Yves Saint Laurent L'Homme Ultime | perfumy i opinie
  • Yves Saint Laurent L'Homme Ultime

Perfumy marki Yves Saint Laurent znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


YSL L'Homme Ultime

YSL L'Homme Ultime to jedne z nielicznych, znaczących perfum, które debiutują w Polsce podczas wakacji. W tym wypadku to jednak szkoda.


Szkoda, ponieważ jest to zapach naprawdę dobry i o niebo lepszy od ostatnich premier z serii L'Homme, które według mnie były żenująco słabe i chemiczne. Debiutując podczas wakacji z automatu skazany zaś jest na mniejsze zainteresowanie klientów.

L'Homme Ultime to bardzo miłe zaskoczenie, nie tylko na tle marnej rodzinki, ale też samo w sobie. To po prostu rzetelny i dobrze wykonany produkt.

Reklama perfum YSL L'Homme Ultime
 
Yves Saint Laurent prowadzi nas do klasyki męskiej perfumerii, bez sportowych, ani przesadnie drzewnych wstawek. Pod tym względem wersja Ultime przypomina pierwowzór L'Homme. Obrazy mężczyzn kreowane przez obie kompozycje są bardzo zbliżone, eleganckie, choć same zapachy różnią się wyraźnie.

W L'Homme Ultime lubię to, że po aplikacji na ciało raz po raz do nosa dociera smuga zapachu. To pożądane zjawisko, bo przecież perfumujemy się, żeby czuć od siebie kompozycję. I nawet nie wspominałbym o tym, gdyby nie fakt, że w tym przypadku każda ze smug jest inna. Zapach się zmienia, żyje, ewoluuje i zmywa złe wrażenia wywołane przez miałkich i płaskich poprzedników.

Jeśli chodzi o sam aromat, to mamy tutaj bardzo dużo imbiru i kardamonu. Tego typu duety trudno nazwać szczególnie oryginalnymi, ale YSL podaje je w bardzo rzetelnej i dobrze skrojonej formie. Początek roziskrza grejpfrutem, w sercu doprawia odrobiną różanej słodyczy, a od samego początku do głębokiego serca łamie całość kamiennym wetiwerem, który może budzić skojarzenia z Declaration i Terre d'Hermes.

YSL L'Homme Ultime 100 mL

Nie jest jednak L'Homme Ultime kompozycją bez wad, bowiem baza stacza się nie po równi pochyłej, ale od razu w przepaść. Jest tragicznie chemiczna, tania i dusząca. Zupełnie nie pasuje do mnogości wrażeń niesionych wcześniej. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

Opinia końcowa o YSL L'Homme Ultime


Jeden z ciekawszych perfum z serii L'Homme i gdyby nie katastrofa w bazie, to mogłaby to być jedna z ciekawszych strikte męskich premier tego roku.


Nuty: grejpfrut, imbir, kardamon, wetiwer, róża, labdanum, drewno cedrowe, szałwia, geranium
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 60 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Reklama perfum YSL L'Homme Ultime


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).