Niedrogie i ambitne perfumy na lato 2016 cz. 1 | perfumy i opinie
  • Niedrogie i ambitne perfumy na lato 2016 cz. 1

Perfumy na lato 2016

O najzimniejszych i najlepiej chłodzących perfumach na lato już pisałem, ale dzisiaj prezentuję krótki przegląd perełek specjalnie na rok 2016.


1. Balmain Eau d'Ivoire od 121 zł


Niebanalne połączenie rześkiej porzeczki i białych kwiatów. Zapach niby prosty, ale żyjący na skórze i świetnie wykonany. Eau d'Ivoire to przykład na to, że lekkie kwiatowo-owocowe perfumy mogą być zjawiskowe i naprawę dobre.



2. Carven L'Eau de Toilette od 96 zł


Ponadczasowa kompozycja, która na stałe wejdzie do kanonów perfumerii. Mówię Wam. Pięknie uchwycona zimna, narkotyzująca świeżość niespotykanych często kwiatów: wisterii, hiacynta i groszku.



3. Escada Island Kiss od 138 zł


Jeśli ma być słodko, landrynkowato i ulepkowato, to niech będzie w formie dobrze złożonej i żyjącej na skórze. A to akurat można powiedzieć o Island Kiss.

4. Karl Lagerfeld Kapsule Light od 62 zł


Lekkie cytrusy połączone z piżmem. Zapach dziwny, ale z potencjałem. Chemiczny, ale z pomysłem

5. Narciso Rodriguez for Her L'Eau od 118 zł


Odświeżony wielki klasyk. Tego zapachu chyba nie trzeba przedstawiać. Dla koneserek nieco wyniosłych, ale zabójczo kobiecych nut kwiatowych w lżejszym, letnim wydaniu.




27 komentarzy:

  1. A Toni Gard "Mint"?
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Escada Island kiss to zapach mojego lata (jakieś 10 lat temu) :) nadal miło wspominam. Obecnie posiadam Taj Sunset też idealne na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto wspomnieć także o Touch for women od Burberry i o Just Cavalli od Roberto Cavalli. Dobrze mi się je nosi nawet w duże upały.
    pozdrawiam Ann W.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamówiłam w "ciemno" Carven L'Eau de Toilette - tester- niestety nie było "normalnych" butelek w pojemności 100 ml na E-glamour. Chyba nie stracą swego uroku?:) Czekam niecierpliwie i jestem pewna, że mnie olśnią.
    IS

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcinie mam pytanie. Co sądzisz o perfumerii Tago Mago? Perfumy które chcę kupić są tylko tam obecnie dostępne.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupowałem tam Chergui Lutensa i Midnight in Paris Van Cleefa - oba oryginały , także polecam perfumerie . Dają fajne gratisy !

      Usuń
    2. Też polecam,kupowałam tam dwa razy i wszystko było w porządku.

      Usuń
  6. a ja uwielbiam na lato lanvin eclat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ☺ Są fantastyczne.
      Anna.

      Usuń
    2. I ja je lubie na lato☺

      Usuń
  7. To ja się podzielę swoim ostatnim odkryciem, może nie ambitnym, ale mogącym się okazać całkiem sympatycznym wyborem na lato.
    Tym odkryciem są mgiełki zapachowe z linii Benessere włoskiej marki Collistar.
    Mimo że to "tylko" mgiełki stężenie jest całkiem-całkiem ;)
    Mnie szczególnie przypadła do gustu DELL' ARMONIA, jako że od pewnego czasu "mam fazę" na zapachy z wyraźnie wyczuwalną nutą migdałową (ale nie tak dosłowną jak w Hypnotic Poison CD, albo Louve SL).
    No i na tę DELL' ARMONIĘ "naszłam" szukając "zapachu zastępczego" za L'Instant Magic, który to miał się pojawić wiosną tego roku w nowej "odsłonie" - jako część kolekcji "Les Parisiennes"; maj się jednak kończy, a o lansowaniu ani słowa :(
    Wprawdzie podobieństwo DELL' ARMONII do L'Instant Magic okazała się nie być tak duże, jak mmiałam nadzieję, że będzie, ale mimo to zapach uważam za fajną propozycję na lato.
    Inne zapachy z linii są jednak - IMO - również godne uwagi.

    Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Korzystając z poruszanego tematu , chcę Ci w końcu Marcinie podziękować za to , że właśnie dzieki Tobie mam w końcu swój zapach na lato :). Jestem wieloletnią i wierna fanką Muglera , kocham Angela i Aliena w klasycznych wersjach miłością absolutną , dla mnie to mistrzostwo sztuki perfumiarskiej....ale nie są to zapachy na upalne dni...ale pewnego dnia przeczytałam na Twoim blogu o "pomarańczach z Czarnobyla " i przepadłam:). Tak samo jak Ty uważam że to unisex a nie męski zapach , generalnie nie lubię cytrusowych nut w perfumach ale Zeist pachnie tak inaczej że nie da sie tego opisać. W każdym bądż razie-uwielbiam go bo jest jak fajerwerki , energetyczny , złożony i dodaje mojej posępnej naturze radości :). W ciepłe i gorące dni jest jak orzeżwiająca lemoniada i prawie czuć babelki :). Dziękuję:).

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz gorąca prośba do Ciebie Marcinie o przykłady dla mężczyzn :)
    Z góry dziękuję, kolejny fan i miłośnik Twojego blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. moje Paul Smith Rose i Neroli od Yves Rocher;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Narciso i Carven - moje obiekty westchnienia. Ostatnio przekonuję się, że od cytrusów bardziej zachwycają mnie zimne, ale ultrakobiece kwiaty, jako przeciwwaga do korzennych i drzewnych pachnideł na chłodne dni.

    Ostatnio zachwycam się Un Jardin Sur Le Nil Hermesa. Pełen zimna, ale dla mnie zupełnie nowa odsłona chłodnych akordów, piękny, egzotyczny i obłędnie trwały (jak na letni zapach) i chyba on trafi ofiarą następnych perfumowych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamie kupilam ten Nil na dzien matki. Zachwycona, przepiekne, glebokie, zyja caly dzien, polecam!
      m.

      Usuń
    2. Niech się dobrze noszą! To cudowny zapach i na niego się zdecyduję, ale dopiero po obronie :)

      Usuń
  12. Witam:) Marcinie poszukuję jakiegoś zapachu na wiosnę - lato, w stylu Eternity Calvin Klein. Proszę poleć coś fajnego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam, ciekawe propozycje na porę letnią szukam czegoś lekkiego ale za razem żeby trzymało się choćby kilka godzin zastanwiam się nad Balmain podoba mi się exatic gold mus, ale jest to ciepły zapach i może rzeczywiście łapnę go na porę chłodniejszą, będąc w Sephorze miałam okazję niuchnąć zapachu Bvugari Paraiba, zapach ciekawy słodki, podoba się mi też rose Elle Saab, czytam recenzje są fajnie napisane, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie zaintrygowales eau d'ivoire...chyba zamowie w ciemno☺

    OdpowiedzUsuń
  15. Szanowny Panie Marcinie. Kierując się Pana rekomendacją, kupiłem na prezent dla dziewczyny wodę toaletową Balmain Eau d’Ivoire 100 ml, w perfumerii internetowej. Na podstawie numeru partii wydrukowanego na opakowaniu ustaliłem na http://checkcosmetic.net, że woda toaletowa została wyprodukowana w dniu 19 marca 2013 r., czyli 3 lata i 2 miesiące temu. Czytalem, że najdłuższy termin przydatności perfum (wód toaletowych, wód perfumowanych) to 36 miesięcy. Skontaktowałem się z perfumerią i zaproponowano mi jedynie zwrot towaru za zwrotem ceny. Nie zaproponowano wymiany na nowszą, tj. później wyprodukowaną wodę. Prezent ma być wręczony w ten piątek. Ciężko będzie zdążyć z kupnem czegoś innego w internetowej perfumerii, a w stacjonarnych ceny są bardzo wysokie.
    Mam pytanie, czy oddać kupioną wodę toaletową, czy mimo wszystko zatrzymać? Czy upływ ponad 3 lat od produkcji ma negatywny wpływ na perfumy, tj. ich zapach, projekcję i trwałość? Nie mogę otworzyć opakowania żeby się przekonać jak pachnie, bo po pierwsze nie mógłbym zwrócić do sklepu, a po drugie to ma być prezent. Proszę o radę, jakie jest Pana zdanie na temat skutków upływu takiego czasu od wyprodukowania perfum.
    Pozdrawiam Darek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma negatywnego wpływu.

      Polecam korzystanie z wyszukiwarki, bo temat ten był już wielokrotnie omawiany. Dobrze przechowywane perfumy (w kartoniku, w stałej temperaturze, nie na słońcu...) mogą służyć nawet kilkadziesiąt lat.

      Ale takie, które stoją w łazience (para, przeciąg, suszarka...) mogą się zepsuć po 2-3 miesiącach.

      Usuń
  16. Witam mnie też interesuje odpowiedz na powyższy temat.Niedawno miałam taką samą sytuację jak Pan czyli zakupiłam wodę toaletową wyprodukowaną w 2013 roku.Poczytałam trochę na ten temat artykułów i Moje wnioski są takie że perfum należy zużyć mniej więcej 36 m-y od pierwszego użycia czyli psiknięcia oczywiście jeżeli nie był wcześniej używany.Ale fajnie by było żeby jeszcze na ten temat wypowiedział się PROFESJONALISTA :):):)Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam również zakupiłem perfumy na E-glamour z 2012 i z 2013. Zastanawiające jest to ,że perfumy te przez dłuższy okres nie były dostępne a gdy ponownie się pojawiły były nieco droższe lecz z datą produkcji 2012!!!???.Trudno zweryfikować kto i gdzie to trzymał ,magazynował. Świeższych oczywiście nie mają. To jakaś lipa te perfumy i pewnie stąd te niższe ceny. Co Pan na to? To również za Pana sugestią ludzie robią tam zakupy. nie bez powodu perfumy nie mają przejrzystych dat produkcji tylko kody z ukrytą datą które nie każdemu chce się rozwikłać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Józefie, jw. Polecam korzystanie z wyszukiwarki na blogu. Temat omawiałem wielokrotnie.

      Usuń
    2. Odnoszę wrażenie że ucieka Pan od odpowiedzi. Nie oczekuję referatu.
      Dlaczego perfumeria E-glamour oferuje w "świeżej" dostawie czerstwy towar.Czy stąd ta różnica w cenie, pomiędzy ninmi a popularnymi stacjonarkami gdzie nie ma problemu z nabyciem tegorocznego egzemplarza.

      Usuń
  18. Marcine, dziękuję. Mam dziś na sobie Eau d'Ivoire. Jestem zachwycona. Podobnie, jak Ivoire, są idealnie zbalansowane. Cudo po prostu.

    Asia

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).