3 września 2014

Jimmy Choo Man czyli ananasowe sztuczności

Perfumy marki Jimmy Choo znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Jimmy Choo Man

I Kit Harrington nie pomoże perfumom Jimmy Choo Man, które właśnie ruszyły na podbój polskich perfumerii.

Zapach jest tragiczny! Pachnie tanią, słodką chemią rodem z perfum bazarowych za 10 złotych. Nie sądziłem, że marka Jimmy Choo może się posunąć do lansowania aż tak straszliwego gniota. Przejdźmy jednak do konkretów.

Początek rodem z lanych perfum

Początek jest słodki, świeży. Mamy tam syntetycznego ananasa i lawendę z plastiku. Taki początek ma też większość męskich perfum lanych na stoiskach przy hipermarketach. To takie rozcieńczone skrzyżowanie podróbki klasyka Dolce&Gabbana; z Le Male. Mówiąc zaś wprost – Jimmy Choo Man przypomina mi pozbawionego mocy Playboya #Generation for Him. I tu pojawia się problem, ponieważ rzeczone perfumy marki Playboy dostały ode mnie najniższą ocenę w historii bloga. Po raz pierwszy dałem im ZERO. Po pierwszej godzinie zabawy z pachnidłem „luksusowej” firmy obuwniczej nie ma ratunku i rozważania nad wprowadzeniem ujemnych ocen stały się faktem.

Ananas Jimmy Choo Man

Całe szczęście, że później nie wychodzi z tej kloaki chemii żaden cynamon, ani bób tonka. Gdyby te dwie nuty (a są one ulubionymi nutami podróbkowiczów) się pojawiły, to minusowa ocena dla Jimmy Choo Man byłaby nieuchronna.

Jimmy Choo Man w kuchni

Zapach przeistacza się w jakiś lekko słodki kołtun kurzu, który zebrał się pod szafką w kuchni. Czuć w nim trochę niedokładne wymytej podłogi, trochę jakiegoś wyschniętego soku z puszkowanych ananasów. Z biegiem czasu perfumy coraz mniej szokują, a stają się w zamian coraz bardziej nijakie i bezpłciowe. Nie sądzę, żeby jakakolwiek osoba, która lubi perfumy, powiedziała o nich choć jedno dobre słowo. Jimmy Choo Man to mizeria w najgorszym stylu.

Nuty: ananas, melon, lawenda, paczula, zamsz, czerwony pieprz
Rok premiery: 2014
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny jako woda toaletowa w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 7 godzin

Kit Harington w oficjalnej reklamie Jimmy Choo Man

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
27 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Przyznaję – jest straszny. Dziś go wąchałem…
Na plus może jedynie korek od butelki 😛

Raf

Porcelanowa
11 lata temu

To samo miałam napisać, że chociaż flakon wygląda w miarę luksusowo. Cóż, spojrzenie spaniela nie uratuje tego zapaszku. Choć gdyby wyciąć z plakatu flakon, to pozostaje idealna reklama butów. I przy tym zostańmy. 😉

Kasiunia K-P
11 lata temu

Na pewno powącham 🙂 Czasem warto się dowiedzieć, jak coś nie powinno pachnieć. Plus za flakon i trwałość 🙂

Marcin Budzyk
11 lata temu

Ważne!!!
W tytule posta jest błąd interpunkcyjny. Przed "czyli" stawiamy zawsze przecinek. 🙂 🙂

Marcin Budzyk
11 lata temu

A wąchałeś nowego Spicebomba?

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Eau Fraiche? To już nie taki nowy 🙂
Tak, nawet go mam.
Raf

Marcin Budzyk
11 lata temu

Nie? To kiedy on się pojawił w Polsce?
Bo ja go zauważyłem dopiero wczoraj i jutro mam mieć trochę do testów…
Pachnie podobnie do klasyka??

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

nie kupię tej nowości mojemu facetowi, choć reklamuje je nasz jeden z ulubionych aktorów z Gry o Tron. Choć wiem, że reklama to jedno a konkretny wyrób, to drugie, to choć miałam nadzieję, że będzie to coś lepszego, skoro stać było firmę na zapłatę znanemu aktorowi.
Iza

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Wydaje mi się, że jest od lipca. Ja go w każdym razie mam od połowy lipca. Trochę mnie rozczarował, bo to po prostu bardziej rozwodniony SB. Żadnego twistu..
Raf

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Zatem można podsumować, że podróbka aktora reklamuje podróbkę perfum

Anna Le Maz
11 lata temu

You know nothing (about good perfumes) Jon Snow… 🙂

AZ

Wojtek Ch.
Wojtek Ch.
11 lata temu

Masz 100% rację. Jestem maksymalnie zawiedziony tym zapachem… Przypomina mi trochę rozcieńczone Paco Rabanne Black XS. Pierwsze perfumy tej marki i ich wersja egzotyczna, bardzo przypadły mi do gustu. Spokojnie, nie używam ich ;-), he, he… Moja mama używa je bardzo często… Chciałem kupić ten zapach, ale teraz już tylko ze względu na butelkę, cholera…

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

kicha taka sama kicha jak invictus. szkoda nosa.

Arek

sylwia P
11 lata temu

Haha uwielbiam ten komentarz 😀

sylwia P
11 lata temu

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Nie wiem skąd tyle negatywów… Jak dla mnie ten zapach jest świetny, śmiem twierdzić że równie dobry co Bleau De Chanel. Lekko słodki, lekko świeży, dokładnie taki jaki ma być zapach mężczyzny. Jeśli wyznacznikiem klasy ma być dusząca słodycz ck obsession man, czy drażniąca "świeżość" allure homme sport, to szczerze, wolę stanąć z boku 😉

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

lol kupiłem ten zapach na bon urodzinowy od dzieczyny. Przegrzebaliśmy całą Sephorę i najbardziej mi się podobał =o wszystkie nuty były najbardziej męskie i wyczuwalne, ale nie drażniące. Wgl jako dodatek dostałem Rebel Hero, przez opis którego dostałem się tutaj. Po obu jeździcie, a mi się podobają. Zgadzam się z postem powyżej, jest kurde męski jak trzeba. Może to ja jestem dziwny…

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

okej, przeczytałem recenzję Joop Homme i już wszystko jest dla mnie jasne… 9/10 dla takiego… ehhh…

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

dla mnie i mojej dziewczyny zapach b.ładny

cena dobra

polecam