Armani Eau de Nuit Oud | perfumy i opinie
  • Armani Eau de Nuit Oud

Armani Eau de Nuit Oud znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Armani Eau de Nuit Oud

Zanim rok się skończy parę słów trzeba też powiedzieć o Armani Eau de Nuit Oud


Zapach należy do jednej z moich najbardziej ulubionych linii marki Armani zapoczątkowanej przez legendarną już kompozycję Eau Pour Homme. Lubię też klasyczne Eau de Nuit, wersję wetiwerową oraz cedrową. Na kanwie tamtych doświadczeń liczyłem, że Eau de Nuit Oud mnie zachwyci. Niestety, tak się nie stało.

Powodem tak późnej recenzji jest po prostu jego niska jakość.

Armani Eau de Nuit Oud 50 mL

Początek może się podobać. Jest przyprawowy, kręci w nosie, a nuty poboczne ciekawie maskują tani i syntetyczny wydźwięk agaru. Na tym etapie kompozycja jest w miarę przestrzenna, co na tle ogólnie ciężkiego jej charakteru sprawia, że może się podobać i być odebrana lepiej niż poprzednicy. Szkoda jednak, że to tylko moment, złudzenie ledwie. Już po 15-20 minutach wszystkie ozdobniki padają, a zapach pada w objęcia kurzu i sztucznych oudów. I to jest dla mnie cecha nie do przyjęcia, którą w miarę upływu czasu potęgują syntetyki różane i przyprawowe. Ten wybitnie niekorzystny wydźwięk dalszych etapów Eau de Nuit Oud potęguje złożenie nut róży, geranium, szafranu i czerwonego pieprzu. Ostatnia z tych ingrediencji jest zapewne naturalna, ale sama w sobie ma pudrowy i przykurzony wydźwięk, który w otoczeniu syntetyków pozostałych nut staje się nie do wytrzymania.

Obrazu rozpaczy dopełnia tania, miałka baza bazująca na czymś tonkopodobnym i drzewnopodobno-zakurzonym. Tragedia po prostu.

Opinia końcowa o Armani Eau de Nuit Oud


Mógł to być sztandar serii, a wyszły popłuczyny, które zioną chemią i taniością na kilometr. Pozostaje mieć nadzieję, że następne premiery z tej linii wrócą do poziomu poprzedników.


Nuty: oud, tonka, szafran, irys, róża, geranium, czerwony pieprz, kardamon
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

3 komentarze:

  1. Mój mąż pięknie pachnie armani code sport,który dostał od pana słabą ocenę,ale to nic;uwielbiam czytać pana recenzje i szukac nowych zapachowych doznań,czy przy okazji rozważy pan ocenę mojego ukochanego zapachu chanel chance eau tendre,pozdrawiam serdecznie i świątecznie Monika

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie,czytam Twojego bloga od bardzo długiego czasu...
    Muszę przyznać, że to głównie dzięki Tobie zaintrygował i zainteresował mnie świat perfum. Nasze gusta i doznania zapachowe często są zbieżne☺ Niejednokrotnie zakupiłam perfumy których nigdy nie testowałam, a które Ty rekomendowałeś i oczywiście nie zawiodłam się.
    Wróciłam dziś z zakupów w Zarze i przyznam szczerze, że zaintrygowały mnie wody toaletowe z działu dziecięcego.
    ZARA baby girl i Zara baby boy, są to naprawdę nietuzinkowe zapachy a pierwszy z nich skojarzył mi się nawet z moim/Twoim ulubionym Limon Verde☺
    Czy miałeś okazję testować kiedyś zapachy z tej sieciówki, czy masz jakieś zdanie na ich temat? A może znasz tę serię Zara BABY? Będę wdzięczna za komentarz, pozdrawiam serdecznie
    Asia.

    OdpowiedzUsuń
  3. W prezencie od męża dostałam GOOD GIRL. Uwiodła mnie totalnie . Mam tylko jedno pytanie do Pan Marcina i czytelniczek bloga . Czy znacie moi mili perfumy " o takim samym zapachu i tak samo pyszne " ale o większej sile projekcji ? Ubóstwiam GG ale po 2 godzinach nie czuję jej na sobie i wokół siebie.
    Ania

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).