Parfumerie Generale 26 Isparta | perfumy i opinie
  • Parfumerie Generale 26 Isparta

Parfumerie Generale 26 Isparta

Dzisiaj słowo o tegorocznej (korekta: to zapach z 2014), różanej premierze Parfumerie Generale - 26 Isparta


To róża dymna, słodka, z akordem winnych owoców. Ociepla i otula, choć jednocześnie potrafi zranić. Krwiste, nieco metalizowane akordy są zresztą znakiem charakterystycznym tej kompozycji, chociaż wiem, że niektórym osobom przypominają nuty szampańskie.

Jednocześnie trzeba jasno zaznaczyć, że Isparta nie jest typową róża w klimacie single-note. I gdybym dziś miał wskazać jej rodzinę, to byłby to zapachy takie jak Frederic Malle Portrait of A Lady lub Heeley Hippie Rose, chociaż też nie do końca, bo Pierre Guillaume wplótł tu pierwiastek dostojnego szypru, który odróżnia ten aromat od innych.

Grafika promująca perfumy PG Isparta

Isparta jest winna, cierpka. Czuć w niej kwaśne, nie do końca dojrzałe czerwone owoce, które ktoś postanowił wysuszyć i później wrzucić do ognia. I choć nosiłem te perfumy już wiele razy, to wciąż nie potrafię dociec, co odpowiada za ten niezwykły obraz owoców. Rzadko bowiem się zdarza, żeby tak masowa nuta została skonstruowana w tak oryginalny i ciekawy sposób. Jednocześnie każdy element kompozycji żyje i zmienia się niczym płomień na wietrze. Wibruje.

Często różana powłoka pęka i wówczas ze szczelin strzelają kłęby ciemnego, zawiesistego dymu. Według producenta to oud, ale jest w nim też coś innego, coś ciepłego i słonecznego. Być może za ten efekt odpowiada balsam tolu, lecz trudno wyczuć tutaj tę ingrediencję w wersji solowej. Zresztą w ogóle trudno Ispartę rozkładać na czynniki, ponieważ wszystko jest tu przeplecione i gra ze sobą. Co ciekawe, nawet w bazie utrzymuje się ten efekt i kompozycja wciąż jest mobilna i zmienna.

Opinia końcowa o Parfumerie Generale 26 Isparta


Gdybym wystawiał oceny perfumom ze swojej perfumerii, to Isparta dostałaby notę bardzo, bardzo wysoką. Może nie 10/10, ale naprawdę dużą. Konstrukcyjne to genialne pachnidło, które zachwyca od samego początku do najgłębszej bazy.

Nuty: czerwone owoce, oud, balsam tolu, benzoin, ambra, paczula, róża
Rok premiery: 2014
Twórca: Pierre Guillaume
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana (30 mL - 280 zł, 100 mL - 525 zł); produkt dostępny w Impressium KLIK
Trwałość: średnia, około 6-7 godzin

Parfumerie Generale 26 Isparta

6 komentarzy:

  1. Jedne z ukochanych. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moj numer 1 na jesien. Tez uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie nabyłam je w Twojej perfumerii Marcinie. Wspaniałe. Kupiłam zupełnie w ciemno i jestem zachwycona. Przepięknie otula ciało i rozwija się na nim. Takich perfum było mi trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że nie zawiodłaś się na Isparcie. To naprawdę świetne perfumy i wyjątkowe, bo takiej interpretacji dymnej róży jeszcze nie było
      Niech się dobrze nosi

      Usuń
  4. Dziś otrzymałam pięknie zapakowaną paczuszkę .I takim sposobem Isparta 26 stała się jedną z najpiękniejszych róż w mojej kolekcji obok Paestum Rose , Rose Anonyme , czy MARNI .Dziękuje za ten wspaniały blog i za Impressium ,pozdrawiam perfumocholiczka MRÓWKA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma piękne towarzystwo. :) I niech się równie pięknie nosi :)

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).