DWA: Moo Moo Architects | perfumy i opinie
  • DWA: Moo Moo Architects


Jakość, profesjonalizm i prestiż to trzy cechy, które są dla mnie kluczowe. Od dziecka wolałem mieć czegoś mniej lub nie mieć wcale, niż mieć coś, co byłoby półśrodkiem. 


Przy moim najnowszym koncepcie perfumeryjnym zdecydowałem, że współpracował będę tylko z najlepszymi. Już moje wcześniejsze projekty (warsztaty, konferencje, szkolenia) uzmysłowiły mi, że bardzo trudno znaleźć osoby, które podobnie jak ja wyznają zasadę "jakości ponad wszystko". Tym razem sprawa była znacznie poważniejsza, ponieważ wymagała przelania mojej wizji na papier i to w takiej formie, aby możliwe było jej urzeczywistnienie.

Showroom Sabriny Pilewicz autorstwa Moo Moo (fot. z zasobów moomoo.pl)

Chodzi oczywiście o projekt wnętrza, które miało łączyć w sobie luksus, piękno, nawiązywać do sztuki, muzyki i idei "slow life". Z takim opisem kierowałem swojej kroki do najlepszych polskich i zagranicznych architektów. Rozmawiałem z ludźmi z Warszawy, Łodzi, Wrocławia, Berlina, Monachium, Turynu i Marsylii. Nie było łatwo, ale w końcu trafiłem na biuro architektoniczne Moo Moo Architects Jakuba Majewskiego i Łukasza Pastuszki.

Najpierw na stronie internetowej Moo Moo Architects zobaczyłem nagrodę magazynu Wallpaper dla 30. najlepszych młodych biur architektonicznych na świecie ("one of 30 best young architects office in the world" by Wallpaper). Później przejrzałem wcześniejsze projekty i realizacje, które były zgodne ze stylem, który kiełkował w mojej głowie (szczegóły tutaj: projekty Moo Moo). Do hasła "jakość ponad wszystko" pasowały mi ich osiągnięcia, nagrody, projekty.

I to właśnie Moo Moo Architects powierzyłem pieczę nad moim konceptem.

Kompleks mieszkalny w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej zaprojektowany przez Moo Moo (fot. z zasobów moomoo.pl)

Dzisiaj, po kilku miesiącach od rozpoczęcia naszej współpracy mogę śmiało powiedzieć, że nie żałuję decyzji. Doceniam profesjonalizm, kreatywność, podejście do klienta i zrozumienie potrzeb i idei. To rzadkie cechy w dzisiejszym świecie, więc naprawdę cieszę się, że mogłem polegać na Moo Moo. Na podziękowania personalne przyjdzie jeszcze czas, ale już dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem szczerze wdzięczny za projekt, który dla mnie zrobili. To prawdziwa przyjemność współpracować z takimi profesjonalistami. Dzięki temu przekonałem się, że nagroda dla najlepszych na świecie biur architektonicznych magazynu Wallpaper jest w pełni zasłużona i obiektywna.

Na jednej z najbardziej prestiżowych ulic świata (wg Cushman & Wakefield) powstało bowiem miejsce niezwykłe.

2 komentarze:

  1. Nie mogę doczekać się jeden i zero

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden już jest. Start też będzie.

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).