Kolekcja perfum Adriany | perfumy i opinie
  • Kolekcja perfum Adriany

Perfumy z kolekcji Adriany

W niedzielne południe mam przyjemność zaprezentować kolekcję perfum Adriany


Nie brakuje w niej wielkich klasyków (Chanel Allure, Dior Poison czy Dior Addict EdP), ale jest też sporo nowoczesnych, lżejszych, ale bardzo ciekawych kompozycji (Roberto Cavalli Acqua czy Bvlgari Omnia Paraiba).



Adriana przygotowała pełny spis, który powinien ułatwić poruszanie się do kolekcji:

Opis perfum od lewej do prawej:
Omnia Paraiba Bvlgari
Gucci Guilty Black
Lady Million Eau My Gold! Paco Rabanne
Eau de The Vert Roger & Gallet
Black Opium Yves Saint Laurent
Poison Christian Dior
Allure Chanel
Acqua Roberto Cavalli
Flora Gucci Tuberose
Addict Dior
Alien Thierry Mugler
Taj Sunset Escada
The One Dolce&Gabbana
Light Blue Dolce&Gabbana
Gucci Guilty Diamond
Kenzo Amour
Euphoria Calvin Klein
Kenzo Jungle L'Elephant
Jean Paul Gaultier Classique
Fleur de Figuier Roger & Gallet

12 komentarzy:

  1. Gratulacje, laczy mnie z Adrianna kilka wspolnych butelek :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna kolekcja. W niewielkiej jej ilości są zróżnicowane perfumy,zarówno lżejsze jak i intensywniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i niewielka , ale bardzo ładna kolekcja , taka zróżnicowana . Pozdrawiam właścicielkę - Elżbieta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewielka?! Fakt, że niektórzy mają i po 100 flakonów, ale patrząc na to ile perfum jednocześnie posiada przeciętny Kowalski, to stwierdzenie, że powyższa kolekcja jest 'niewielka' jest wręcz śmieszne.

      Przy okazji - Pani Adriano, naprawdę piękna kolekcja, wiele zapachów z niej (np. Addict, Alien) to moi ulubieńcy.

      Zuzanna

      Usuń
    2. Ależ ja nie miałam niczego złego na myśli pisząc , że kolekcja jest niewielka . Jestem w trakcie porządkowania swojej , bo zwyczajnie wymknęła mi się spod kontroli . Zawsze mówię , że ważna jest jakość , a nie ilość , a tu klops - za dużo buteleczek zrobiło się w mojej kolekcji , to bywa bez sensu . Przepraszam , jeśli kogoś uraziłam , nie było to moim zamiarem . Elżbieta .

      Usuń
  4. Kolekcja jest przemyślana i na pewno ma klimat, i sprawa radość właścicielce. Kwestie dotyczące wielkości pozostawmy bez komentarzy, bo to sprawa bardzo indywidualna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna kolekcja. :) a co do ilości to moim zdaniem dużego rozeznania trzeba, żeby rozsądnie odzwierciedlić swój zapachowy gust i to w powyższej kolekcji zdecydowanie widać!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. hehehe proszę mi wierzyć, że gdyby nie moje samozaparcie w nie kupowaniu nowych zapachów kolekcja była by dużo większa :) a najlepsze jest to, jak przed wyjściem muszę wybrać zapach i stwierdzam, że nie mam czym się popsikać bo ten za ciężki, na ten nie mam ochoty itd :) śmieję się wtedy bo przypominam sobie wcześniejsze lata gdzie miałam jedną lub dwie butelki perfum i nie było problemów :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam samozaparcie i tylko brać przykład :) Pozdrawiam - Elżbieta.

      Usuń
  7. Piękne zapachy, w większości, które sama bardzo lubię, oraz podzielam wytrwanie w niekupowaniu nowych zapachów, piękna kolekcja , pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, tak, kwestia indywidualna... tak, sa osoby ktore maja pewnie i 1000 flakonow. Ale mimo wszystko, nie nazwalabym 20 flakonow "mala kolekcja perfum" ;) przecietny polak ma 1-2, przecietny polak bardziej "lubiacy zapachy" ma max 5. To jest kolekcja malego perfumoholika. Ja mam perfum lacznie okolo 20-paru(nie unikalnych, mam 3 butelki swojego ulubionego, plus dwie odlewki 5ml, no i kilka innych, je tez licze w kolekcji, jako dodatek, czyli tyle i tyle flakonow + tyle i tyle odlewek :D Probek 1-2 ml mam sporo tez, ale tych nie ma sensu liczyc.potrafie miec bez problemu kilka butelek jednych perfum, bo jesli mi sie podobaja, to czuje sie wtedy... szczesliwsza xD) . Kazdy kto ja widzi, robi wielkie oczy i od razu pyta "jezu, po co ci tyle perfum?", a jak odpowiadam ze kocham perfumy, to nastepne pytanie to zazwyczaj "nie szkoda Ci kasy?" :P
    Uwazam sie za perfumoholika i osobe bardzo interesujaca sie tematem, i nie wiem, moze ktos ma jakas granice ilosci perfum, od ktorej mozna sie uwazac za "wtajemniczonego", ale tak jak ktos pisal, przecietny kowalski nie ma raczej flakonow w ilosci, z ktorej spokojnie moznaby zrobic wystawe sklepowa

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).