Perfumy formalne i biznesowe dla kobiet i mężczyzn | perfumy i opinie
  • Perfumy formalne i biznesowe dla kobiet i mężczyzn


Po sporej przerwie wracam do kręcenia filmów na YT


Dzisiaj na tapecie zapachy do pracy, w której zależy nam na kreacji profesjonalnego wrażenia, pewnej wyniosłości i dystansu...

Zapraszam bardzo serdecznie: "Perfumy formalno-biznesowe dla kobiet i mężczyzn"

Bardzo wdzięczy będę za każdą opinię i łapkę w górę. Zachęcam również do subskrypcji kanału.

Ps. Poprzedni film był zbyt jasny, ten jest zbyt ciemny. Następnym powinien pod tym względem być idealny :) :)

12 komentarzy:

  1. Marcinie muszę Ci podziękować za rekomendację Allegrii Rouge Bunny Rouge. Zakochałam się w tych perfumach i mam przeczucie, że ten zapach dołączy do mojej topowej piątki a może i stanie się moim signature scent. A przesyłka z Twojej perfumerii zaciekawiła wszystkich w biurze. Pewnie z powodu swej urody :) Jesteś rewelacyjny w tym co robisz. Życzę Ci samych sukcesów i jeszcze raz dziękuję :) Oprócz wiernej czytelniczki zyskałeś stałą klientkę ;-) Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję za tak miły komentarz. Staram się jak mogę, żeby wszystko w Impressium było najwyższym poziomie. Zatem niech Allegria nosi się pięknie. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. ja nie mogę trafić na odpowiednie perfumy. Na mojej skórze w ogóle się nie rozwijają. Próbowałam Good Girl, Cesarzowej 3, Rodriguez for Her, Poison Diora , Alegria RBR, Rejouissance. Najbardziej ubolewam nad Aqua Alegoria Lemon oraz Mandarin Basilic - niestety pachną tylko pół godziny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie może być problem, jeśli aż tak różne kompozycje nie chcą pachnieć na skórze.Trudno znaleźć jakieś wspólne nuty między tymi zapachami, żeby określić, które składniki lub nuty mogą na Pani nie pachnieć.

      Spróbowałbym jednak na początek zmienić sposób aplikacji: psiknąć 2-3 razy z dość bliskiej odległości w jedno i to samo miejsce, nie rozcierać, poczekać minutę aż samo wyschnie. Co prawda w ten sposób zużywamy więcej perfum, ale we wspomnianej sytuacji nie mam innej opcji.

      Dodam, że aplikowanie wielu "chmurek" w różne części ciała nie spowoduje tego skutku.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Osobiście bardzo lubię świeże, cytrusowe perfumy. Ale, obojętnie czy nuty słodkie (bo i Touch of love/pink, CKin2U) czy bardziej cytrusowe (choćby różne CK summer), czy ciężkie i tak pachną cały czas tak samo. A szkoda, bo przez to nie mogę się cieszyć perfumami tak jakbym chciała.

      Niestety, odkąd zaczęłam czytać Pana blog właśnie tak aplikuję perfumy - jeden zapach/dzień, 2 razy blisko na nadgarstek,za uszy, czasem w "załaniach" łokci, po kilku dniach wracam do zapachu ale cały czas taki sam efekt.

      Może kiedyś coś się nagle zmieni.

      Usuń
  3. Marcinie,
    Co myślisz o Bright Crystal Versace? Na blogu znalazłam recenzję wersji Absolu, z której niestety umknęła treść i wyświetlają się tylko zdjęcia, po komentarzach stwierdzam że chyba ich pozytywnie nie oceniłeś - i się z tym zgadzam, nietrwałe i jakieś takie sztuczne na mojej skórze Ale ciekawa jestem Twojej opinii o krysztale w wersji EDT, bo jakoś lepiej u mnie wypadł i mnie ciągnie w jego stronę z niewiadomych przyczyn, może dlatego że nie mam w kolekcji tak prostych, kwiatowo-wodnych perfum... Ze świeżych kompozycji posiadam jedynie AA Limon Verde i Herba Fresca, chce mi się czegoś wodno-różowego, najchętniej z piwonią i się zastanawiam.

    Pozdrawiam serdecznie
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, wersji Absolu totalnie nie polecam. Klasyczne Bright Crystal mogę jednak zarekomendować z czystym sumieniem - to jedne z najlepszych perfum marki Versace.

      Z chłodnych, ale też bardziej skomplikowanych piwonii polecam zapoznanie się z serią for Her od Narciso Rodriguez, a z niszy Nicolai Rose Pivoine również wydaje się ciekawą opcją

      Usuń
    2. Marcinie, bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.
      Niestety kompozycje Narciso Rodriguez podobnie jak Hermes nie lubią się chyba z moją skórą. Jedynym odstępstwem jest tutaj Narciso Poudree, i tę kompozycję na pewno sobie sprawię na jesień. Poświęciłam serii For Her niemal 3 tygodnie testów i te zapachy mimo że są trwałe bo wyczuwalne nawet 10 godzin, to totalnie na mnie nie projektują... sama nie czuję ich przy swoich ruchach, wyczuwalne są dopiero wąchane z bardzo bliskiej odległości, niemal przy skórze. Żałuję bardzo, bo wersja EDP zauroczyła mnie od pierwszego spotkania z blotterem. Jedyna bardziej wyczuwalna to najnowsza z tej serii Fleur Musk, ale to jednak nie to - EDP ma to "coś". Przy najbliższej wizycie w perfumerii na pewno dam im jeszcze jedną szansę. Zastanawiam się też, czy to nie zasługa niskiej temperatury - może w cieplejszej, już czysto wiosennej aurze byłyby bardziej wyczuwalne.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Drogi Marcinie,
    a czy poleciłbyś Terre d'Hermes EDT lub EDP jak zapach formalno-biznesowy?
    Dziękuję z góry za odpowiedź. Z ukłonami. Adam

    OdpowiedzUsuń
  6. Drogi Marcinie,
    zwracam się z uprzejmym zapytaniem w temacie perfum
    formalno-biurowych. Czy w tej kategorii poleciłbyś również
    Terre d'Hermes Edt?
    Dziękuję z góry za odpowiedź. Z pozdrowieniami. Adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adamie, przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam.

      Terre w zasadzie jest dobry i spełnia kryteria. Problem polega jednak na tym, że to jest zapach bardzo popularny, który czuć w tramwaju, sklepie, na siłowni - wszędzie. I z tego powodu może być odbierany jako zbyt pospolity

      Usuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).