Giorgio Armani Sun di Gioia | perfumy i opinie
  • Giorgio Armani Sun di Gioia

Perfumy marki Armani znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Giorgio Armani Sun di Gioia

Sun di Gioia to owoc inspiracji żywiołem ognia. Perfumy dołączyły do rodziny Acqua di Gioia, ale nie nawiązują do nich w żadnym wymiarze.


Armani prezentuje nam woń ciepłą, kokosową i tropikalną z wyraźnym, bardzo wyraźnym akcentem olejku do opalania. Trudno w tym momencie uniknąć skojarzeń z Soleil Blanc, o których pisałem zaledwie kilka dni temu, i które należą do tej samej rodziny zapachowej. Na wstępie powiem, że w mojej opinii Sun di Gioia jest wonią ciekawszą i lepszą od propozycji marki Tom Ford i to pomimo swojej względnie niskiej ceny.

Siłą Słońca Radości jest mniej agresywny wydźwięk i większa naturalność. Armani przedstawia nam zapach drewna nasączonego mleczkiem kokosa, nad którym rozpościera się sklepieniem z mlecznych, nieco pudrowych kwiatów. Całość jest delikatna i kobieca; lekka, ale z charakterem.

Barbara Palvin w kampanii Armani Sun di Gioia

Takie efekty są oczywiście pokłosiem użycia olejku z ylang ylang, ale Sun di Gioia jest też pełne nieco bardziej tropikalnego, kremowo-zielonego aromatu kwiatu frangipani. Bardzo podoba mi się to, że nuty kwiatowe idealnie uzupełniają się z drzewnym kokosem. Naprawdę rzadko można obcować z tak dobrze wyważoną kompozycją.

Ważne jest również to, że Armani nie jest zapachem przesłodzonym, który zatyka nozdrza lub wywołuje mdłości. W tym kontekście warto też powiedzieć o tym, że irys, choć wnosi swoje miękkie i pudrowe słowa, nie przytłacza i w żadnym etapie nie zakłóca równowagi kompozycji zapachowej. Balans zachowany jest również w bazie Sun di Gioia. Obawiałem się tego etapu z powodu deklarowanego akordu ambrowego, który to bardzo często przesuwa perfumy w objęcia kurzu i chemicznej beznadziei. Tutaj ten los nas nie spotyka. Słońce Radości delikatnie złoci się na skórze, wygrzewa, a w końcu stapia się z ciałem. Znika niezauważenie przechodząc stopniowa w naturalny zapach ludzkiej skóry...

Sun di Gioia w pojemności 100 mL

Opinia końcowa o Armani Sun di Gioia


Piękna interpretacja woni słońca. Docenić należy wyważenie i ciekawą grę składników. W swojej kategorii to jedne z najlepszych perfum na rynku.


Nuty: akord ambrowy, kokos, frangipani, frezja, akord morski, jaśmin, ylang ylang, irys, bergamotka
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin

Perfumy podobne: Tom Ford Soleil Blanc, Guerlain Terracotta Le Parfum

11 komentarzy:

  1. Az serce Mi mocniej zabilo w trakcie czytania tej recenzji.Przeczytalam ja na jednym wydechu .,, Juz nie moge sie doczekac momentu,w ktorym bede mogla przetestowac.Byc moze bedzie to drugi Po She zapach Armaniego w mojej kolekcji ? Pozdrawiam slonecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, testy polecam zawsze, ale nie gwarantuję, że trafi Sun di Gioia do Twojego nosa i serca. :)

      Jednak na pewno są to perfumy ponad średnią.

      Usuń
  2. Rozumiem, że ideały nie istnieją, ale jestem ciekawa, z jakiego powodu zostało odjęte 2,5 punkta przy ostatecznej ocenie? Chcę tylko wiedzieć, co w tym przypadku na to wpłynęło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zostały odjęte. Możemy przyjąć, że punktem wyjścia dla każdym perfum jest ocena 5/10. I jeśli są zalety to idzie w góry, a jeśli wady to w dół. I po prostu Sun di Gioia nie zebrały aż tylu punktów, bo ich "walory" nie były na 10/10.

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tego zapachu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam testy. Już jest w Polsce.

      Myślę, że może to być pozytywne zaskoczenie.

      Usuń
  4. Trwałość jest świetna! Z moją skórą łączą się idealnie ;) czekałam na recenzję tej nowości. Jedyny minus - ich projekcja na skórze nie spełnia moich oczekiwań, ale to w końcu zapach na lato, który ma być "muśnięciem", a nie "ciężkim ogonem". W wielu źródłach było napisane, że w bazie występuje wanilia a nie kokos. Mój zmysł powonienia też mi tak podpowiada, ale mogę się mylić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że po pierwszym teście w perfumerii wszedłem na fragrantikę, i że tam kokosa nie było, a mnie właśnie bardzo kokosem pachniało. Wówczas zgoniłem to na frangipani, bo ten kwiat czasami tak pachnie. Później dokopałem się do oficjalnym materiałów prasowych marki Armani i tam już kokos jest wymieniany. Według mojego nosa, obok ylangu, to główna nuta Sun di Gioia.

      Co do wanilii, to jestem prawie pewien, że również w jakiejś formie została użyta w tych perfumach. I obstawiałbym też jakieś nuty skórzane lub delikatne żywiczne (benzoin lub balsam peru), ale o nich nie znalazłem w oficjalnych materiałach ani słowa.

      Usuń
  5. Oj, już coś czuję że to będzie piękny zapach, jak na razie dla mnie z zapachów w stylu olejków do opalania numerem jeden był zapach perfum NUXE z 2012, wiem że wyszła nowa wersja w tym roku której też jestem bardzo ciekawa. Pierwsza wersja pachnie dokładnie jak kultowy olejek Nuxe. Bajecznie słoneczny, jednocześnie bardzo zmysłowy, cielesny..przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcinie ,mam do ciebie pytanie ponieważ chcę kupić na prezent mojej przyjaciółce zapach i waham się pomiędzy Ck obsession secret a Gucci Rush ?? oba piękne i jestem w kropce .

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czemu, ale przywodzi mi na myśl Womanity TM.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).