Roberto Cavalli Paradiso Azzurro | perfumy i opinie
  • Roberto Cavalli Paradiso Azzurro

Roberto Cavalli Paradiso Azzurro znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Roberto Cavalli Paradiso Azzurro

Roberto Cavalli zaprezentował pierwszego sequela swojej zeszłorocznej premiery. Paradiso Azzurro już jest w Polsce.


W gruncie rzeczy bardzo przypomina klasyka i wcale nie jest od niego bardziej morski. W ogóle dziwi mnie trochę nazwa tych perfum, ponieważ nut lazurowych jest tu jak na lekarstwo. Znacznie więcej jest akcentów drzewnych. Wśród nich prawdziwa gwiazda perfum Paradiso Azzurro: drewno kaszmirowe. Powiedziałbym nawet, że Roberto Cavalii podjął dość odważną decyzję i stworzył jedne z najbardziej kaszmirowych perfum, jakie możemy znaleźć na półkach perfumerii. Przy tym wszystkim kompozycja pozostaje dopracowana, a sam kaszmir jest idealnie zbalansowany nutami cytrusowymi i innymi drewienkami. To cenne cechy, ponieważ bardzo często wprowadzenie akordu drzewa kaszmirowego do perfum kończy się wejściem w fatalnie chemiczne i zakurzone kuranty. W Paradiso Azzurro tego losu uniknięto.

Reklama perfum Roberto Cavalli Paradiso Azzurro

Mniej jest tutaj też jaśminu. Ograniczenie jego roli to chyba słuszny zabieg, bo nawet w Paradiso nie grała ta nuta wybitnie. Jedynie w samym sercu kompozycji są momenty, że przedziera się na pierwszy plan. Nie trwa to jednak długo. Nawet wtedy czuć jednak wyraźnie cytrusy i drwa.

W Paradiso Azzurro nie ma typowych nut choinkowych znanych z klasyka. W bazie mamy za to dalej wyraźne cytrusy, cień jaśminu i cień drewienek. To prosty i mało zaskakujący akord, ale broni się swoją świeżością i brakiem chemicznych, zakurzonych akcentów.

Edita Vilkeviciute w kampanii Paradiso Azzurro

Opinia końcowa o Roberto Cavalli Paradiso Azzurro


Roberto Cavalli nie zawodzi, ale też nie zachwyca w jakimś wielkim stopniu. Paradiso Azzurro to perfumy mniej więcej na poziomie klasyka. Bardziej kaszmirowe, mniej iglaste.


Nuty: cyprys, drewno kaszmirowe, cytrusy, jaśmin, lawenda
Twórca: Louise Turner
Rok premiery: 2016
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL
Trwałość: dobra, około 5-6 godzin

Reklama perfum Roberto Cavalli Paradiso Azzurro


4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc czekałam na tą recenzję, ponieważ testowałam Paradiso Azzurro kilka dni temu w perfumerii. W zasadzie miałam nadzieję, że nie będzie tak bardzo podobny do poprzednika. Moim zdaniem to delikatniejsza wersja. Jest dużo łagodniejszy i mniej charakterny. W zeszłym roku wiele razy krążyłam wokół Paradiso, ponieważ na początku mnie uwiódł i myślałam, że to będzie mój ideał na lato. Jednak po wielu testach stwierdziłam , że coś mnie w nim drażni, chyba trochę za ostry/mocny. Cieszyłam się na premierę Paradiso Azzurro, myślałam, że będzie bardziej świeży i morski z nutami Paradiso. Rzeczywiście nie świdruje w nozdrzach tak mocno, ale też nie jest zaskakujący. Taka przepłukana wersja.... i do tego na mnie trwałość marna. Wielki plus za śliczny niebieski, przykuwający uwagę flakon. Na tą chwilę, jakbym musiała wybrać między Paradiso, a Paradiso Azzurro to zdecydowanie wygrałby ten pierwszy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie oba prezentują zbliżony poziom, może z minimalnym wskazaniem na klasyczną wersję. :)

      Usuń
  3. Znowu pozwolę sobie na pytanie off topic: czy znany Ci jest zapach Montale Intense Pepper? Jeśli tak to jak go oceniasz i czy Twoim zdaniem nie jest za agresywny dla kobiety?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).