Skąd brać próbki perfum? Darmowe i płatne | perfumy i opinie
  • Skąd brać próbki perfum? Darmowe i płatne

Darmowe i płatne próbki perfum i kosmetyków

Moi Drodzy, jest rok 2017, więc postanowiłem zaktualizować jeden z bardziej popularnych wpisów na blogu: "Skąd brać próbki perfum?". Oryginalnie pochodzi on z 2010 roku i w części stracił sens


Pytanie postawione w tytule może wydawać się banalne, ale warto tę wiedzę uporządkować, ponieważ samych metod "pozyskiwania" próbek jest wiele. Natomiast w przypadku perfum ma to znaczenie bardzo istotne, dlatego że testy pobieżne w perfumerii nie zawsze oddadzą charakter kompozycji, a opisy umieszczone na blogach i formach również bywają różne. O prasie nawet w tym miejscu nie wspominam, bo wartość tego medium w kontekście poznawania zapachów jest zerowa. Podobnie ma się sprawa z reklamami i oficjalnymi materiałami - one zawsze będą zachęcać do zakupu, a słowa wytrychy to (w przypadku perfum damskich): "zmysłowa", "seksowna", "pewna siebie", "niezależna"... Stąd warto jednak mieć próbkę i samemu przekonać się, czy naprawdę dany flakon dobrze z nami współgra.

Różne próbki perfum

Sposoby pozyskiwania próbek roboczo podzieliłem na trzy kategorie:

I - darmowe
II - płatne

I. Metody otrzymywania darmowych próbek perfum


1. Próbki otrzymywane bezpośrednio w perfumerii


Oczywistą sprawą jest, że jeśli chcemy przetestować perfumy, to kierujemy kroki do perfumerii. Formalnie do każdych perfum dodawane są dwa rodzaje tzw. materiałów wspierających sprzedaż: próbki i testery. Dla klientów korzystanie z nich jest zawsze darmowe.

Teoria pokazuje, że o ile z testerów faktycznie możemy korzystać, to dostęp do próbek jest niemożliwy na życzenie (tzn. bez zakupów). Od tej zasady są jednak liczne wyjątki:

a)  darmowe próbki rozdawane w czasie debiutu nowej marki lub wprowadzenia nowego zapachu


Przykład: Na stoiskach Jo Malone bez większego problemu mogliśmy otrzymać zestaw darmowych próbek, jako że marka w 2017 roku dopiero wchodziła do Polski. Taka sama sytuacja dotyczyła perfum Dior Sauvage w 2015 czy Guerlain La Petite Robe Noire jeszcze wcześniej.

Firmowe próbki męskich perfum

Darmowe próbki bez zakupów otrzymamy też często w salonach Yves Rocher czy Kiehl's. W tym pierwszym przypadku dotyczy to czasu przed premierą zapachu, kiedy w salonie dostępne są tylko próbki dla zainteresowanych klientów i jeden tester, a nie ma możliwości zakupu. W drugim przypadku otrzymamy zestaw próbek w czasie wielu częstych akcji, np.: poświęć swój czas na konsultację i weź próbki do testów.

Niestety, takie sytuacje to raczej wyjątek niż reguła

b) darmowe próbki-dekanty 


W niektórych perfumeriach istnieje możliwość otrzymania tzw. dekantów, czyli próbek robionych na miejscu przez konsultantów. Na chwilę obecną (rok 2017) dotyczy to już tylko perfumerii Sephora, gdyż wszystkie pozostałe perfumerie zrezygnowały z tej opcji. Niegdyś była to popularna metoda pozyskiwania próbek niszowych, ale sytuacja zmieniła się kilka lat temu.

Darmowe próbki w perfumerii Sephora


W praktyce wygląda to tak, że podchodzimy do konsultantki i grzecznie prosimy o próbkę perfum. W przypadku jednej próbki prawie nigdy nie ma problemu z uzyskaniem dekantu, ale w sytuacji, kiedy w perfumerii jest mnóstwo ludzi lepiej odpuścić i zrezygnować z proszenia o próbki, bo konsultanci mają wówczas inne obowiązki na głowie. Warto być wyrozumiałym i wczuć się czasami w ich rolę.

Teoretycznie przysługuje nam jedna próbka, ale jeśli ktoś ma dobry dzień, to bez problemu powinien nagiąć tę zasadę i zrobić dwie, a czasami trzy. Oczywiście mówimy o sytuacji bez zakupu.

Darmowa próbka z perfumerii Sephora

c) darmowe próbki dokładane do zakupu


W każdej szanującej się perfumerii otrzymamy również darmowe próbki do zakupu, chociaż różnie z tym bywa. Z własnego doświadczenia wiem, że wydając nawet kilkaset złotych w perfumerii Douglas, zazwyczaj nie otrzymamy żadnej próbki (oczywiście mówię o sytuacji, w której jesteśmy anonimowi i nie obsługują nas osoby, które znamy). W Sephora darmowe próbki dostaję nawet przy zakupach poniżej 100 złotych.

Podobnie jest w perfumeriach niszowych, chociaż należy pamiętać, że większość producentów niszowych nie produkuje i nie udostępnia firmowych próbek. Nie bądźmy więc zdziwieni, jeśli do naszego zamówienia otrzymamy próbki w formie dekantu.

W ramach ciekawostki dodam, że Impressium jest jedyną perfumerią w Polsce, w której dobór próbek do zamówień jest w 100% spersonalizowany i dokonywany na podstawie aktualnych zakupów, historii zamówień i ew. preferencji zamawiającego. Zazwyczaj do każdego zamówienia otrzymuje się 3 próbki, a w ramach wyjątku (np.: zamówienia więcej niż jednego flakonu) ilość ta wzrasta, a próbki uzupełniane są o miniatury produktów lub flakony podróżne.

2. Próbki otrzymywane bezpośrednio od producenta/dystrybutora


To mało znana metoda poznawania nowych perfum.

a) próbki zamawiane na stronie producenta


Bardzo często producenci sami umożliwiają zamówienie bezpłatnych próbek mailowo lub przez specjalny formularz na stronie. Warunkiem było czasami wypełnienie ankiety lub zapisanie się do newslettera. Z takich akcji znani byli tacy producenci jak Serge Lutens, Comme des Garcons, Czech&Speake czy Le Jardin Retrouve.

Niestety, kiedy w polskim internecie pojawiały się informacje o takich możliwościach, to nawet osoby niezainteresowane tematem zgłaszały się po te próbki. Efekt? Zaprzestanie jakichkolwiek wysyłek do Polski a bardzo często pojawianie się adnotacji w języku angielskim o wyłączeniu Polski z danej akcji. To przykre, ale tylko w Polsce wystąpiło tak masowo to zjawisko.

Bezpłatne próbki marki Serge Lutens w formie książeczki z pomadami oraz klasyczna próbka

b) próbki zamawiane w trakcie akcji promocyjnej


Bardzo często czołowi producenci perfum wysyłają darmowe próbki tuż przed premierą swoich zapachów. Wówczas na ich stronie internetowej i w mediach społecznościowych pojawia się odpowiednia informacja. Regularnie tego typu akcje organizuje m.in Escada, Hugo Boss, Lacoste...

c) próbki zamawiane u polskich przedstawicieli


To metoda popularna kiedyś, która polegała na tym, że zainteresowana osoba wysyłała maila z pytaniem do odpowiedniego polskiego dystrybutora z prośbą o konsultację lub konkretny produkt do przetestowania. Oficjalni przedstawiciele marek podchodzili do tego typu wiadomości z wielką uwagą i prawie zawsze przesyłali próbki (a często miniatury) kosmetyków lub perfum, aczkolwiek wiem też, że swego czasu ilość wiadomości stała się tak wielka, że proceder ten został wstrzymany. Jak jest teraz? Nie wiem.

3. Próbki otrzymywane od innych perfumoholików


To metoda dla wtajemniczonych osób skupionych na forach czy grupach dyskusyjnych. Często jest to jedyna możliwość poznania zapachów wycofanych lub wybitnie trudno dostępnych. Sam z niej wielokrotnie korzystałem i bardzo mile wspominam. Zazwyczaj jednak ta droga działa na zasadzie "wymian", choć często można spotkać sytuacje, w których osoby wysyłają próbki bezinteresownie, zwłaszcza dłużej udzielającym się na forach ludziom.

Zaznaczam jednak, żeby w tego typu akcje bawić się tylko z osobami, które znamy lub osobami, które cieszą się zaufaniem w danej grupie. Niestety, z własnego doświadczenia wiem, że nowe osoby potrafią oszukać: kiedy sam wysyłałem zestawy próbek, to zdarzyło się, że osoba nagle zaczynała milczeć i nie odsyłała zapachów w zamian... Takie życie...

II. Próbki płatne, czyli gdzie kupić próbki perfum


1. Perfumerie internetowe


Zakup płatnych próbek umożliwia dziś większość perfumerii niszowych (w tym moje Impressium), a jeśli chodzi o zapachy bardziej popularne, to perfumerią, która umożliwia zakup próbek firmowych lub dekantów jest e-glamour.pl. Można je znaleźć wpisując w wyszukiwarce słowo "próbka".

Kiedyś popularny był LuckyScent lub AusLiebeZumSuft, ale dziś w obliczu rosnącej dostępności marek niszowych w Polsce, sklepy te straciły popularność.

Próbki marki Pierre Guillaume

2. Sklepy z próbkami


W Polsce chyba jedynym takim sklepem są Odlewki Perfum. Kiedyś na świecie bardzo popularny był The Perfumed Court i strona etsy.com

3. Allegro


Możemy tu kupować dwa rodzaje próbek: firmowe i dekanty. O ile kupowanie próbek fabrycznych polecam, bo sam robiłem to wielokrotnie, to kupowanie dekantów zdecydowanie odradzam. Sam kupowałem je również wiele razy i prawie zawsze miałem zastrzeżenia. Swego czasu na popularnych forach mnóstwo było również afer i informacji o tym, że ktoś kupił rozcieńczane albo jakieś stare próbki. Według mnie szkoda czasu, nerwów i pieniędzy.

4. Bezpośrednio od producenta


Analogicznie do punktu I.2 możemy próbki firmowe kupić bezpośrednio u producenta. Niestety, to wciąż mało popularna metoda poznawania nowych zapachów, którą oferuje mniejszość firm. Z tych najbardziej znanych wymienię Tauera, Byredo, Santi Burgas, Parfumerie Generale. Minusem tego typu rozwiązania jest dość wysoka cena i często konieczność zamówienia całego zestawu próbek, a nie tylko tych, których w danej chwili potrzebujemy.

Zestaw próbek Parfumerie Generale



Podsumowanie próbkowych poszukiwań


Aktualny wpis jest znacznie bardziej rozbudowany i dokładny niż poprzedni, i ufam, że dla wielu osób będzie przydatny. Dajcie koniecznie znać, jakie są Wasze ulubione metody zaopatrywania się w próbki i jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie.

A wśród komentujących (komentarze anonimowe nie będą brane pod uwagę - jedyne od zalogowanych użytkowników) 20 czerwca rozlosuję mały flakon perfum Salvatore Ferragamo in Fiore wraz z miniaturą perfum Chloe Love Story Eau Sensuelle oraz zestawem pięciu firmowych próbek perfum

47 komentarzy:

  1. Moje doświadczenia z próbkami perfum oscylują wokół trzech sprawdzonych sposobów ich pozyskiwania. Pierwszy (płatny) to sprawdzone perfumerie internetowe, drugi (płatny bądź bezpłatny) to wymiana lub ewentualny zakup odlewek na forach internetowych, w grupach, które prowadzą dyskusje odnośnie perfum. Ostatnim sposobem jest dekant w perfumeriach Sephora. Żeby nie nadużywać cierpliwości pań tam pracujących zawsze staram się zrobić nawet jakiś mały zakup i wtedy prosić o próbki zapachów. To zawsze się sprawdza :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wyobrażam sobie kupić zapachu w ciemno. Twoje opisy bardzo pomagają i bardzo często zgadzam się z twoimi ocenami, ale po aplikacji na skórę różnie bywa. Nie wiem czy ja tak mam, ale perfumy zaaplikowane na skórę często zmieniają się znacząco i zaczynają bardziej śmierdzie niż pachnieć :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście najwięcej próbek otrzymałam w Yves Rocher i nie musiała o nie prosić czy pytać. Jakoś proszenie o zrobienie próbki w Sephora budzi we mnie lek ze wezmą mnie na żebraczke darmoszek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już jesteś w Sephorze, to po co wtedy ci próbki jak na miejscu masz testery? Nie zdziwię się że wezmą pani na zebraczke. Znam pare osób co pachną "szlachetnie", ale gratysowo. Wystarczy tygodnoiwo 2-3 obróbki i "problem" z głowy.

      Usuń
  4. Ja zakochałam się w zapachach Serge Lutens... W moim, naprawdę dużym mieście nie ma możliwości zapoznania się drogą przez nos z rzeczoną marką, zatem jadę raz na dwa miesiące do miasta odległego ok. 250 km... i
    tam w perfumerii Sephora mogę grzecznie poprosić o zrobienie kolejnego zapachu w próbce ��
    Bardzo długo przymierzałam się do Gris Clair... Dwie wizyty rozciągnięte w czasie... Dwie próbki... I zakochałam się w tej woni, wypisz wymaluj niczym "rozgrzana blacha" ��, w domu mówią, że gdzieś żelazko włączone...
    Tak, jest to skomplikowane... Zapachów zostało sporo do poznania... A tak na odległość.... Oczywiście, można kupić próbki w pewnej internetowej perfumerii, ale to już kwestia zaufania... Pozdrawiam, Anetta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnam jeszcze dodać, że podczas jednego z takich wyjazdów kupiłam Five o'clock, a następne trzy zapachy zamówiłam na stronie Sephory... zatem kupuję sporo i śmieszne jest, że aż tak muszę się gimnastykować przy wyborze kolejnych perfum... poznawanie zapachu w moim przypadku trwa dość długo... ��


      Usuń
  5. Ze swojej strony mogę napisać, że bardzo polecam Odlewki perfum. Zakupiłam u nich już kilkanaście odlewek i nigdy nie byłam niezadowolona. Na szczęście nie mam też złych doświadczeń z kupowaniem dekantów od innych użytkowników na allegro czy olx - ale to może być właśnie kwestia szczęścia. Do porad dorzuciłabym może okazjonalne wizyty na lokalnych targach - na każdym z nich można spotkać stoisko na którym można zakupić próbki i miniatury w korzystnych cenach. Zdaje sobie sprawę, że mogło się zdarzyć tak, że docelowo te przedmioty miały trafić gdzie indziej... No ale cóż... :) jak wspomniano w akapicie powyżej - "takie życie" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W moim perfumoholickim doświadczeniu próbki otrzymywałam właśnie z Sephory, jednak tak bardzo lubię poznawać nowe zapachy i nawet w domu używać po kilka na jedną rękę, że miałam wrażenie, że pan ochroniarz w w.wymienionej perfumerii zacznie mówić mi po imieniu. Dlatego odpuściłam S. i przerzuciłam się na olewkiperfum.pl. Dodatkowo właśnie - wymienianie się z innymi perfumoholikami bądź kupowanie "grupowo" całego flakonu tak, żeby każdy otrzymał dekant! Super sprawa :) Czasem inni perfumoholicy są tak mili, że wysyłają jakieś małe pachnące próbkowe prezenty :) Fajny post :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie martwi, że w perfumeriach nie mają wiedzy. I gdy proszę o sugestię perfum z jakimiś konkretnymi nutami, przy czym co nieco wczesniej poczytałam, to zdarzało się, że konsultantka ściamniała i podawała mi coś zupełnie innego. Dlatego teraz wolę dalej sama zrobić research, poczytać i zamówić próbkę z perfumerii internetowej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj zamawiam próbki lub odlewki w perfumeriach, ale najczęściej wymieniam zapachy z perfumoholiczkami :-) I tak jak wspomniałeś, warto szukać darmowych próbek na stronach producentów. Mam też zaufaną sprzedającą na Allegro, od której regularne kupuję miniaturki. A nie dalej jak wczoraj za 5 złotych kupiłam w lumpeksie spory zestaw próbek Penhaligon's :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje doświadczenie z próbkami ogranicza się do zamawiania w perfumerii internetowej lub na allegro... Kiedyś poprosiłam panią w D. o próbkę i pod jej wzrokiem czułam, że robię się mniejsza niż jestem :)w zasadzie robiłam tam pachnące zakupy i tym większe było moje zdziwienie zachowaniem owej pani.... dlatego teraz zamawiam próbki takie jakie potrzebuje i czuję się komfortowo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam rozbiórki flakonów np. na forach o perfumach. Allegro jeśli chodzi o firmowe próbki to jeszcze się nie nacięłam. Niestety odlewki na Allegro czasem rzeczywiście wypadają różnie. W perfumerii takiej jak S czasem człowiek proszący o próbkę jest uznawany za intruza, więc staram się tego nie robić. Chociaż bywają też sytuacje gdy konsultantka prosi aby wybrać sobie samemu próbkę do zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pracowałam w Sephorze i faktycznie, dla klientów bez zakupów mieliśmy obowiązek - jeśli o to poprosił - wykonać jedną próbkę perfum/kremu. Dwie lub trzy, o których wspomniałeś bez zakupów, to napraaaawdę musi być stały zaprzyjazniony klient, bo mimo wszystko kierownicy patrzą na ręce konsultantom ;) i jeśli chcecie dostać próbki, to polecam omijać perfumerie w bardzo ruchliwych miejscach, jak np. Złote Tarasy - tam otrzymanie próbki bez zakupów graniczy z cudem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marcinie a gdzie kupować miniatury - akurat wybieram się w podróż liczę bardzo na perfumerię na lotnisku i nie zabieram ze sobą flakonów - czy słusznie? W polskich sklepach praktycznie miniatur nie ma a to wygodne na wyjazdy plus nie każdy zapach kocham tak, żeby posiadać duży flakon. No i byłby to bardzo dobry sposób na przetestowanie, bo takie 1-2ml próbki to czasem za mało, żeby dobrze zapoznać się z zapachem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniatura to formalnie próbka - i każda perfumeria dostaje miniatury, aby dawać klientom za darmo jako bonus do zakupów. W praktyce jednak wygląda to tak, że miniatury do klientów trafiają bardzo rzadko.

      Sam kilkukrotnie robiłem w perfumeriach zakupy za kwoty powyżej 1000 zł i nigdy nie udało mi się miniatury dostać (oczywiście mówię o zakupach w nowych miejscach, gdzie nikt mnie nie zna).

      Na lotniskach często można kupić zestawy miniatur, ale nie wychodzi to jakoś opłacalnie - w cenie kilku miniatur można mieć cały 50 mL-owy flakon... Ja w podróż lubię zabierać próbki - plus taki, że później na miejscu je wyrzucam i zawsze to mniej w bagażu zostaje

      Usuń
    2. Wzięcie próbek to nawet dobry pomysł - tylko to zmusi mnie to używania wciąż czegoś nowego, bo nie mam próbek ukochanej Limon Verde (to dzięki Tobie poznałam ten zapach i zakochałam się absolutnie!).

      Przy okazji, gdybyś kiedyś zastanawiał się, co zrecenzować ;), to chętnie poznam Twoją opinię na temat perfum Alaia oraz Acqua Colonia Blood Orange&Basil - słyszałam, że ten zapach z powodzeniem może zastąpić Aqua Allegorię Mandarine Basillic i w dodatku bije ją na głowę trwałością, jeśli to prawda, byłabym w niebo wzięta, bo słaba trwałość Aqua Allegorii strasznie mnie smuci...

      Usuń
  13. Właśnie zamówiłam aż 13próbek z perfumerii on-line.Kilka razy napotykałam niechęć konsultantek gdy w Sephora prosiłam o 1 próbkę zapachu (jeansy,t-shirt)będąc klasyfikowaną z góry "przyszła powąchać i nic nie kupi". Jak wiele można tam zdziałać będąc innym razem ubraną bardzo elegancko!!!

    JUSTYNA

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zamawiałam kiedyś próbki z Galilu, ale ostatnio nie mogłam już drugi raz znaleźć tej opcji - przynajmniej w przypadku tych perfum, które chciałam przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazwyczaj nie dopraszam soie o probki...po prostu je kupuje ...mna iperfumy lub w perfumeriach niszowych , przychozda w gora dwa dni..( nien polecam tych bez atomizerow - strasznie ulotne ) W perfumerii w uK w Oxfordzioe gdy zakupilam dwa flakony perfum na kwote ok 350 zl ...otrzymalam 9 probek plus kosmetyczke z balsamem perfumowanum Elie Saab !!! W Perfumerii Masala...otrzymalam dekanty kilku zapachow ...bo ytam ptracuja ludzie z klasa i czuja nosem kto jest milosnikiem perfum :))) hahah ! Tak poznalam fenomenalne zapachy Majdy Bekkali !

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakup perfum to dla mnie rytuał, nigdy nie wybieram pod wpływem "jednorazowego psika". Akurat mam tą komfortową sytuację, że mieszkam niedaleko cudownej lokalnej drogerii, w której Panie nie tylko chętnie doradzają, ale też obdarowują próbkami. Organizują również tzw. "tygodniowe" akcje odlewkowe - przez tydzień kilka zapachów jest rozbierana i w zależności od preferencji można nabyć odlewki za bardzo dobrą cenę. Kilka razy otrzymałam również próbki w S, ale chyba tylko do zakupów...
    Pozostanę więc wierna odlewkom i próbkom z "mojej" drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kupuje najczęściej na allegro a te niedostepne w odlewkiperfum. Zamawiam dużo kosmetyków z douglasa, a tam zawsze dają dwie próbki które można samemu wybrać. Wczoraj złożyłam zamówienie i właśnie wybrałam próbkę chloe love story, a zamówiłam komplet 5 minuatur wód kolonskich :) zazwyczaj do wyboru są próbki aktualnych nowości. A jak jestem w sklepie i interesuje mnie dany zapach to poprostu pytam czy mają próbkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy zakupach w perfumeriach zazwyczaj otrzymuję darmowe próbki, wyjatkiem jest siec Aelia na lotniskach, nie stosują takiej zasady , a moze tylko mnie to spotkało.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo przydatny wpis! Ja przede wszystkim bazuję na próbkach kupowanych w perfumeriach internetowych, czasami proszę o zrobienie próbki w Sephorze, ale tam niestety konsultantki zdarzają się różne i czasami po prostu szkoda nerwów na takie prośby ;).
    Zdarza mi się też wymieniać odlewkami z innymi perfumoholikami - to zdecydowanie najciekawsza opcja ;)

    trafna.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. W moim przypadku, zakup perfum zazwyczaj poprzedzony jest zakupem próbki. Taką mam "urodę", że czasami zapach nawet jeżeli mi się podoba, to potrafi wywołać ból głowy. Tak mam niestety. Good Girl okazał się dla mnie nienoszalny, pomimo że bardzo mi się spodobał. Próbki zamawiam na Allegro lub w perfumeriach internetowych. Stacjonarnie zakupy robię bardzo rzadko, więc i próbek do zakupów nie dostaję. Duży plus Panie Marcinie za dobór próbek dla klientów Impressium. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale wielki temu, w czasach kiedy byłam konsultantką też starałam się dobierać próbki dla swoich klientek. Nie wiedziałam nawet, że prowadzę spersonalizowany dobór próbek :). Wtedy wydawało mi się to oczywiste.

    OdpowiedzUsuń
  21. Marcin,gratuluje pomyslu dobierania probek w Twojej perfumerii do gustu klienta(niby oczywiste a rzadkosc).Mieszkam aktualnie we Francji napisze wiec jakie tutaj sa zwyczaje.Standartowo do zakupow stacjonarnych dodaje sie 2,3 probki(najczesciej nowosci).Mozna poprosic o zrobienie dekantu(najlepiej oczywiscie jak w sklepie nie ma ruchu).Zauwazylam rowniez ze jak sprzedawczyni pasjonatka zorientuje sie ze zapachy to nasza pasja to spontanicznie stara sie zrobic nam przyjemnosc(wiecej probek miniaturki itd).Butiki Hermesa nie robia problemu gdy sie poprosi o probke nawet bez zakupow.Dzisiaj wybralam sie na targ staroci specjalnie zeby kupic jakies ciekawwe perfumy,probki ,najlepiej przed zmiana formuly,byly jakies probki i to za grosze(5 starych probek za 1 euro);nie wiem jak byly przechowywane ale dzisiaj w sloncu osiagnely temperature mysle min 40 stopni - czy wedlug Ciebie Marcin jest sens kupowania takich perfum(nawet nie do uzytku ,tylko przypomnienia itd.Lilly

    OdpowiedzUsuń
  22. Najczęściej zdarza mi się otrzymać próbki perfum przy zakupach w drogerii ale oczywiście wszystko zależy od kwoty zakupów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Próbki perfum dostawałam zawsze podczas zakupów, ale od jakiegoś czasu zamawiam przez internet i wybieram zawsze te, które mają ciekawe opisy. Jeśli nie znajdę recenzji, np.na Twojej stronie, to staram się wywnioskować ze składu, czy dany zapach mnie interesuje. Bardzo natomiast podoba mi się pomysł na personalizację próbek pod zakupiony zapach, jak to ma miejsce w Impressium. Czasami też zdarza mi się po prostu wyczuć na kimś zapach i wtedy zamiast próbki mam... żywy okaz, który jest dla mnie wiarygodną próbką - pomijając fakt, że na każdym zapach trzyma się nieco inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki Pana stronie poznałam perfumerię Odlewki Perfum i to tylko z niej korzystałam jeśli chciałam uzyskać jakąś próbkę. Mają naprawdę bardzo duży wybór perfum, tak naprawdę nie było sytuacji gdzie chciałam poznać jakiś zapach i nie byłoby go w ofercie. Zamawiałam kilkukrotnie po kilkanaście sztuk i nie mam żadnych uwag. Natomiast raz wybrałam się do Sephory by przetestować jakieś perfumy, w tej chwili nie pamiętam już jakie i podszedł do mnie przemiły Pan ochroniarz i zaczął podsuwać mi kolejne zapachy, wychwalać każdy następny i po którymś zapachu, przeprosiłam go, że dłużej już nie jestem w stanie wąchać ponieważ boli mnie głowa, więc zawołał konsultantkę i powiedział, że koniecznie musi mi zrobić próbkę z tego, z tego, z tego zapachu. Finalnie wyszłam z 4 próbkami darmowymi dzięki uprzejmości Pana ochroniarza. Jednak sama osobiście raczej nie poprosiłabym o darmową próbkę, ponieważ czułabym dyskomfort z tym związany.

    OdpowiedzUsuń
  25. Najczęściej przed zakupami w Sephorze przygotowuję sobie listę kilku zapachów, które chcę przetestować. Żadna z pań nie robiła nigdy problemu, zawsze chętnie przygotowywały próbki. Niestety, zdarza się, że w perfumerii akurat nie ma testera i właśnie wtedy ratują mnie odlewkiperfum.pl. Świetne jest to, że można tam zdobyć perfumy, które zostały już wycofane, ale w takim wypadku cena potrafi powalić :)
    Pozdrawiam, Helka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja najczęściej korzystam z wymian na forach i grupach, często też sama oddaje przetestowane już przez siebie probki, za darmo by podzielić się tym co mam. W Stanach np mają RAOK (Random Act Of Kindness) i robi się na forach mini konkursy na same stany lub świat, to od ludzi na grupie amerykańskiej nauczylam się dzielić tym co już znam:) raz czy dwa poprosiłam o próbkę w sephorze, co poskutkowało zakupem :) ogółem nie spotkałam się na szczęście, żebym do zakupów nie dostała zapachowych gratisów i żeby ktoś oszukał mnie przy wymianie. A pomady od Lutens mam i fajne sa, do zakupu Nasomatto dostałam pachnąca chusteczkę co jest spoko ale niestety nie umiem sobie wyobrazić jak będzie pachniał zapach na skórze. Wogole świetny wpis, lubię tematyczne bardziej niż recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aha no i odlewkiperfum.pl. kiedys korzystalam, a teraz na razie. Czego ceny są zawyżone ale fiołki mają suoer, szklane z atomizerami

    OdpowiedzUsuń
  28. Przykre to, ile trzeba się w tym naszym biednym jeszcze kraju namęczyć, aby dostać coś za darmo, a boli tym bardziej że konsultanci mają dostęp do wszystkiego. W latach 80/90 dostawałam magazyny z USA, w każdym były zakładki z zapachem i próbki kosmetyków, u nas?nędza, nawet TS nic nie proponuje

    OdpowiedzUsuń
  29. Większość próbek jakie miałam to gratisy do zakupów, zapachy na których zależało mi najbardziej zwyczajnie kupowałam albo w sklepach internetowych albo stacjonarnie w Galilu lub LuLua. Nie miałabym absolutnie nic przeciwko gdyby w perfumeriach takich jak Sephora czy Douglas można było kupować próbki bo niestety ale kompletnie nie mam śmiałości o nie prosić, nawet podczas robienia zakupów. Moje testowanie zwykle wygląda tak, że robię do zapachu kilka podejść i aplikuję go sobie na przedramię. Oczywiście nic nie zastąpi próbki bo można psiknąć się rano, normalnie tak jak zwykle i pochodzić w zapachu cały dzień. Teoretycznie można w ten sam sposób psiknąć się w perfumerii ale wszyscy wiemy jak takich klientów się traktuje i ocenia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś zamawiałam firmowe próbki na Allegro, ale teraz najczęściej przy okazji zakupów w perfumerii internetowej dorzucam do zamówienia kilka odlewek, zwykle zupełnie w ciemno :) Wiele razy w taki sposób poznałam wiele świetnych zapachów (ostatnio - Burberry London, który jest moją nową zapachową miłością).
    Czasem żałuję, że w niektórych perfumeriach internetowych zaprzestano dołączania próbek do zamówień. Tak poznałam między innymi Karleidoscope.

    Jeśli chodzi o perfumerie stacjonarne, to niestety nie mam dobrych doświadczeń. Zamiast zapachów do zakupów dostawałam próbki kremów, ewentualnie próbki perfum męskich ("bo innych próbek już nie mamy"). Prośba o odlewkę jednego z popularniejszych wtedy zapachów, który zresztą wtedy był nowością, spotkała się ze stanowczym NIE.
    Dlatego chyba wolę już zapłacić za próbkę, niż o nią prosić i tylko spotkać się z odmową i, niestety, spojrzeniem konsultantki, jakbym co najmniej chciała coś ukraść.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja próbki zamówiłam tylko raz w ciemno. Teraz próbki podsyła mi znajoma forumowiczka, wie, co lubię i zazwyczaj udaje mi się trafić w mój gust.
    Kilka próbek kupiłam też stacjonarnie w Galilu. W tym roku, będąc w Warszawie, myślałam, że potestuję trochę zapachów, a dowiedziałam się, że stacjonarnie próbek kupić już nie można. A szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeśli chodzi o poznanie zapachu to zawsze pierwsze podejście robię w perfumeriach, ponieważ pierwsze wrażenie mówi mi czy jest to zapach, który mi wstępnie odpowiada czy za chwilę umrę z bólu głowy. Jednak za jednym razem nie przetestuje dużej ilości perfum, dlatego zamawiam próbki z perfumerii internetowych oraz 1-mililitowe fiolki z odlewek perfum. No i testuję :) Nie będę ukrywać, że zazwyczaj są raczej ogólnie znane marki jednak po lekturze Twojego bloga zaintrygowały mnie niszowe zapachy. Po dokładniejszym zagłębieniu się w temat pewnie zaopatrzę się w jakąś próbkę. Zdarza się, że na ulicy minie mnie (zazwyczaj mężczyzna)i pachnie tak, że chciało by się iść za nim i iść. To jest właśnie moje wyobrażenie osoby pachnącej niszowo, niecodziennie i wyjątkowo.

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie tradycyjnie - pierwszych informacje o zapachu szukam online, w tym na Nezdeluxe. Następnie próbki kupuję, w zależności od dostępności, albo na allegro, albo w perfumeriach niszowych. Jeśli zaś robię zakupy w perfumeriach stacjonarnych, proszę grzecznie i uprzejmie o gratis do zakupów w postaci próbek perfum, nie ukrywając że jestem perfumoholiczką. Jeszcze nigdy nie było z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Trafiłam tutaj przez przypadek, gdy szukałam informacji na temat perfum Roberto Cavalli - Paradiso Azzurro, bo były w promocji na stronie sephory,a kupiłam w ciemno ;-). Nie znam sie na perfumach, choć po przeczytaniu kilku recenzji kupiłam w ciemno perfumy Elizabeth Arden -Arden Beauty i jestem bardzo zadowolona. Jesli chodzi o probki, to zawsze kupuje na allegro, choc czasami wybieram je w ciemno poniewaz wciaz szukam TEGO swojego zapachu z ktorym zostane na dłuzej;-) Pare razy robilam zakupy w sephorze i szczerze nie lubie tam chodzic. Zazwyczaj trafiam gdy jest malo osob i gdy tylko przekrocze prog sklepu jestem doslownie napadana przez obsluge,co mnie poprostu oniesmiela, nie mam szansy sie rozejzec spokojnie a tym bardziej prosic o cos darmowego i zazwyczaj wychodze szybciej niz przyszlam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo lubię tu zaglądać, jestem raczkujacą miłośniczką zapachów i jak jakiś mi się spodoba, lubię zajrzeć i zobaczyc co na jego temat sądzisz. To działa też w druga stronę, jak o czymś napiszesz to od razu chce to powachac i skonfrontować moje odczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą to moja miłość do perfum zaczęła się od powachania prady candy kiss, rok temu. Przepadałam. Tu pytanie do Ciebie, cos niszowego, w podobnym klimacie? Szczególnie pasuje mi ta pudrowosc... :)

      Usuń
    2. Poleciłbym Nicolai Kiss Me Intense - oba poza nazwą łączy migdał, ale Nicolai jest znacznie słodszą kompozycją

      Usuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jedyne próbki jakie dostałem do zakupów to te z Sephory. Kupowałem wtedy perfumy Sean John "Unforgivable" :) Długo na nie zbierałem, ale udało sie !:) od tego czasu doceniłem jakość perfum + doszedł do tego Twój blog :) Za każdym razem jak czytam Twoje recenzje to pozytywnie myślę: ile ten chłopak wyczuwa zapachów i jak potrafi to ubrać w słowa !!!:) Gratuluje Marcin :)
    I choć niestety nie stać mnie na wiele to staram się w miarę możliwości odkładać środki i raz na rok kupić coś konkretnego, oryginalnego w perfumerii. Chcę tym samym docenić producentów i ludzi, którzy stworzyli konkretny zapach.
    A co do perfum to dziś muszę jeszcze raz przejrzeć wysoko oceniane przez Ciebie zapachy i wybrać coś nowego bo od 2 miesięcy nie mam już nic :) Budżet niestety mały, ale coś wybiorę :) Widziałem miałeś posty perfumy męskie do 100 zł.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeśli chodzi o próbki to jest to głównie zakup oryginalnych próbek na allegro. Czasem w perfumerii przy okazji zakupów coś można dostać - raczej przy osobistych zakupach, bo w przypadku zakupów internetowych czasem nie ma co wybrac (żadnych ciekawych zapachow - cóż pewnie znikają zaraz po dostawie wśród pracowników i znajomych klientów).
    Do odlewek podchodzę z rezerwą i raczej nie korzystam - nigdy nie ma pewności, że ten zapach który wybrałam znajduje się w odlewce. Doświadczenie pokazuje że czasem można dostać coś co nie przypomina zapachu a po takim smierdziuszku zostają złość, nerwy i strata pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jakiś czas temu zrezygnowałam ze spontanicznych zakupów flakonów i jednak zaczynam od próbek - najczęściej zamawianych hurtowo na Allegro. Dzięki temu kilka "pewniaków" odrzuciłam, a zamiast tego mam te, na które po jednym psiuknięciu testera w perfumerii nigdy bym się nie zdecydowała, jak chociażby Bvlgari Omnia Crystalline - ostatnio moje ulubione.

    OdpowiedzUsuń
  40. Panie Marcinie !!
    dzis 20 czerwca 2017 - czas na nagrody !!! :)
    ps. od siebie dodam , ze od pewnego czasu opieram sie na tym blogu kupujac perfumy ,za co Autorowi serdecznie dziekuje !!!
    Pozdrawiam , Marek.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zatem zestaw upominkowy trafia w ręce Małgorzaty Libertowskiej - bardzo proszę o dane do wysyłki na kontakt@nezdeluxe.pl

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).