11 czerwca 2017

Givenchy Gentlemen Only Fraiche

Perfumy marki Givenchy znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Givenchy Gentlemen Only EdT Fraiche

Givenchy wciąż eksploatuje swojego męskiego klasyka i tym sposobem mamy tegoroczną edycję limitowaną o nazwie Gentlemen Only EdT Fraiche

W sumie przypomina mi zeszłoroczną odsłonę Parisian Break, choć jest od niej ciekawsza. Zapach rozpoczyna się bardzo podobnie – to mięta i cytrusy, choć w przypadku Gentlemen Only Fraiche poziom cukru jest wyższy, a i same kreacja cytrusów wypada bardziej przyjaźnie. Nie mamy więc ostrych cytryn i skojarzeń z detergentami, lecz bardziej pomarańcze i mandarynki. Wyraźniej mniej jest kwasu, a więcej fruktozy.

Givenchy nie stawia na perfumy zmienne i ambitne, ale po prostu odświeżające i w takiej kategorii Gentlemen Only Fraiche daje radę. Po początkowym orzeźwiającym otwarciu z miętą zapach wchodzi w cytrusowe brzmienia i taki pozostaje już do końca. Nie ma tam za dużo iskier, a w zamian czuć, że nie są to owoce pierwszej świeżości. Nie dyskwalifikuje to jednak kompozycji.

Reklama perfum Givenchy Gentlemen Only Fraiche

Wadą jest natomiast wyraźnie większe stężenie tanich, drzewnych utrwalaczy. I tutaj porównuje je już z bezpośrednim tegorocznym konkurentem – Hugo Man Iced. Na ich tle perfumy Givenchy są wyraźnie bardziej „ugładzone” i chemiczne. Nie jest to poziom latających fartuchów laboratoryjnych, ale gdybym miał wybierać, to stawiam na premierę Hugo Boss.

Opinia końcowa o Givenchy Gentlemen Only Fraiche

Zakładam, że mężczyźnie będą limitowanym zapachem Givenchy zauroczeni. Początkowa mięta i cytrusy to uniwersalny sposób na kreację męskich perfum na lato.

Nuty: mięta, cytrusy, wetiwer, szałwia
Rok premiery: 2017
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 100 mL
Trwałość: dobra, około 5 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów