5 kwietnia 2013

Neymar Junior i Guy Laroche z okazji 30. rocznicy Drakkar Noir

Supergwiazda brazylijskiego futbolu – Neymar Junior i zapach legenda – Drakkar Noir.

Z okazji 30. rocznicy wylansowania perfum Drakkar Noir, koncern Guy Laroche zaprosił do współpracy znanego piłkarza, Neymara da Silvę Santosa. Tym sposobem klasyczny zapach fougere zyskał atrakcyjną (przynajmniej według speców od marketingu), choć nie do końca spójną z kompozycją, twarz.

Premiera perfum odbyła się 1982 roku i była na swój sposób wyjątkowa. Najpierw koncern wylansował zapach o nazwie Drakkar. Mimo olbrzymiego, jak na tamte czasy budżetu, perfumy okazały się klapą marketingową. Po jakimś czasie spróbowano po raz kolejny wejść z zapachem na rynek, dodając do nazwy człon „Noir”. I to okazało się strzałem w 10.

Sam zapach jest drzewny, świeży i aromatyczny. W nutach znajdziemy m. in. rozmaryn, arcydzięgiel, lawendę, bazylię, werbenę, kolendrą, cynamon, jałowiec, mech dębowy, cedr, ambrę, paczulę, jodłę i skórę. Całość pozwala zakwalifikować Drakkar Noir do rodziny fougere (paprociowej).

Oficjalna wizualizacja.

W „nowym” Drakkar Noir zmieniono tylko flakon. Zapach pozostał bez zmian. Będzie dostępny w jednej pojemności – 100 mL – jako woda toaletowa.

I jeszcze filmik backstage.

Info i fot. z materiałów producenta.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
18 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Plastuś

Karriba
13 lata temu

No proszę, i Neymar się załapał. Może będzie jeszcze popularniejszy jak go wreszcie sprowadzą zza tych gór i oceanów do Europy 🙂

JAROSLAV
13 lata temu

Jakiś czas temu przeglądałem markę w poszukiwaniu ciekawych zapachów.
Ostatnio poznałem CLANDESTINE.cudo!
Drakkar Noir mam w planach:)

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Jak by zrobił coś z tą grzywką to całkiem przystojny z niego mężczyzna.

4premiere
13 lata temu

no no, co to twarz z zapachem robi:P

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Bedzie w Polsce?

Kasia
13 lata temu

oby 🙂

bebe509
bebe509
13 lata temu

kiedys mialam Fidji Guy Laroche, uzywalam ich na z miane z Anais Anais Cacharela 🙂

iwonidos
13 lata temu

Piłkarze na mnie nie działają:-)

Marcin Budzyk
13 lata temu

Trochę tak. 🙂

Marcin Budzyk
13 lata temu

Na razie gra dla Santosu, ale myślę, że niedługo to potrwa.

Marcin Budzyk
13 lata temu

Czytałem recenzję Toccaty. Porywająco opisała Clandestine.

Marcin Budzyk
13 lata temu

Może to taki element charakterystyczny i wyróżniający. 😛

Marcin Budzyk
13 lata temu

Zapewne zapach stanie się bestsellerem przez kobiety kupujące go na prezent dla swoich mężczyzn. 🙂

Marcin Budzyk
13 lata temu

To trudne pytanie. W Polsce trudno jest ustrzelić Drakkar Noir. Widziałem te perfumy jedynie w małych, prywatnych perfumeriach. Szczerze, nie sądzę, żeby ta edycja zawitała nad Wisłę. Ale mogę się mylić.

Marcin Budzyk
13 lata temu

O Fidji słyszałem wiele dobrego, ale jakoś wciąż mi nie po drodze z tym zapachem. W ogóle Guy Laroche ma ciekawą ofertę i pewnie przez jej zbyt niszowy charakter te zapachy nie są u nas dostępne.

Marcin Budzyk
13 lata temu

Założę się, że na standardową klientkę perfumerii działają. I ta współpraca okaże się sukcesem. 🙂

Bartosz
Bartosz
6 miesiące temu

W dzisiejszych czasach to już osłabione, ale nadal odważne pachnidło. Mega męski zapach – klasyczny miks pianki do golenia, mydła i czystości. Ma w sobie coś szlachetnego, staromodnego w najlepszym sensie. Nie każdy potrafi go docenić, ale dla fanów klasyki – warto!