Popielniczki, Gucci Pour Homme, pocałunek i dużo alkoholu...

Zastanawiałem się, który aspekt pewnej sprawy uwypuklić. Czy skupić się na kwestiach perfumeryjnych, czy olfaktologiczno-fizjologicznych... Wybrałem to drugie, więc dzisiejszy wpis znajdziecie w Pamiętniku Odorów KLIK.

Komentarze

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać