponieważ jest trudny, ale myślę, że nikt nie odmówi mu kunsztu i bożej iskry.


Nuty: benzoin, czerwony pieprz, skóra, kadzidło, labdanum, wetiwer, drewno sandałowe
Rok premiery: 2016
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: dość dobra, około 6-7 godzin
Twórca: b.d.

Perfumy podobne: Loewe 7, Dior Homme Parfum, Byredo Baudelaire

4 komentarze:

  1. Świetna recenzja.
    Zupełne odzwierciedlenie mojej opinii na temat zapachu, choć mnie baza też się podoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobra recenzja, trochę surowa ocena bazy, ale zgadzam się, że nie jest tak dobra jak środek.Co do trwałości,to moja ocena jest inna.Zapach jest niezwykle trwały i na tle choćby innej nowości Code Profumo jest na pewno atutem Anonimo.

    OdpowiedzUsuń
  3. dobra recenzja Marcinie na ktora nie ukrywam bardzo czekalem.Loewe trzyma poziom i do tego nas przyzwyczail.swietna 7,7natural i oczywiscie platinum solo teraz czas na anonimo.przyznam osobiscie ze zapach jest dobry podoba mi ale moim zdaniem nie przebije 7..nie wykluczam ze moze kiedys flakonik pojawi sie u mnie ale narazie pozostane przy swietnej 7 i 7natural..pozdrawiam Marcinie i teraz bardzo prosze o mila recke Armaniego code profumo

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach bardzo podobny do Bottega Veneta...niezły ale nic nowego....

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).