Impotencja twórcza nie ma granic, czyli nowy flakon Jimmy Choo

O zapachu Jimmy Choo pisałem jakiś czas temu w świetle podróbki Flowerbomb. Czy ktoś się ze mną nie zgodzi? Specom od ekskluzywnych butów mało było jednak tego. Postanowili jeszcze bezczelniej skopiować kolegów w Niderlandów. Na stół londyńskiego Vogue trafił właśnie limitowany flakon, który ordynarnie przypomina granat ręczny. Tym razem nie rozpaczam, że Polkę ominie wątpliwa przyjemność podziwiania tej podróby. Czytaj dalej...

Jak żyję nie znam firmy, którą cechuje większa impotencja twórcza. Zresztą zobaczcie sami... A flakon Flowerbomb zobaczycie tutaj: KLIK


Fot. i info za vogue.co.uk

Komentarze

  1. Dziwne, że ViktorRalp się na to zgadzają bez mrugniecia okiem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać