Nadszedł czas na drugą, tegoroczną nowość Etat Libre d’Orange – Bijou Romantique. Nie jest to zapach dziwaczny jak Syn Boży. Nie jest też klejnotem podkreślającym kobiecą urodę (jak mówi producent), choć bezsprzecznie jest zapachem damskim…
Cytryna występuje tu w słodkiej, soczystej formie. Daje się poznać na początku. Od razu owinięta w kwiatowy woal. Później wzrasta udział ylang ylang, który w Bijou Romantique przypomina klasyczny jaśmin. Po nim kompozycja wkracza w klimaty damskiej kosmetyczki, gdzie miesza się woń szminek, pudrów, podkładów, błyszczyków. Zaznaczam jednak, że nie jest to akord matronowy i staroświecki. Ot, po prostu zapach kosmetyczki. Tlą się te nuty na skórze przez dobre parę godzin. Wtedy…
Nuty: cytryna, bergamotka, różowy pieprz, kokos, irys, ylang ylang, wetiwer, wanilia, benzoin, szałwia
Rok powstania: 2012
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana o pojemności 50 mL; cena około 300 zł
Trwałość: dobra, około 7 godzin




