Salvatore Ferragamo Emozione Dolce Fiore | perfumy i opinie
  • Salvatore Ferragamo Emozione Dolce Fiore

Perfumy marki Salvatore Ferragamo znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Salvatore Ferragamo Dolce Fiore

Dolce Fiore to pierwsza wariacja na temat klasycznych perfum Emozione marki Salvatore Ferragamo. Właśnie trafiła do Polski.


Kiedy pierwowzór debiutował na polskim rynku, byłem zachwycony. To delikatny, kobiecy szypr w nowoczesnym wydaniu. Zapach niezwykły i świetnie skrojony, który poprzeczkę zawiesza bardzo, bardzo wysoko. Niestety, zbyt wysoko dla wersji Dolce Fiore...

Nowe perfumy pachną przede wszystkim pudrowo i piżmowo. Płasko i nudnie. Nie ma mu kunsztu i zmysłowością, którą odnalazłem w Balmain Extatic Gold Musk, ani iskry niszowego geniuszu rodem z Alaia Paris. Nawiązań do protoplasty też nie ma, ponieważ tam piżmo i irys stanowiły bazę, na której rozgrywała się pasjonująca gra subtelnych niuansów szyprowych. W wersji Dolce Fiore wszystko to zostało utracone. Kompozycja została wykastrowana z tych arcygenialnych akordów. I prawdę mówiąc bez czytania spisu nut chyba nawet nie wpadłbym, że jest tam irys...

Zestaw Emozione Dolce Fiore z mleczkiem do ciała

Zresztą na tym nie kończą się wady Emozione Dolce Fiore. W sercu wchodzi w przykre plastikowe nuty, które przywołują woń jednorazowych torebek z marketów. W bazie zaś pojawia się znowu pylista nuta kurzu generowana przez utrwalacze piżmowe.

Opinia końcowa o Salvatore Ferragamo Emozione Dolce Fiore


Słabo, słabo, słabo. Na tle pierwszej wersji wypada to wręcz tragicznie. Szkoda. Mam jednak nadzieję, że kolejne odsłony Emozione będą już lepsze.


Nuty: akord piżmowy, brzoskwinia, irys
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 50 i 90 mL
Trwałość: średnia, około 5 godzin

Perfumy podobne: Burberry Body

4 komentarze:

  1. Kiedy zaczną tworzyć coś lepszego i innego niż pseudosłodziane szypry? Chyba czas przerzucić się na męską półkę, tam jest ciekawiej ;)

    Znalazłam małą literówkę:
    "Nie ma mu kunsztu i zmysłowością"

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm a byłam taka ciekawa tego zapachu :( panie Marcinie czy zrobiłby Pan recenzje nowych perfum jimmy choo exotic edt? Właśnie pojawiły się w sephorze i czekam na Pana opinię pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja czekam na Gris Clair :) pk

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie nim "pachnę". Dlaczego to tak tanio pachnie, jak dezodoranty z kiosku za 3,50. Po nowym Poison to kolejny najgorszy zapach jaki stoi na polkach perfumerii. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).