Bvlgari Aqua Atlantique Pour Homme | perfumy i opinie
  • Bvlgari Aqua Atlantique Pour Homme

Perfumy marki Bvlgari znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Bvlgari Aqua Atlantique Pour Homme

Z materiałów Bvlgari możemy się dowiedzieć, że "Atlantyk jest najpotężniejszym z oceanów" i właśnie jego moc zainspirowała twórców do kreacji Aqua Atlantique Pour Homme


Perfumy miały łączyć aromat morskiej bryzy, świeżość życiodajnej wody, energię cytrusów i nową nutę, jaką są owoce kaktusa. To nie wróży niczego dobrego, ale jednak zdecydowałem się na testy...

Oficjalne zdjęcie promocyjne perfumy Aqua Atlantique Pour Homme

O dziwo, Bvlgari Aqua Atlantique nie zwalił mnie z nóg swoją chemicznością i mizernością. Owszem, żadne wyżyny sztuki perfumeryjnej to nie są, ale w swojej kategorii prezentuje się dość przyzwoicie. Cytrusy rozpoczynające mają energię i iskry, i są wyraźną przeciwwagą dla mdłych akordów morskich. Może i jestem niereformowalny, ale dla mnie idealnym uchwyceniem nut wodnych jest Davidoff Cool Water lub (w innym wydaniu) Kenzo Pour Homme, a te Bvlgari są bardzo współczesne (czytaj: wtórne, płaskie i niemrawe).

Zdjęcie z kampanii Bvlgari Aqua Atlantique

Na szczęście cytrusy robią dużego dobrego dla kompozycji i są ciekawym preludium dla nuty ziołowo-zielono-owocowej. To pewnie ten kaktus, który gra w ciągłym tle akordu morskiego. W tym momencie zwróciłbym uwagę na dużą zmienność Aqua Atlantique Pour Homme oraz dużą przestrzeń między morzem a umownym akordem kaktusowym. To zaś sprawia, że zapach nie dusi, choć jest niewątpliwie bardzo chemiczny. Taki rozwój to rzadkość w tej klasie pachnideł i niewątpliwy plus dla Bvlgari.

Co do bazy, to jest niestety syntetyczna i zakurzona. Czuć w niej również tanie, drzewne i ambrowo-piżmowe utrwalacze, lecz ich moc nie zwala z nóg, a że można tam dojrzeć echa wcześniejszych akordów, to również nie ocenię fundamentów Aqua Atlantique bardzo surowo.

Bvlgari Aqua Atlantique Pour Homme w pojemności 100 mL

Opinia końcowa o Bvlgari Aqua Atlantique Pour Homme


Oczywiście, to zapach masowy, a nie sztuka perfumeryjna najwyższych lotów, ale na tle morskich premier ostatnich lat Bvlgari prezentuje się więcej niż przyzwoicie.

I ma to coś, że chce się się wąchać nadgarstek w poszukiwaniu nowych nut...


Nuty: akord morski, cytryna, bergamotka, ambra, wetiwer, bergamotka, kaktus
Rok premiery: 2017
Twórca: Jacques Cavallier
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL wraz z linią produktów dodatkowych
Trwałość: dość dobra, około 6 godzin

Reklama perfum Bvlgari Aqua Atlantique Pour Homme


Za kampanię perfum Bvlgari odpowiadał Michel Sedan. Twarzą zapachu został Justice Joslin


7 komentarzy:

  1. Który z serii Aqua wg Ciebie będzie najbliżej unisex?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli chodzi o zapachy morskie, to obok wymienionych przez Ciebie Cool Water i KpH w moim odczuciu na uwagę zasługują jeszcze Turquoise O. Durbano, Sel Marin Heeley'a i Fathom V od Beaufort London.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry
    Pana recenzje są fantastyczne i wielokrotnie dzięki nim odkryłam piękne zapachy, o których nie miałam pojęcia. Mam 17-letnią córkę i w świat zapachów wchodzi bardzo sceptycznie. Zazwyczaj Panie w perfumeriach zarzucają ją propozycjami w stylu dior Poison girl czy jabłka ungaro. Ona do tej pory polubiła tylko jeden zapach Hugo Boss jour pour femme. To jedyny zapach, który delikatnie wtopil się w jej skórę i nie drażnił swą słodyczą, owocowym aromatem, różą czy ogorkową świeżością( tych aromatów w mocnym akcencie córka nie akceptuje). Czy Pan jako znawca tak wielu zapachów mógłby podpowiedzieć co jeszcze mogłoby się spodobać młodej, niezależnej i delikatnej dziewczynie.
    Pozdrawiam serdecznie i bardzo czekam na pomoc, bo potrzebujemy nowych perfum
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze przetestować bo chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie wielki zawód. Wypranie klasycznych wersji z niepopularnych wśród mas nut wodorostowo-rybnych sprawiło, że otrzymaliśmy Ocean Breeze na miarę OMO..

    Raf

    OdpowiedzUsuń
  6. Panie OMO. Trzeba było napisać jeszcze, że plebs się nie zna i "psika" się jakimiś Bossami i Kleinami zamiast Lutensami na przykład. A pomyślałeś może o tym, że niektórzy mogą lubić takie zapachy, a nie śmierdzieć jak spocony dzik w spalonym lesie o poranku.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).