Thierry Mugler The Fragrances of Leather

Widzicie? Czujecie? Potraficie sobie to wyobrazić?

Komentarze

  1. Love or hate. Inaczej być nie może.
    Wg moich wyobrażeń zapach będzie intrygujący, będę wąchać 100x (jeśli będzie gdzie), ale i tak nie kupię, bo pewnie okaże się zupełnie nienoszalny.

    OdpowiedzUsuń
  2. muzyka całkiem na plus:)a i zobaczyć było warto!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne.
    Czy to są jakieś limitowane edycje?

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, tylko czy jak zwykle będą tylko w jakimś flagowym sklepie w Tokyo, do obejrzenia za osobistym zaproszeniem prezesa? Czyli w zasięgu Jamesa Bonda? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuć nie czuję, ale próbując wyobrazić sobie skórzanego Angel'a, nie mogę się uwolnić od wizji wystrzyżonego pudla w siodle na kasztance stępującej po łące w promieniach przedpołudniowego słońca. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. womanity: skórzany rolmops

    OdpowiedzUsuń
  7. @Anonimowy: pies czy śledź?

    OdpowiedzUsuń
  8. Postaram się coś dowiedzieć na temat ich dostępności w Polsce i dam znać. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na e-glamour są do kupienia, kupiłam w piątek Aliena, i gdyby jednym słowem go ująć to pasuje mu to wyrażenie - kwintesencja:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać