Serge Lutens L'Eau de Paille | perfumy i opinie
  • Serge Lutens L'Eau de Paille

Perfumy marki Serge Lutens znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Serge Lutens L'Eau de Paille

Nie rozumiem faktu istnienia serii L'Eau. Wyjaśnienia nie znalazłem również w najnowszych perfumach tej linii o nazwie L'Eau de Paille. 


Wszystkie pozycje serii L'Eau są względnie nietanie. 100 mL kosztuje ponad 100 euro lub niemalże 500 złotych, a przy tym sama kompozycja zapachowa nie jest warta więcej niż dolar lub nawet mniej. Są tu najtańsze i najpodlejsze syntetyki rodem z półki niskiej.

I o ile L'Eau i L'Eau Froide broniły się oryginalnością i ekscentrycznością, o tyle każda następna kompozycja była coraz nudniejsza i coraz słabsza jakościowo. L'Eau de Paille to już niemal szczyt. Niby ma pachnieć sianem i ucieleśniać gorący letni dzień. W nutach Serge Lutens przyznaje się do użycia kadzidła i wetiweru.

Reklama perfum Serge Lutens L'Eau de Paille

W praktyce mamy tylko zeschnięte skórki mandarynek, podły, fartuchowy wetiwer i tony jakichś zakurzonych drzewnych utrwalaczy. Kompozycja jest płaska, jednostajna i nie rozwija się na skórze ani trochę.

Opinia końcowa o Serge Lutens L'Eau de Paille


Serge Lutens udowadnia po raz kolejny, że seria L'Eau to tylko namiastka niszowych perfum skierowana w stronę nie-wiadomo-kogo. L'Eau de Paille to kolejna porażka.


Nuty: wetiwer, kadzidło
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

12 komentarzy:

  1. Marcinie, czy mógłbyś mi napisać, które perfumy pachną/ kojarzą się z sianem i gorącym dniem?
    Pytam serio, proszę pomóż :)

    Pozdrawiam,
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przetestować Bois Blond Parfumerie Generale :)

      Usuń
    2. Za woń siana odpowiada kumaryna, która jest też głównym składnikiem absolutu z bobu tonka.

      Ja jednak bym szukał też wśród perfum z nutą nieśmiertelnika. Te kwiaty wnoszą do perfum klimat szlachetnego przydrożnego kurzu i spory ładunek ciepła.

      http://www.nezdeluxe.pl/search/label/Nie%C5%9Bmiertelnik

      Usuń
  2. Bardzo proszę o recenzję Versace Versense, z góry dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam prośbę o recenzję Versense :)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. To ja jeszcze ponawiam prośbę o recenzję Rose Oud YR :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja jeszcze ponawiam prośbę o recenzję Rose Oud YR :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Popieram Leokadię Pumeks :) Też czekam na recenzję Rose Oud YR.
    Elvi

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie jest tak dużo nowości selektywnych, że innymi perfumami nie dam rady się chyba zająć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Do Feminine: Mi trochę z sianem i gorącym dniem kojarzy się Florabotanica. Koleżanka używała tych perfum kilka lat temu i zawsze jak czułam ich zapach przypominały mi się wakacje spędzane u dziadków. W podobnym klimacie są też Tilleul (Dorsay Paris), mniej syntetyczne i ciekawsze od Balenciagi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam wszystkim za podpowiedzi, będę szukać i testować:)
    Pozdrawiam, dobrego dnia !

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie sianem pachnie kelly Caleche Hermes EDT.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).