Thierry Mugler Alien Oud Majestueux | perfumy i opinie
  • Thierry Mugler Alien Oud Majestueux

Thierry Mugler Alien Oud Majestueux znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Thierry Mugler Alien Oud Majestueux

Alien Oud Majestueux to najdroższa i najtrudniej dostępna edycja ze wszystkich Obcych, którzy są obecnie na rynku. Cieszę się, że w końcu udało mi się ją poznać


Zapach jest dziwny, nawet jak na standardy perfum oudowych. To pewnie przez to, że połączyły się tu aż dwie "dziwności": jaśmin alienowski i naturalistyczna, zwierzęca woń naturalnego oudu. O tym, czym jest ten ostatni składnik pisałem w artykule: "Oud - szlachetne zepsucie", więc odsyłam tam zainteresowanych. Ciężka, wybitnie orientalna żywica w połączeniu z innymi, mocarnymi ingrediencjami robi wrażenie.

Thierry Mugler Alien Oud Majestueux - flakon i opakowanie zewnętrzne

Na pewno Alien Oud Majestueux jest lepiej skonstruowany niż 95% oudowych perfum znanych domów mody. Nie ma się co oszukiwać i trzeba jasno powiedzieć, że kiedy mainstreamowe firmy biorą się z majstrowanie przy agarze, to prawie zawsze rodzi się z tego syntetyczny, niemożliwy do wąchania ulep. Z tego powodu Thierry Mugler już na starcie zbiera dużo plusów, ponieważ jego oud przypomina czysty olejek wysokiej jakości.

Cechą charakterystyczną w przypadku tych perfum jest również odwrócona piramida zapachowa. Rzadko kiedy efekt ten jest aż tak widoczny, a w przypadku Alien Oud Majestueux naprawdę od samego początku czuć to, co powinno być bazą, czyli czysty oud. Gęsty, zwierzęcy, nieomal fekalny akord zaskakuje od pierwszej aplikacji. Odrzuca i intryguje jednocześnie. Jest to mocna, solowa nuta, która nijak nie pasuje do wrażeń niesionych przez rodzinę Alien.

Reklam perfum Thierry Mugler Alien Oud Majestueux

Dopiero po godzinie na tym nawozie zdaje się wyrastać klasyczny jaśmin, który fanki twórczości Muglera ukochały, a który przez inne kobiety jest znienawidzony. Serce to bez wątpienia najbardziej dopracowany element Alien Oud Majestueux. Idealnie plotą się tam tony oudowe, wciąż naturalne, ale już bez fekalnych wstawek, i gorący jaśmin. Całość drży, zmienia się, żyje. To kolejna wielka zaleta kompozycji, ponieważ nawet kiedy zdaje się przysypiać, to wciąż spod zmrużonych oczu lecą błyski. Co ciekawe, w bazie Thierry Mugler również nie zwalnia tempa i nie rozczarowuje. Pięknie podany, głęboki akord drzewny jest najjaśniejszą częścią perfum, ale równocześnie spójną z poprzednimi partiami.

Alien Oud Majestueux w specjalnie zaprojektowanym kartoniku

Opinia końcowa o Thierry Mugler Alien Oud Majestueux


Zrobienia perfum oudowych przez markę mainstremowym na takim poziomie to duży wyczyn. Oud gra tu w  sposób 100% niszowy i naturalny, a dodatkowo nawet w bazie uniknięto przykrych, zakurzonych tonów. Trzeba jedna zaznaczyć, że to nie są perfumy na zakup w ciemno. Charakterystyczne fekalne otwarcie będzie zapewne nie do przejścia dla wielu kobiet.


Nuty: oud, jaśmin, szafran, drewno kaszmirowe
Rok premiery: 2015
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana o pojemności 90 mL niedostępna w Polsce
Twórca: b.d.
Trwałość: olbrzymia, powyżej 12 godzin

14 komentarzy:

  1. No, mowa o fekaliach z pewnością nie zachęca. Bardzo dobra opinia. A ja przekornie powąchan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać, jeśli będziesz miała okazję. Alien Oud Majestueux bardzo się różni od wszystkich innych Obcych z rodziny. I to wrażenia naprawdę niepowtarzalne.

      Usuń
  2. Jest to jedyny jak na razie piękny Alien który jestem w stanie nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się, jak zapach będzie się miał do oryginalnych perfum arabskich. Dam tu znać, jak ten Alien do mnie dotrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że początek może nawiązywać do oryginalnych arabskich oudów.

      Usuń
  4. A ja off topic - poproszę o recenzję nowości - CHANEL no 5 L'Eau. Nie miałam okazji jej wąchać a jestem ciekawa. Bo zastanawiam się nad kupnem 5-tki jako Eau Premiere i nie wiem czy czekać czy kupić.. Ech , dylematy pierwszego świata ;-)

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta recenzja na pewno pojawi się na blogu, ale dopiero po oficjalnej premierze, czyli 16-18 września. :)

      Usuń
    2. Super, w takim razie czekam i jednocześnie idę na zakupy. Najwyżej później dokupię sobie jeszcze jedną buteleczkę. Swoją drogą ciekawe - do tej pory zapachy Chanel nie budziły mojego entuzjazmu. A teraz mam 3 na liście zakupowej.
      A swoją drogą jeśli mogę zasugerować jeszcze jedną recenzję to poproszę o Hiris Hermesa.

      Anka

      Usuń
  5. Noszę od tygodnia.
    Po pierwszej aplikacji zaskoczenie było tak potężne - że mnie... odrzuciło.
    Natychmiast schowałam próbkę - bez zamiaru ponownego użycia.
    Po kilku kwadransach - z pokorą przywróciłam próbce należne jej miejsce.
    Mój zapach.
    Ma coś z Bonda Perfum Gold, które uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli jest to dziwny zapach to na pewno mi się spodoba, bo ja zawsze wybieram takie "dziwne" zapachy. Ale mi się po prostu podobają :) Będę czekać aż ten produkt będzie dostępny w Polsce i będę go mogła wypróbować ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Proszę recenzje Deep Euphoria zapowiada się ciekawe,ja już testowałam 😄

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę recenzje Deep Euphoria zapowiada się ciekawe,ja już testowałam 😄

    OdpowiedzUsuń
  9. To mój ulubiony oud obok Flowerbomb Roseexplosion . Ten drugi jest znacznie łatwiejszy w odbiorze i noszeniu ale ten pierwszy bardziej uzależnia :) Przy pierwszym użyciu byłam zupełnie zbita z tropu tym zapachem ( a uwielbiam klasyka ) i żałowałam ,ze wydałam na niego tyle pieniedzy , bo jest drogi , tak jak i Roseexplosion . Ale przy dalszym używaniu tych pieknych ale tak jak napisał Marcin dosyc ostrych na poczatku perfum , doszło do tego ,ze czym predzej zamowiłam drugi flakon i dalej będę robic zapasy :) Te perfumy sa dla milosniczek oudu i Aliena jednoczesnie . Zapach zwraca uwage i otoczenie go komplementuje . Zgadzam sie jednach z Marcinem ,ze lepiej wczesniej przetestowac . Pytanie tylko gdzie ciezko dostepny . Ja kupiłam w ciemno bez testow. Ryzykowne ale jestem zadowolona i to bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapomnialam jeszcze dodac , ze tak jak napisal Marcin - trudno żeby własnie On tego nie zauważył :)) - w Alien Oud jest odwrocona piramida zapachowa , a wiec najpierw uderzaja w nos ciezkie zwierzece , fizjologiczne nuty , ktore z czasem przechodza - i to jest niesamowite - w zapach jasminu i juz jestesmy w "domu ":) . Ale bez testow rowniez nie radze kupowac .

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).