Dior Miss Dior Eau de Parfum 2017 | perfumy i opinie
  • Dior Miss Dior Eau de Parfum 2017

Perfumy marki Dior znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Dior Miss Dior Eau de Parfum 2017 o pojemności 30 mL
Dior Miss Dior Eau de Parfum 2017 o pojemności 30 mL

Nowa Miss Dior Eau de Parfum 2017 (kolejna już "nowa" Miss Dior EdP) właśnie debiutuje na półkach perfumerii


Recenzję poprzedniej odsłony znajdziecie tutaj: Miss Dior 2012. Bardzo lubiłem ten zapach. Był lekko szampański, musujący i reprezentował nurt niebanalnej słodyczy, choć już wtedy wiele osób mówiło, że nijak się ma do jeszcze wcześniejszych wariacji, które znane były pod imieniem Miss Dior Cherie. W mojej opinii wariacja z roku 2012 była jednak wspaniała i świetnie nadawała się dla osób, które chciały połączyć nowoczesną kobiecość z pewnym niszowym niuansem. Pamiętam, że kupiłem właśnie te perfumy swojej kuzynce na 18 urodziny, stąd w moją pamięć zapadły ponadprzeciętnie...

Natalie Portman w kampanii Miss Dior EdP 2017
Natalie Portman w kampanii Miss Dior EdP 2017

A jaka jest nowa Miss Dior? I jak pachnie w roku 2017?


Tanio. Dość tanio.

Perfumy są cieniem dawnego kunsztu i mówiąc wprost: pachną niczym podróbka z bazaru. Początek zawalony jest tonami czerwonego pieprzu, później mamy tanią różę z wielką ilością kurzu, a w bazie wanilię, a w zasadzie jakieś jej syntetyczne substytuty. Warto zauważyć, że w sercu i bazie nowa Miss Dior EdP zbliża się do kompozycji Liu Jo Eau de Parfum albo różowej Heidi Klum, czyli perfum ze średniej półki celebrycko-odzieżowej.

Na plus zaliczam nieco świetlisty, mleczno-sandałowy wątek bazy, w którym można odnaleźć tony naturalnego olejku z drzewa różanego. To w zasadzie jedyny istotny walor aktualnej odsłony klasyka marki Dior.

flakony Miss Dior Eau de Parfum 2017 w pojemności 50, 100 i 150 mL
Z cyklu "Znajdź różnice" (flakony Miss Dior Eau de Parfum 2017 w pojemności 50, 100 i 150 mL)

Najciekawsze jest to, że nowa wersja zachowuje konstrukcję poprzedniczki, ale to podobieństwo na zasadzie nowego Porsche i karoserii Porsche nałożonej na Syrenkę lub Seicento. Obie kompozycje utrzymują podobne ciepło i poruszają się po niemal tym samym obszarze olfaktorycznej mapy. Jakościowo różni je natomiast wszystko, ponieważ Miss Dior Eau de Parfum 2017 nie kreuje nawet ćwiartki doznań i obrazów, które choćby na papierze wyczyniała poprzedniczka. Nowe perfumy są po prostu martwe i pachną tak, jakby ktoś je zrobił z substytutów. Można powiedzieć, że to taka "wielka płyta", a nie "cegła" czy nawet "pustak".

Spotkałem się z opiniami, że Dior tym razem rozcieńczył kompozycję, choć według mnie jej moc jest tylko nieco mniejsza niż wersji poprzedniej. I nieco niższa jest też trwałość. Ze względu jednak na brak krańcowych różnic w tej materii polecam indywidualne testy.

Miss Dior Eau de Parfum 2017
Miss Dior Eau de Parfum 2017

Perspektywy przed Miss Dior 2017


Myślę, że marka Dior zdecydowała o wypuszczeniu tak masowych i wtórnych perfum z powodu zbyt małego sukcesu odważnych Absolutely Blooming. To oczywiście tylko moje gdybanie, ponieważ do raportów finansowych marki nie mam dostępu.

Z tej perspektywy wydaje się jednak, że nowa Miss Dior EdP okaże się strzałem w 10-tkę i zarobi na siebie mnóstwo pieniędzy. Postawienie wszystkiego na toporną, zakurzoną słodycz jest na pewno słusznym krokiem w kierunku sprzedaży wielkiej liczby flakonów i absolutnie nie dziwię się, że firma poszła tą ścieżką. Posunąłbym się nawet to stwierdzenia, że nowy zapach jest próbą powtórzenia schematu J'adore, w którym kwiaty zmieszano w niewyraźną i słabo wyczuwalną pulpę, a ta podbiła serca kobiet na całym świecie...

Na przeszkodzie może jednak stanąć znacznie bardziej syntetyczny wydźwięk kompozycji nowej Miss Dior.

Jedna z oficjalnych zdjęć podczas premiery Miss Dior EdP w Grasse
Jedna z oficjalnych zdjęć podczas premiery Miss Dior EdP w Grasse

Opinia końcowa o Dior Miss Dior Eau de Parfum 2017


Dzieło sztuki to to nie jest, ale materiał na TOP 3 (pod względem sprzedaży) jesieni jak najbardziej. Dior tym razem nisko zawiesił poprzeczkę i w starciu wielkich premier sezonu przegrywa z kretesem choćby z Gucci Bloom...


Najważniejsze cechy:

  • - mocny akcent czerwonego pieprzu o tanim wydźwięku
  • - kiepska i chemiczna pulpa zasłodzonej róży
  • - tania i syntetyczna baza
  • + przebłyski kremowej, drzewno-różanej nuty w fundamencie kompozycji

Nuty:

cytryna, mandarynka, różowy pieprz, róża, drewno różane, jaśmin, paczula

Rok premiery:

2017

Twórca:

Francois Demachy

Cena, dostępność, linia:

woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość:

średnia, około 6-7 godzin

Reklama perfum Dior Miss Dior 2017


Twarzą zapachu została Nathalie Portman, która aktywnie włączyła się w promocję produktu i pojawiła na premierze w Grasse. Oprócz



A tu jeszcze oficjalny film z premiery, która odbyła się w maju we Francji:


16 komentarzy:

  1. Dior Miss2017 na blotterze zapowiadał się szalenie interesująco.. i już prawie bylam zauroczona gdy po testach nadgarstka czar prysł.. ?!?!? I to nie tylko moje odczucia.. a szkoda. Hmm może to zapach na listy;)
    A My Burberry Blush w Perfumeriach jak nie widać tak nie widać..;/ Achna

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety się zgadzam. Po psiknięciu na blotter musiałam wyglądać komicznie, bo wryło mnie w ziemię i przypuszczam że miałam oczy jak pięciozłotówki... jedyne co mi się w tym zapachu na mnie podoba to ich ostatnie tchnienie na mojej skórze, które swoją drogą następuje niezwykle szybko jak na to, co zwykle prezentował Dior. Wtedy czuć, tak jak napisałeś, przepiękny i słodki olejek różany, który w połączeniu z chłodnym jesiennym powietrzem (akurat podczas testów nowej Miss Dior temperatura była poniżej 20 stopni, a testowałam raczej wieczorami gdy oscylowała w granicach 15) naprawdę skradł moje serce. Szkoda że tego nie czuć od początku i że nie ewoluuje on w piękną paczulową bazę, tak jak robiła to wersja 2012.
    Pozdrawiam
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  3. Też muszę się zgodzić. Po przetestowaniu wersji 2017 czym prędzej kupiłam na zapas Miss Dior 2012, bo pewnie ją niedługo wycofają. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już została wycofana. Sephora wyłożył na półki nową wersje a poprzednia została odesłana. Niestety. W Dauglasie też zauważyłam, że na półkach jest tylko nowa wersja w nowym kartoniku.

      Usuń
    2. S i D mają taki obowiązek, co nowego to stare zdejmują. Wiem, bo wiele "konsultantek" mi to powiedziało.

      Usuń
  4. Możliwe, że ten sam mechanizm zadziałał w przypadku marki Hermes. Na półkach pojawił się zapach Twilly, a zniknął Jour d'Hermes....Nie można go już kupić na douglas.pl.
    Nie rozumiem tej polityki....

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniknięcie Jour d'Absolu to wyłącznie decyzja polskiego dystrybutora. Ten zapach na świecie jest normalnie w sprzedaży

      Usuń
  5. Oj lubię te zjadliwe recenzje. Szczególnie jak producent chce kupę forsy za byle co. Ciekawe co sądzisz o nowych Gabrielle Chanel, bo po pierwszych testach tez zapowiada sie na niezły ulepiony koszmarek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Już jest w sklepach? To biegnę póki testery jeszcze są!

      Usuń
  6. Nie mogę zrozumieć jak firma z takimi tradycjami,prestiżem ,sukcesami jak Dior decyduje się na wycofanie kolejnego zapachu-najpierw Cherie a teraz Miss Dior że o Addict z 2002(ukochany klasyk)już nie wspomnę.Perfumeryjni następcy mają się nijak do pierwowzorów.To smutne tak iść w masówkę.Stała czytelniczka Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  7. W zupełności zgadzam się z recenzją. Na mojej skórze nowa Miss Dior pachniała długo, ale nieprzyjemnie i syntetycznie jakąś trudną do identyfikacji nutą. Czekam na recenzję Chanel Gabrielle.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobra! Byłam w perfumerii, wąchałam nową wersję i powiem tak: szczerze współczuję fankom zapachu "miss dior", bo ta wersja, nawet nie leży obok tej z 2012 roku (już o "cherie" nie wspominając). Zapach delikatny i wyraźnie owocowy, coś jak 10 woda po "blooming bouquet"

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja właśnie zostałam ze złamanym sercem. W Miss Dior zakochałam się, gdy kupiłam ją Mamie w 2015 na gwiazdkę. Teraz na 18 urodziny sama dostałam je od przyjaciół - miałam nadzieję, że to jakaś fatalna pomyłka, że to może tylko pierwsza nuta... A tu się okazalo, że to całkiem inne perfumy. Od których od razu boli mnie głowa. A dla osób w moim wieku takie perfumy to naprawdę spory wydatek... Jestem załamana

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam fanką Miss Dior Cherie,to był mój zapach.Miss Dior 2012 oczywiście już inne,ale jednak przypominają mi Miss Cherie.Dostałam próbkę nowej Miss Dior będąc we Francji i...jest to wielkie rozczarowanie.Chyba zaopatrzę się w starą Miss póki jeszcze jest dostępna na półkach perfumerii.W międzyczasie poszukując innego zapachu,który współgrałby tak idealnie z moją skórą,jak Miss Dior.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaa,i zapomniałam dodać,że kręciłam się wczoraj obok zapachów Diora,marząc o Addict EdP.Coś mnie tknęło i zapytałam Panią ekspedientkę,co to za rewolucje znów Dior robi z Miss.Dowiedziałam się...Dobrze,że ostatnie flakony starej odsłony jeszcze są.I będą,dopóki drogeria ich nie wyprzeda.
    Poza tym bardzo lubię czytać Twoje opinie dotyące zapachów.Mam dokładnie takie same odczucia co do tej nowej Miss Dior.Zapach tandetny,wywołujący u mnie ból głowy razem z mdłościami.Moja ocena byłaby bardziej surowa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).