4 kwietnia 2012

Paco Rabanne Black XS L’Exces for Him — buahahahahaha

Ananas w smole.
Tylko tyle i aż tyle.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Beata
Beata
14 lata temu

Widziałam na FB, że porównałeś do Fuel. Czy mógłbyś choć trochę rozwinąć tę recenzję? Przyznam, że dawno nie czułam się tak zaintrygowana. 🙂

Marcin Budzyk
14 lata temu

* Beato. Jutro. Jutro. Dziś sam jestem ananasem 😛

Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

mam oba, ale meski lepszy od dmaskiego. ananasow moze nie przypomina, ale smole tak

Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

Myślę, że to może być bardzo trafne określenie, pierwowzór był dla mnie koszmarny to i nowa wersja pewnie też taka jest. Wyobrażam go sobie jako ostry i szczypiący dusiciel. Bez żalu ominę szerokim łukiem 🙂
Jagoda

diggerowa
14 lata temu

to żeś się rozpisał 😛

Marcin Budzyk
14 lata temu

*Anonimowy. Cieszę się, że ze smołą się zgadzamy. 🙂

Marcin Budzyk
14 lata temu

* Jagodo. Ja bym jednak radził spróbować. 🙂 Naprawdę.

Marcin Budzyk
14 lata temu

Diggerowa. Krótko i na temat. 🙂

Łukasz
14 lata temu

Dobry soczysty ananas, wąchałem krótko na blotterze, smoły nie czułem póki co.

Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

co w tym smiesznego ? jak dla mnie zapach rewelacja, dla ludzi mlodych do 19 roku zycia, sam widze dobre komentarze dobre na fragnatica, na dolce i eglamour wiec czegostu nie rozumiem, ale o gustach sie nie dyskutuje. dla mnie super.

Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

Co się dziwisz? Pan Budzyk w opisywaniu swoich pseudo recenzji zapachów jest tak tendencyjny że chciał wymyślić coś nowego więc napisał " ananas w smole " – bez komentarza. Panie Budzyk niech Pan więcej czyta , polecam…

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

^
+1