Najbardziej zmysłowe perfumy z ubiegłego roku i olśnienie olfaktoryczne | perfumy i opinie
  • Najbardziej zmysłowe perfumy z ubiegłego roku i olśnienie olfaktoryczne

Dzisiaj filmik spontaniczny o moim odkryciu zapachowym... Rzadko namawiam tak bezpośrednio do zakupów, ale tym razem warto. Słowo!


Zapraszam Was do obejrzenia filmiku: KLIK i do subskrypcji kanału: KLIK

16 komentarzy:

  1. Panie Marcinie
    Co Pan sądzi o perfumerii i-perfumy? Chce kupić stamtąd perfumy (nie ma ich nigdzie indziej) ale czytam 2 bardzo skrajne opinie- że sklep jest godny zaufania i perfumy są w 100% oryginalne a drugie to że perfumy są bardzo nietrwałe jakby rozcieńczone.
    Jestem przeciwniczką podróbek i w żadnym wypadku nie chcę wspierać ich twórców. Jest Pan dla mnie autorytetem w sprawie perfum więc proszę Pana o Pomoc
    Lara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym sklepie kupiłam dwa razy i mogę polecić iperfumy oraz dolce.pl. Obie solidne firmy.

      Usuń
  2. Dołączam się do pytania! Mam ten sam problem z tym sklepem. Zamówiłam tam raz i perfumy były rzeczywiście jakby rozcieńczone, przy tym bardziej "alkoholowe". Mam teorię, że może były przeznaczone na inny rynek, arabski? Również będę wdzięczna za słowo komentarza.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kupowałem tam perfum, więc nie mogę niczego w tym temacie powiedzieć. Przykro mi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam.Ja kupowałem tam perfumy wielokrotnie.Jest jak najbardziej ok.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja proponuję e-glamour !!!
    ps. aczkolwiek 100% pewne jest tylko impressium !!!
    Pozdrawiam , Marek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja odradzam wszystkie iperfumy, eglamoury, perfumeska i inne. Kupuję zawsze w Sephorze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupowałam kilkakrotnie na perfumeria.pl i szczerze polecam ten sklep, perfumy jak najbardziej oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja kupowałam we wszystkich wymienionych i zapachy były OK. Natomiast zapach od DG Desire kupiłam w Douglasie na wyprzedaży i nie czułam go po 10 min. Ale wiem, że był w porządku. To my do zapachów przyzwyczajony się bardzo szybko. Obecnie mam Code Armaniego zakupionego w Hebe i też go na sobie nie czuję choć wszyscy piszą, że zapach mocarny. Tak to już jest z perfumami, ale co ja tam wiem.ola��

    OdpowiedzUsuń
  9. Marcinie, czegoś tu nie rozumiem:
    w Twoim własnym wpisie na tym blogu, pod datą 10 maja 2015 możemy przeczytać:
    "Czyste perfumy Givenchy Ange ou Demon Le Parfum to mizeria. Masowa miernota po prostu. Po doprawieniu Accordem Illicite zyskują sporo. Z tym, że ja testowałem mieszanki 1:1 lub 2:1. A zawartość czarnej buteleczki to tylko 4 mL.

    Wystawiam zatem ocenę wersji podstawowej:3/10
    I samemu Akordowi Zakazanemu:7/10"

    co więc spowodowało Twoje nagłe olśnienie po półtora roku? Co sprawiło że dojrzałes do tego zapachu?

    Nie ukrywam że mnie to zainteresowało bo miałam zarówno pierwotną wersję edp. jak i tegorocznego czarnego anioła, natomiast wersji z zakazanym akordem nie znam i odrobinę obawiam się kupować w ciemno. Myślisz że aż tak bardzo warto???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałem, że nie doczekam się komentarza na temat. :) Bardzo dziękuję.

      Recenzję podtrzymuję. Le Parfum to słaby zapach. Accord Illicte solo jest zbyt surowy.


      Ale jeśli zmieszany Accord Illicite z innymi perfumami, to wtedy zaczyna się historia. I właśnie o tym mówiłem na filmie.

      Usuń
  10. Panie Marcinie - mała sugestia - wydaje mi się, źe filmowanie od dołu nie jest korzystne ani dla Pana wygladu (proporcje), ani dla widza (czuję jakby stał Pan nade mną albo jakbym siedzała na krześle).
    Serdecznie pozdrawiam,
    Ania G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Aniu, postaram się coś zaradzić
      Dziękuję za uwagę. :)

      Usuń
  11. Witam po raz pierwszy! Dziękuję za to że mogę Pana czytać. Jest Pan profesjonalistą i mamy podobne gusta, więc jest Pan moim przewodnikiem w olfaktorycznym świecie.
    Co do Accord Illicite to właśnie znalazłam amatora na dużą butelkę i pędzę kupować dla małej, gdyż zaciekawił mnie Pan okrutnie. Ponawiam pytanie Poprzedniczki- jak doszło do odkrycia po tak długim czasie od pierwszej recenzji?
    Oraz prywata - bardzo proszę o odpowiedź, czym zastąpić ukochane i wycofane Gio Armaniego ( to pomarańczowe)? Na Fragrantice kiedyś przeczytałam angielski komentarz, że podobny Fracas Roberta Piquet. Zakupiłam w ciemno i totalna porażka - woń zakładu pogrzebowego świeżo po ceremonii...już straciłam nadzieję że coś podobnego znajdę. Będę wdzięczna za odpowiedź. Tak czy inaczej serdecznie pozdrawiam, także czytelników bloga.
    Małgorzata Ł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Pani Małgorzato, dziękuję za miłe słowa.

      Co do Accord Illcite, to po prostu wcześniej nie używałem go z innymi perfumami. Na potrzeby recenzji aplikacja była taka jak zaleca producent - Le Parfum + Akord Zakazany

      Co do Gio, to chyba nie dam rady pomóc. Ew. spróbowałbym Extravagance d'Amarige albo samo Amarige... Problem polega jednak na tym, że dziś nie produkuje się już takich perfum jak Gio

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).