Marc Jacobs Divine Decadence | perfumy i opinie
  • Marc Jacobs Divine Decadence

Marc Jacobs Divine Decadence znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Marc Jacobs Decadence Divine

Ze sporym opóźnieniem piszę o zimowej propozycji marki Marc Jacobs - Divine Decadence


Zapach po przelotnym teście wydał mi się niezbyt ciekawy, a na pewno znacznie bardziej tuzinkowy od klasycznych Decadence. Później jeszcze przyszła pora na kolejne testy nadgarstkowe, a w końcu zdecydowałem, że trzeba przysiąść i napisać recenzję.

Perfumy Divine Decadence anonsowane są jako lżejsza, bardziej roziskrzona wersja klasyka. W sporej mierze jest to prawdą, choć brak nuty śliwki sprawia, że oba zapachy różnią się w dużym stopniu i na dobrą sprawę powinny być rozpatrywane jako byty niezależne.

Reklama perfum Marc Jacobs Divine Decadence

Przy takim podejściu Divine Decadence  to woń po prostu waniliowa z mocno zaznaczoną nutą szampańską w stylu nadzienia znanych rogalików sprzedawanych na 7 dni tygodnia. Podobieństwa idą jednak dalej, ponieważ Marc Jacobs też zdaje się nasycony sztucznościami niczym konserwantami naszpikowano rzeczone rogale. To zaś sprawia, że kompozycja jest raczej płaska, mało zmienna i może nużyć.

Sytuacji nie ratują nuty kwiatowe, które są dość niemrawe i syntetyczne oraz szafran, którego ocieplająca moc została sprowadzona do podgrzania nuty waniliowo-szampańskiej.

Marc Jacobs Divine Decadence

Divine Decadence to perfumy, o których nie ma potrzeby pisania elaboratów. To prosta woń, chemiczna, ale też nie ma tu jakieś głębokiej tragedii, ponieważ nuty powoli się zmieniają i wykazują (jakieś minimalne) oznaki życia. Sam pomysł z akordem szampańskim też nie jest najgorszy, choć zawsze mogłoby być lepiej.

Opinia końcowa  o Marc Jacobs Divine Decadence


Pod względem poziomu nowa wersja nawiązuje do klasyka, czyli trochę dobrego, trochę złego...


Nuty: szampan, wanilia, kapryfolium, kwiat pomarańczy, bergamotka, irys, gardenia, szafran, akord ambrowy
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: dość dobra, około 6-7 godzin

4 komentarze:

  1. W ogóle perfumy Marca Jacobsa są albo syntetyczne, albo nie trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Landrynka z nutą szafranu. Kupiłam na przekór nazdeluxowej recenzji, żeby się miło rozczarować i... miłego zaskoczenia nie było. Szkoda, bo liczyłam, że choć raz Marc Jacobs zagości na stałe w moim repertuarze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam wczoraj zakupiłam powyższe perfumy (Skusiła mnie próba na nadgarstku). Dzisiaj rano użyłam ich pierwszy raz na sobie więc... Pierwsza godzina była ciężka zanim zapach się "ułożył" drażnił mnie ale po upływie godziny zaczął modyfikować aby po 8-9h pozostała wspomniana powyżej wanilia ( mój ulubiony składnik perfum) i szampan. Perfumy bardzo przyjemne i trwałe wyczuwam je na sobie nawet po prysznicu ( a użyłam nie wielką ilość)ale to może być cecha mojej skóry ( na której wszystkie perfumy nawet z teoretycznie nie trwałymi perfumami Hugo Boss , wyczuwalne są ponad 12 godzin). Zapach polecam jest kobiecy i umila dzień ( po pierwszej godzinie). Plus : trwałość, wanilia i bergamotka :D Minus : Flakon jest strasznie nie praktyczny podejrzewam że noszoną w torebce pojemnością 50ml można by zabić :P Dziękuję bardzo autorowi bloga za tak świetne recenzje perfum po każdym odkryciu nowego zapachu zatapiam się w tym blogu. Kolejny zapach : Shalimar Souffle

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).