Lancome La Vie Est Belle L'Eclat | perfumy i opinie
  • Lancome La Vie Est Belle L'Eclat

Perfumy marki Lancome znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Lancome La Vie Est Belle L'Eclat
Lancome La Vie Est Belle L'Eclat


La Vie Est Belle L'Eclat opowiada smutną historię kobiety, której rozbił się flakonik ukochanych perfum...


To był wielki rarytas i zapach, którego nie można nigdzie już kupić. Sytuacja była prosta - kobieta szykowała się na ważny wieczór i po kąpieli, pielęgnacji, ubiorze przystąpiła do nałożenia makijażu. Obok na toaletce stał jednak drogocenny flakon, który przez nieuwagę bohaterki wylądował na podłodze. Szczęściem w nieszczęściu był fakt, że nie potłukł się w "drobny mak", a odpadła jedynie część przy spodzie. Górna połowa zaś upadła w taki sposób, że wciąż było w niej tak 15-20 mL ukochanego i niedostępnego już zapachu... Trzeba było te krople uratować.

Materiały promocyjne perfum La Vie Est Belle L'Eclat Lancome
Lancome La Vie Est Belle w wersji L'Eclat

Nasza bohaterka miała na szafce również perfumy Alien - resztkę w rozkręcalnym flakonie. Bez większego zastanowienia pobiegła z nim do łazienki i zaczęła nerwowo przepłukiwać butelkę wodą. Raz, drugi, trzeci, piąty i dziesiąty. Na nic się to zdało, bo zapach choć coraz słabszy, cały czas nie pozwalał na przelanie pozostałości ze stłuczonego flakonu...

Jednak w kanalizacji tej Pani powstała zupełnie nowa kreacja - Lancome La Vie Est Belle L'Eclat - idealne popłuczyny po Alien z dodatkiem nuty kosmetyków łazienkowych (mydło w płynie do rąk, płyn do kąpieli itd...)

Trzeba jednak przyznać, że Lancome zaskakuje tym, jak działa na wyobraźnię - wyżej wspomnianą historię opowiedziała mi bowiem właśnie sama kompozycja.

Opinia końcowa o Lancome La Vie Est Belle L'Eclat


Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to w perfumach tych nie ma nic z La Vie Est Belle - to zupełnie inna, totalnie wykastrowana kompozycja, która próbuje być jaśminowa i kwiatowo pomarańczowa, ale w stylu bez porównania słabszym od całej rodziny Alien i bez porównania bardziej syntetyczno-zakurzonym.


Najważniejsze cechy:

  • - brak irysa, a tym samym nawiązań do klasycznych LVEB
  • - bardzo niemrawa nuta kwiatowa z jaśminem i kwiatem pomarańczy na czele
  • - drzewno-piżmowa baza o zakurzonym, tanim wydźwięku

Nuty: 

kwiat pomarańczy, wanilia, drewno sandałowe, bergamotka, akord kwiatowy

Rok premiery: 

2017

Cena, dostępność, linia: 

woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL

Trwałość: 

średnia, około 5-6 godzin

Twórca: 

b.d.

Reklama perfum Lancome La Vie Est Belle L'Eclat



18 komentarzy:

  1. Anna
    Dzisiaj testowałam Eclat. Twój opis w 100% zgodny z moim odczuciem. Zapach najsłabszy z rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  2. A to ci kompozycja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem również po dzisiejszym testowaniu i zgadzam się z Twoim opisem "marność, marność, nad marnościami".

    OdpowiedzUsuń
  4. To moze dla kontrastu cos z Osmej sztuki P. Guillaume , jako temat nastepnego postu !!
    Co Pan na to , Panie Marcinie ?
    Pozdrawiam , Marek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie opowiedziana historia. ..☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcinie, odbiegając od tematyki posta : czy mógłbyś polecić mi perfumy z wyczuwalną nutą migdałową, ale z mainstreamu? Jakoś ostatnio mam fizia na punkcie zapachu marcepanowo-migdałowego, a nie ukrywam że finansowo wolałabym uniknąć niszy - no chyba, że nie będzie innej opcji ;) Osobiście znam tylko Elie Saab Le Parfum L'Eau Couture i Valentino Donnę Acqua, ale obie te kompozycje mój nos przypisuje bardziej do pory letniej. Chciałabym coś cieplejszego, cięższego...
    Pozdrawiam
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migdalowy Dior Poison Girl, Kamila

      Usuń
    2. Ja mogę polecić do przetestowania Bvlgari Jasmin Noir, Katarzyna

      Usuń
    3. Dziękuję Wam za polecenia - Poison Girl testowałam dziś, ale jakoś mnie nie zachwycił. Już bardziej wersja Hypnotic Poison mnie do siebie przekonuje, niż Girl.
      Bvlgari przetestuję przy pierwszej okazji, bo jakoś na niego nigdy wcześniej nie zwróciłam uwagi :)

      Usuń
    4. Givenchy L`Ange Noir

      Adria

      Usuń
    5. Albo Armani Code Cashmere z mlekiem migdałowym.

      Adria

      Usuń
    6. Dominiko, ja od siebie dodam Collistar Profumo di Armonia (choć to migdał raczej na lato) i przede wszystkim Guerlain La Petite Robe Noire w klasycznej wersji Eau de Parfum. Jeśli nie przeraża Cię etykietka "for Men", to polecam również testy Guerlain L'Homme Ideal.

      Przy okazji przypomnę jeszcze mój wpis o perfumach migdałowych: http://www.nezdeluxe.pl/2017/01/perfumy-migdaowe-dla-kobiet-i-mezczyzn.html

      Usuń
  7. Witam. Panie Marcinie mam pytanko jakie perfumy Pan poleca na jesień/zimę? Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Marcinie a mógłby Pan podać top 5 męskich perfum na jesień / zima. Pozdrawiam ☺️

      Usuń
  8. Witam,

    czy wystawiając butelkę perfum na działanie gorącego powietrza z laptopa naraziłem się mocno na utratę ich właściwości olfaktorycznych? (Guerlain L'homme ideale cologne, pełne opakowanie, około 2-3 godz. grzania - butelka była ciepła, ale sam płyn po spryskaniu nie).

    Z góry dziękuję za odpowiedź!
    Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, spokojnie. Taka jednorazowa przygoda na pewno im nie zaszkodziła w najmniejszym stopniu

      Usuń
  9. Mam pytanie. Czy jak kupię i perfumy nowe i nie będę ich otwierała to mogą stracić zapach?
    Konkretnie chodzi mi o to że mój ukochany zapach INNOCENT Muglera już nie jest produkowany ale jest jeszcze do kupienia i mam ochotę zrobić sobie zapas.I jeszcze prośba , o twoją ocenę powyzszego zapachu , oczarował mnie przed laty i nie wiem co w nim takiego jest że tak mi sie podoba. Nic mi go nie może zastapic.Nie rozumiem czemu wycofywane są zapachy które się podobają. Lubiłam też ENVY Gucci na wiosnę i lato i też go już nie ma .

    pozdrawiam oddana fanka Twojego bloga

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).