Lanvin Rumeur | perfumy i opinie
  • Lanvin Rumeur

Lanvin Rumeur znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Lanvin Rumeur

Klasyczne Lanvin Rumeur to perfumy już wycofane z produkcji i powoli znikające w głębinach niepamięci.


Wykreowany w 2006 roku zapach poniósł porażkę z wielu względów. Jedną z najważniejszych była z pewnością sama kompozycja.

Rumeur należy do rodziny kwiatowych, zimnych zapachów opartych na piżmowych fundamentach. Dzisiaj to nurt popularny i masowy, ale nawet w latach swojego debiutu perfumy Lanvin nie były przełomowe. Dość powiedzieć, że już w 2003 powstał klasyk Narciso Rodriguez for Her, więc Rumeur z automatu było skazane na odtwórczość. W dodatku zapach był bardzo ugładzony, masowy i totalnie popowy w przeciwieństwie do bardziej ambitnej konkurencji. Nie mogę oprzeć się też wrażeniu, że jakość składników jest tu dużo niższa od tej w for Her.

Reklama perfum Lanvin Rumeur

Dziwi mnie tylko fakt, że to efekt osiągnięty przez Kurkdjiana, który przecież jest mistrzem tego typu motywów w perfumerii. Widocznie w tym wypadku to księgowi zdecydowali o zapachu i cięli koszty gdzie się dało...

Opinia końcowa o Lanvin Rumeur


Zapach jest w dodatku dość płaski, chemiczny i wyprany z emocji. W ogóle zastanawiam się, w jakim celu Lanvin lansował taki produkt skoro w swoim portfolio ma już delikatne kwiaty podane w genialny sposób - Eclat d'Arpege. Płakać po Rumeur nie będę...


Nuty: magnolia, konwalia, piżmo, róża, jaśmin, paczula, kwiat pomarańczy
Rok premiery: 2006
Twórca: Francis Kurkdjian
Cena, dostępność, linia: produkt wycofany z produkcji
Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

6 komentarzy:

  1. Panie Marcinie czy Pan "archiwizuje" ( trochę brzydkie słowo ) próbki opisywanych przez Pana perfum? Czy Pan potrafi się jeszcze skusić na pełnowymiarowy flakonik pachnidła? Ja od bardzo dawna nie jestem w stanie ( sfera psychiczna ) zakupić pełnowymiarowej wersji zapachu. Kupuje próbki i wącham, wącham, wącham......i chcę poznawać coraz więcej zapachów. Chociaż często jestem wręcz zła bo mam wrażenie , że wąchany przeze mnie zapach jest bardzo podobny do czegoś co wcześniej miałam okazję poznać. ....Anna W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, są zapachy, które bardzo cenię i zawsze będę miał w formie flakonu. I wciąż mam listę "chciejstw", którą przy różnych okazjach realizuję. :)

      Usuń
  2. odnosze wrażenie, że recenzja pisana ze wspomnień po teście nadgarstkowym

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie będę tęsknić za tym zapachem

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już też nie. Ale 5 buteleczek temu... poczucie nuty gorzkiej zmrożonej czekolady zza karku... Trwałość! Zmienność. Bogactwo.
    Ale chyba się zmieniłam, bo ostatni flakon już mnie nie porusza jak dawniej.

    M

    OdpowiedzUsuń
  5. A dla mnie to mieszanka migrogennych tonow Womanity, na plus odrobine wywazonej elegancji Lovely S.J.Parker i bardzo dalekie echo Narcizo Rodrigez, ale w calosci zapach jednak jak dla mnie irytujacy. Jesli Narcizo for Her bylby szlachetnym aksamitem to Rumeur jest przy nim jak welurowa tandetna kotara w podmiejskim hotelu ktory na prozno usiluje byc ekskluzywny...;)
    Magda K

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).