Niszowa marka Eutopie już w Polsce | perfumy i opinie
  • Niszowa marka Eutopie już w Polsce

Zdjęcie promujące perfumy Eutopie No. 2

Z małym opóźnieniem anonsuję pojawienie się w Polsce kolejnej, autentycznie niezwykłej marki perfum niszowych - Eutopie


Pisałem o tych kompozycjach już jakiś czas temu. Na blogu znajdziecie recenzję No. 1 oraz No. 2.

Perfumy Eutopie

Eutopie jest firmą, która działa na takich samych zasadach jak Frederic Malle, Amouage czy Diptyque, to znaczy właściciele mają wpływ na kreację perfum, ale do pracy nad samymi kompozycjami zapachowymi angażują  wybitnych perfumiarzy. W przypadku Eutopie jest to między innymi Sonia Constant, która pracowała dla Guerlain, Rouge Bunny Rouge czy Toma Forda, i Thomas Fontaine - naczelny nos Lubin i Jean Patou.

Eutopie No. 2
 W Impressium pojawiła się pierwsza, orientalna i kadzidlana część kolekcji inspirowana Bliskim Wschodem (No. 1, 2, 3, 4) oraz dziedzictwem Rosji (No. 6). W tym miejscu od razu informuję, że firma jest francuska - jej siedziba mieści się w Prowansji, nieopodal Grasse. I we wszystkim perfumach czuć ten europejski sznyt. Są to zapachy ambitne, niszowe, ale jednocześnie o dużej urodzie i kunszcie.

Moim absolutnym faworytem jest No. 3 ze złocącym się kadzidłem i naturalnym oudem. Oficjalną fotografię do zapachów (a w zasadzie kolaż) znajdziecie poniżej:

Eutopie No. 3

Z kolei fanom nieco słodszych (róża), tytoniowych i dymnych (olibanum) tonów na pewno spodoba się No. 2, czyli perfumy inspirowane arabskim kadzidłem bukhoor. Są to żywice uformowane na kształt krążków, które spala się w specjalnych kadzielnicach (mabkharach) w celu nadania aromatu domom. Bardzo często muzułmanie palą też bukhoor pod mokrymi jeszcze ubraniami, które to nasycają się dymnymi cząstkami i wydzielają ten zapach do następnego prania. Takich szat używa jednak wyłącznie na specjalne okazje lub w piątki, które w islamie są święte.

No. 4 ma mocne paczulowe otwarcie, ale spokojnie wpada w objęcia fiołka i wanilii. I choć to uniseks, to jednak bardziej przechylony w stronę kobiet.

No. 6 to zaś rosyjska skóra, ale w otoczeniu akordu podobnego do oudu. Jest wonią wytrawną, ostrą i przeszywająco dymną. Co ciekawe, po No. 6 bardzo często sięgają mieszkańcy Bliskiego Wschodu.

Na Piotrkowskiej marka pojawiła się 1 sierpnia, ale z powodu dużego zainteresowania piszę o niej dopiero dziś. Dokładne informacje o zapachach, ceny, nuty itp. znajdziecie na stronie perfumerii - Eutopie w Impressium.

Eutopie No. 6 - oficjalne fotografie

2 komentarze:

  1. A planujesz Paris Gardens dołączyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale bliżej wiosny
      Ew. na specjalne życzenie klientów

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).