Chloe Fleur de Parfum | perfumy i opinie
  • Chloe Fleur de Parfum

Perfumy marki Chloe znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Chloe Fleur de Parfum

Zamykając powoli temat nowości roku 2016 sięgam po Chloe w wersji Fleur de Parfum (wstyd to przyznać, ale wciąż nie testowałem porządnie klasyka - czas to zmienić)


I choć serię Chloe darzę uczuciem niemałym, to kolejne flankery odbieram różnie: jedne są dość ciekawe, inne mniej. W tym wypadku długi czas oczekiwania na recenzję nie wynika bynajmniej z niskiej jakości pachnidła, ale po prostu z jego mało zimowego charakteru. Dziwi mnie zawsze fakt lansowania świetnych zapachów letnich, kiedy za oknem zimno, szaro i mokro.

Chloe Fleur de Pafum to esencja lata w prostej, nieskomplikowanej formie, która jednak jest na tyle szczera i naturalna, że trudno się do niej przyczepić. Zwłaszcza początek robi dobre wrażenie. Plecie się tam nuta werbeny, cytrusów i mokrych drewienek. Jest zielono, trochę słodko i bardzo iskrząco. Fani klimatów Hermes Un Jardin en Mediterranee czy Rouge Bunny Rouge Incantation powinni być zadowoleni, chociaż Chloe nie jest "aż" tak wyjątkowym zapachem.


Reklama perfum Chloe Fleur de Pafum

Na dobrą sprawę kompozycja jest podzielona wyraźnie na dwie części: start, o którym pisałem wcześniej i "serco-bazę" złożoną z lekkiej, frywolnej róży. Przejście pomiędzy tymi dwoma scenami jest dość ostre i nagłe. Jedynym łącznikiem zdaje się być musująca i zielona nuta porzeczkowa z odrobiną pudru. Po tym przejściu w Chloe Fleur de Pafum nie dzieje się już zbyt dużo. Zapach zamiera, ale uchwycony obraz jest spójny z wizerunkiem Chloe - jest kobieco, letnio i delikatnie.

Niewątpliwym plusem jest brak chemicznych i tanich elementów, chociaż ta akurat cecha wiąże się też z bardzo wątłą trwałością kompozycji. Po 3-4 godzinach nie ma już po niej śladu na skórze.

Opinia końcowa o Chloe Fleur de Parfum


Myślę, że na wiosnę i lato to produkt wart rozważenia. Trudno jednak nie porównywać go z konkurencją (Hermes, Rouge Bunny Rouge...) i wówczas Chloe przegrywa z kretesem.


Nuty: róża, werbena, kwiat wiśni, porzeczka, cytrusy, akordy drzewne
Rok premiery: 2016
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL
Trwałość: słaba, około 3-4 godzin
Twórca: Michel Almairac

1 komentarz:

  1. Ja toleruję tylko Chloe Intense ( czarna wstążeczka ) . Do innych tej marki jakoś nie mam przekonania ....Elżbieta .

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).