Masaki Matsushima Matsu Mi | perfumy i opinie
  • Masaki Matsushima Matsu Mi

Perfumy marki Masaki Matsushima znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Masaki Matsushima Matsu Mi

Teoretycznie Matsu Mi jest wariacją na temat Matsu, ale praktycznie to zupełnie inne perfumy. Co zatem zmieszał Masaki Matsushima?


Matsu Mi należy do modnej ostatnio rodziny zapachów zimnych i piżmowych, której sztandarami są Narciso i Alaia. W przeciwieństwie jednak do wielkich protoplastów Masaki Matsushima nie wytycza nowych trendów i nie wywołuje trzęsienia ziemi. Powiem więcej - przez to, że jest wonią ugładzoną i mało agresywną ginie na tle innych premier, choć fundamenty ma naprawdę ambitne.

Problemem jest też to, że czasami z tych zimnych, pudrowych piżm i syntetyków ambrowych wychodzi akord zakurzony i nieco nazbyt chemiczny. Wstawki są jednak interesujące: na początku ambitne cytrusy, później delikatne czerwone kwiaty, gdzieś majaczą kadzidlane smugi. Wszystko to jednak za mało, żeby pokonać ogólnie niemrawy charakter kompozycji.

Opinia końcowa o perfumach Masaki Matsushima Matsu Mi


I choć plan perfum i konstrukcja są ciekawe, to całość nie zachwyca. Daleko Matsu Mi do genialnych przedstawicieli gatunku, stąd mogę mniemać, że perfumy szybko znikną z rynku. Należą do zbyt "dziwnej" grupy, żeby porwać tłumy, a jednocześnie ich jakość w jej ramach jest zbyt niska, żeby nawiązać walkę z prymusami.


Nuty: akord piżmowy, akord ambrowy, kadzidło, irys, drewno cedrowe, mandarynka, liczi, piwonia, róża
Rok premiery: 2015 (w Polsce 2016)
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 40 i 80 mL
Trwałość: średnia, około 6-7 godzin

Perfumy podobne: Azzedine Alaia Alaia, Narciso Rodriguez Narciso, Cacharel Noa, Burberry My Burberry

Reklama perfum Masaki Matsushima Matsu Mi


Prasowa reklama Matsu Mi

2 komentarze:

  1. Marcinie - moja zapachowa inspiracjo :) pytanie mam z zuuuupełnie innej beczki. Interesuje mnie Twoje zdanie co do zapachów Salvadora Dali - nie ciągnie Cie w ich stronę, aby kilka z nich - wartych uwagi wg mego skromnego zdania - zrecenzować może ????....:) Uwielbiam czytać i podążać ścieżkami przez Ciebie przetartymi, przy okazji zbaczać ze szlaku, by coś samej spróbowac odkryć :) - pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doroto, przyznam szczerze, że rzetelnie przetestowałem kilka miesięcy temu męską wersję Króla Słońca marki Salvador Dali i zapach wydał mi się straszliwie miałki.

      Nigdy jednak nie miałem okazji testować damskich perfum tego producenta. Obiecuję jednak, że jeśli tylko pojawi się jakaś nowość z logo Salvador Dali, to na pewno napiszę o niej na blogu.

      Dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam. :)

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).