Sebastian Kulczyk uchyla Polsce drzwi luksusu, również zapachowego | perfumy i opinie
  • Sebastian Kulczyk uchyla Polsce drzwi luksusu, również zapachowego

Sebastian Kulczyk (zdjęcie z zasobów wikipedia.com)

`Jakiś czas temu pojawiła się wiadomość, że Sebastian Kulczyk zakupił licencję na wydawanie magazynu Vogue w Polsce


Plotki o tym krążyły już od dość dawna, a teraz znamy nawet hipotetyczny skład redakcji. Miejsce redaktora naczelnego ma przypaść Filipowi Niedethalowi, jego zastępcą ma być Małgosia Bela. Świetna wiadomość, ale tak naprawdę to nic, jeśli zestawimy tę nowinę z przeglądem innych inwestycji Sebastiana Kulczyka i choćby powierzchownie przeanalizujemy wiadomości prasowe.

Słynne zdjęcie redaktor naczelnych magazynu Vogue - jeszcze z Alexandrą Shulman i Francą Sozzani

Już w ubiegłym roku pojawiały się wiadomości, że firma Kulczyk Silverstein Properties zamierza pozyskać luksusowe firmy jako najemców swojej koronnej inwestycji premium - biurowca Ethos zlokalizowanego na Placu Trzech Krzyży. W przeszłości to właśnie w nim mieściły się butiki Hugo Boss, Rolex czy Marciano. W kwietniu tego roku zakończył się remont tego budynku i teraz między Sheratonem a Nowym Światem powstał jedyny w Polsce fragment ulicy, który może być namiastką Piątej Alei lub choćby madryckiej Serrano.

Zakładam, że Sebastian Kulczyk nie sprowadzałby do Polski magazynu Vogue, gdyby nie był pewny przejęcia kontraktów reklamowych. Obecnie rynek magazynów luksusowych w Polsce systematycznie się kurczy, więc bez zapewnionego budżetu od reklamodawców mogłoby być ciężko. A zwróćmy uwagę, że w Vogue nie reklamują się marki typu Carry czy Diverse.

Ethos Warszawa - wizualizacja

Stąd obstawiam, że Kulczyk dokładnie przemyślał ten krok i licencję na Vogue pozyskał jako logiczne uzupełnienie oferty biurowca Ethos.

W ubiegłym roku, w Mediolanie odbyła się konferencja: "Warszawa: nowy kierunek rozwoju dla marek luksusowych w Europie", która była częścią debat organizowanych przez Kulczyk Silverstein Properties, a Maciej Zajdel, członek zarządu Kulczyk Silverstein Properties, wielokrotnie podkreślał, że na celowniku grupy są zwłaszcza marki włoskie.

Na jakie więc debiuty możemy liczyć w kontekście wszystkich powyższych danych? Miu Miu, Prada, Dolce&Gabbana, Giorgio Armani, Fendi, Versace. Raczej nie liczyłbym na mniej znane marki jak Roberto Cavalli czy Brioni. Oczywiście, może być tak, że Sebastian Kulczyk spuścił zasłonę nieprawdziwych pogłosek i już niebawem w Polsce doczekamy się pierwszych salonów Chanel, Dior czy Hermes...

W przypadku Chanel, Hermes, Prady i Dolce&Gabbana pojawiłyby się zapewne i ich butikowe linie perfum, które dziś są nieosiągalne w Warszawie

Butik Chanel

3 komentarze:

  1. Czy przypadkiem Brioni i G. Armani nie ma w Vitkacu?
    Poza tym, Chanel, Dior, Hermes, Prada to marki ultraluksusowe, które pewnie wcale nie są tak chętne do otwierania butkiów gdzie popadnie. Polaków chyba jeszcze nie stać na najdroższe luksusowe marki. Louis Vuitton się u nas utrzymuje, bo poniekąd markę tę spotkała lekka makdonaldyzacja - jest marką kultową, ludzie chodzą i kupują cokolwiek, byleby z logiem LV. Rzadko kto kupuje tam np. kufry podróżne, która są "esencją" tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się te słowo - "makdonaldyzacja" :-p

    OdpowiedzUsuń
  3. Prada i Dior już są w Redford&Grant. Na 100% będzie butik Chanel, bo to było ultimatum co do ściągnięcia Vogue'a do kraju...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).