Mugler Amen Kryptomint | perfumy i opinie
  • Mugler Amen Kryptomint

Perfumy marki Thierry Mugler znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Mugler Amen Kryptomint

Mugler po raz kolejny próbuje wyczarować miętowego Amena, tym razem o imieniu Kryptomint


Pierwszą próbą był Pure Shot, ale oba zapachy są totalnie różne. I to obecna odsłona jest wersją ciekawszą.

Kryptomint pachnie dziwnie, mocno i wcale nie zasługuje na nazwanie go świeżakiem. Mięta, z którą tu obcujemy jest bowiem lepka, słodka i przypomina wręcz skondensowany syrop, co jednocześnie nie jest wadą. Mugler bardzo rozsądnie zaplanował wszystkie jej odsłony: od czekoladowego początku po drzewny i złocisty koniec.

Zaskakującą cechą Kryptomint jest jego olbrzymia zmienność i to, że usunięto z niego niemal całość nuty kremowanej drag queen. Zresztą w ogóle zachowanie kompozycji na skórze dostarcza wielu niespodzianek, ponieważ już sam początek jest ostro paczulowy, jednocześnie puchaty i z mocnym tonem mięty. Trochę wygląda to tak, jakby chow-chow wskoczył do wanny z syropem miętowym, a później rzucił się na półkę z ciastkami w cukierni. Kryptomint jest i słodki, i rześki, i puchaty, ale ma też pewien ładunek cielesności i zwierzęcości.

Reklama perfum Mugler Amen Kryptomint


Jednocześnie zaznaczam, że przy pierwszym teście nadgarstkowym zapach zrobił na mnie znacznie mniejsze wrażenie. Wydał się słaby i anemiczny. Powtórzyłem po tym trzykrotnie testy globalne (trzy dni) i okazał się znacznie ambitniejszą kompozycją.

Według mnie jest jednak niezbyt trwały, a po 3 godzinach wyraźnie traci moc, chociaż w bazie nabiera kremowego, złocistego wydźwięku. Momentami przypomina Dolce&Gabbana The One Gentleman, ale można też wyczuć kiepskie drzewne utrwalacze, które niosą wrażenie zakurzenia.

Opinia końcowa o Mugler Amen Kryptomint


Perfumy są bez dwóch zdań ciekawszą interpretacją mięty niż Pure Shot, chociaż czuć tu pewne niedoróbki. Podkreślam jednak, że Kryptomint to woń kapryśna i na różnych osobach może pachnieć zupełnie inaczej. I ta cecha pozwala wystawić mi wysoką ocenę. Polecam testy - najlepiej dwukrotne.


Nuty: paczula, geranium, mięta (choć naprawdę zapach ma też bardzo wyraźne tony drzewne, ziołowe, tonkę, kawę, akord ambrowy, pewnie cień lukrecji i pieprzu)
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 100 mL
Rok premiery: 2017
Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

Mugler Kryptomint - oficjalna grafika

9 komentarzy:

  1. a mi przypomina czekoladki after eight☺znasz te czekoladki?testowalam te perfumy miesiąc temu i mam je na oku☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś jadłem, ale one są na gorzkiej czekoladzie, a Amen Kryptomint wyraźnie wchodzi w mleczną dla mnie

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hhhh,pyszotki After eight,ale raczej nie chciał bym pachnieć jak one :-).
    Mugler lubi zaskakiwać,ciekawe jakby zrobić ankietę która wersja A*Men uważana jest za najlepszą. Swoją drogą dziwi mnie fakt braku popularności B*Men i brak kontynuacji,to był świetny zapach

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie Marcinie, marzą mi się perfumy o zapachu róży. Które perfumy z Impressium poleciłby Pan przetestować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Kingo,

      jeśli róża, to na pewno warto poznać Parfumerie Generale Isparta - według mnie jedne z najciekawszych różanych perfum w ogóle
      Róża dymna z elementami zielonymi - Heeley Hippie Rose
      Mroczna trufla różana - Phaedon Rouge Avignon
      Róża naturalna, rześka i elegancka - Nicolai Rose Pivoine
      Róża świetlista, nieco pudrowa i kobieca - Ormonde Jayne Ta'if
      A i jeszcze Santi Burgas Lorose - róża, gęsta, słodka, zawiesista

      W Impressium róż akurat jest dużo i są bardzo różnorodne :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Dziękuję, muszę zatem zamówić próbki;D



















    OdpowiedzUsuń
  6. witam,czy wiadomo gdzie można już nabyć Kryptomint?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi przypomina Ultra Zest, początek się rożni ale czym bliżej serca i bazy tym są, w moim odczuciu, coraz trudniejsze do rozróżnienia

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).