Perfumy dla kobiet i mężczyzn jako prezent gwiazdkowy

Prezenty pod choinką... Perfumy

Dzisiaj pora na pierwszą część poradnika prezentowego dla osób, które szukają inspiracji dotyczącej upominków pod Choinkę 2017


Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mają ochotę i/lub możliwości przeznaczenia dużych budżetów, więc na pewno pojawi się też post perełkowy z zapachami za nieduże kwoty (bardzo niebawem).

Dzisiaj jednak pozwalam sobie zaprezentować wpis z perfumami niszowymi z Impressium.

Stanąłem przed dylematem, czy polecać nowości i z nich wyszukiwać perełki, czy może skupić się po prostu na tym, żeby perfumy sprawiły przyjemność drugiej osobie i pominąć datę premiery. Wybrałem też drugą opcję i stwierdziłem, że liczy się zapach i niesione przezeń wrażenia. Wszak takie Black Afgano ma prawie 10 lat, a dalej jest obiektem pożądania mężczyzn (i nie tylko) na całym świecie.

Propozycje perfum niszowych dla kobiet na Gwiazdkę 2017


Kwiaty...


Perfumy bazujące na nutach kwiatowych to dobra opcja, jeśli nie znamy dobrze preferencji drugiej osoby lub wiemy, że lubi wonie bazujące na tego typu nutach. Ta opcja niesie w zasadzie zerowe ryzyko nietrafionego zapachu (pomijamy tu sytuację, kiedy obdarowaną jest jakaś perfumoholiczka o bardzo wąskich preferencjach, np. "kadzidło w formie metaliczno-trybularzowej" ;) )

Damskie perfumy jako prezent świąteczny (Un Bateau Pour Capri, Ormonde Jayne Frangipani, Nicolai Rose Pivoine)
Damskie perfumy niszowe bazujące na nutach kwiatowych

Zdecydowałem się zatem na prezentację trzech kompozycji:

Po pierwsze, Ormonde Jayne Frangipani. To nie do końca czysto kwiatowy aromat, ponieważ odnajdziemy w nim tony ciepłe, złociste niesione przez wanilię i lipę, choć aktorem pierwszego planu pozostaje kwiat plumerii (czyli frangipani właśnie). Zapach piękny, komplementowany i w pewien sposób erotyczny.

Po drugie, Nicolai Rose Pivoine, czyli róża świeża, elegancka i w 100% kobieca. Tony piwoniowe nie są tutaj aż tak wyraźne, ale za to pojawia się subtelna słodycz porzeczki i cień ciepłej, drzewnej bazy.

Również Un Beateu Pour Capri włoskiej marki Eau d'Italie wpisuje się w klimat kobiecości, choć kwiaty te są dość chłodne, nieco podkreślone owocami. Prym wiedzie róża, ale w towarzystwie transparentnej, czystej frezji. Zazwyczaj kompozycji tego typu pachną tragicznie nijako, ale Jacques Cavallier wyszedł z tematu obronną ręką i Un Bateau Pour Capri prezentuje się naprawdę dobrze, zwłaszcza, jeśli używamy ich globalnie.

Ceny i pojemności:

Ormonde Jayne Frangipani, 50 mL/545 zł, 120 mL/890 zł KLIK
Nicolai Rose Pivoine, 30 mL/217 zł, 100 mL/ 568 zł KLIK
Eau d'Italie Un Bateau Pour Capri, 100 mL/545 zł KLIK

Wanilia, słodycze i orienty...


Kolejne trio to kompozycje bazujące na wanilii, zdecydowanie cięższe, słodsze i przeznaczone dla kobiet, które preferują mocniejsze brzmienia.

Rouge Bunny Rouge Tenera - perfumy waniliowe z nutą gwajaku i rumu
Perfumy waniliowe w kobiecej, ambitnej formie

Mamy tutaj Huitieme Art Sucre d'Ebene z karmelem, wanilią i neroli, choć bardzo wyczuwalny jest ton truskawkowo-szampański na początku. Jeśli wiemy, że dana kobieta lubi słodkie perfumy, to Sucre d'Ebene można kupić nawet w ciemno.

Kiss Me Intense marki Nicolai to znowu wanilia, ale z potężnym i słodkim migdałem. Mocno orientalne podbicie (przyprawy i kwiaty) sprawia zaś, że to perfumy typowo zimowe, wręcz szalikowe.

I na sam koniec wanilia z rumem, skórą i sporą ilością drzew, czyli Rouge Bunny Rouge Tenera. Nie jest to kompozycja tak słodka, jak dwie poprzednie, ale piaskowa i dość wytrawna (jak na perfumy waniliowe).

W tym miejscu polecam też wpis o damskich perfumach na sezon jesienny 2017.

Ceny i pojemności:

Hutieme Art Sucre d'Ebene, 50 mL/429 zł KLIK
Nicolai Kiss Me Intense, 30 mL/276 zł, 100 mL/697 zł KLIK
Rouge Bunny Rouge Tenera, 50 mL/420 zł KLIK

Propozycje perfum niszowych dla mężczyzn na Gwiazdkę 2017


Uniwersalna klasyka


Dla panów możemy podążyć ścieżką klasyczną i elegancką, wtedy wybieramy Eutopie No. 9 (to na pewno dobra kompozycja dla fanów kompozycji w stylu Dior Fahrenheit), Patchouli Intense (chłodna lawenda z paczulą o niesamowitej trwałości i projekcji) czy Ormonde Jayne Ormonde Man (drzewne, niesłodkie perfumy z bardzo ciekawie skonstruowanym wątkiem zielonym i przyprawowym).

Męskie perfumy elegancko-garniturowe
Męskie perfumy niszowe

Powyższe propozycje są bezpieczne (może Patchouli nieco mniej) i łączy je swoisty garniturowo-elegancki sznyt.

Ceny i pojemności:

Eutopie No. 9, 100 mL/695 zł KLIK
Ormonde Jayne Ormonde Man, 50 mL/545 zł, 120 mL/890 zł KLIK
Nicolai Patchouli Intense, 30 mL/276 zł, 100 mL/697 zł KLIK

Mroczno, drzewnie...


Jeśli chcemy się pokusić o coś bardziej ekstrawaganckiego, to warto postawić na tony drzewne. I tutaj: Nasomatto Black Afgano (o olbrzymiej trwałości, projekcji i aromacie, który zachwyca 99% społeczeństwa), Huitieme Art Monsieur (wytrawne, mocne akordy drzewne z podbiciem mszysto-zielonym) czy Rouge Bunny Rouge Tundra (dla fanów wetiweru i choćby Lalique Encre Noire)

Po więcej inspiracji zapraszam do wpisu o męskich perfumach na zimną porę roku

Ceny i pojemności:

Nasomatto Black Afgano, 495 zł/30 mL KLIK
Huitieme Art Monsieur, 429 zł/50 mL, 629 zł/100 mL KLIK 
Rouge Bunny Rouge Tundra, 545 zł/50 mL, 745 zł/100 mL KLIK

Nasomatto Black Afgano, Rouge Bunny Rouge Tundra


Bony upominkowe Impressium


Zapomniałem również napisać, że w tym roku Impressium wprowadziło bony upominkowe o wartości od 100 do 1000 zł do wykorzystania stacjonarnie lub online: KLIK

Komentarze

  1. Kupilam jeszcze w pazdzerniku Black Afgano dla meza i Isaprte dla siebie i oboje jestesmy zachwyceni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Świetnie to rozumiem.Mamy z mężem identyczny zestaw.��

      Usuń
  2. Marcinie , czy to prawda ,ze Kalvin Klein wycofuje klasyczne Obsession na rzecz Obsessed ??

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Marcinie czekam z niecierpliwością na recenzje zapachów marki Olympic Orchids z serii Devil od 1 do 4!!! Krzysztof

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie Marcinie,
    chyba dwa lata temu po raz pierwszy tu trafiłam i przepadłam ponieważ tak dużej ilości perfum którą ja zakupiłam w ciągu tak krótkiego czasu chyba nikt nie kupił :))) Na szczęście zauważyłam, że na perfumach w sumie się nie traci, bo zawsze można je odsprzedać, gdy nam nie odpowiadają co też uczyniłam i dzięki temu można powiedzieć uzbierało się na wakacje nad morzem śródziemnym. Serio, dlatego postanowiłam, że muszę udać się na odwyk perfumowy, by ograniczyć kupowanie tak dużych ilości tego ulotnego piękna. I w sumie odwyk dobrze mi zrobił, zużyłam w tym czasie część tych perfum, które pozostawiłam sobie, gdyż mi się podobały no i znowu BACH! sama nie wiem jak to się stało, że nawyk wrócił i zaczęłam znowu namiętnie czytać o perfumach i marzyć o nowych zapachach a jest ich jeszcze trochę :p bo do mojej starej listy perfum do kupienia dopisałam 40 dotatkowych! No i się zaczęło! Święta a jak no to sobie kupię na gwiazdkę i już 7 sztuk jedzie do mnie. Postanowiłam zainwestować w:
    1. Perris Monte Carlo Ambre Gris, widzę, że nie ma jeszcze na blogu recenzji tego zapachu, ale przejrzałam niemieckie forum i myślę, że będęzadowolona, bo bardzo lubię orientalne zapachy
    2. Jesus del Pozo Amber :)
    3. Balmain d'IVOIRE
    4. Cacharel LOULOU
    5. Emanuel Ungaro Diva
    6. Balmain Extatic Gold Musk
    7. Givenchy Extravagance d'Amargie
    Co Pan myśli o moich wyborach? Żadnego z tych zapachów jeszcze nie wąchałam, ale w razie czego się sprzeda na eBay :)) tak jak wcześniej.
    Życzę Panu Radosnych Świąt i Spełnienia marzeń w Nowym Roku 💕

    PS.Będę oczywiście odwiedzać to wspaniałe miejsce i poznawać dalej świat perfum, ale nie wiem, czy znowu nie trafię na odwyk perfumowy :D bo 7 perfum jednego dnia to chyba lekka przesada? A może nie? :)) Czy tylko ja tak mam, że nie mogę zadowolić się jednym zapachem tylko muszę codziennie pachnieć czymś innym bo mi się szybko nudzi? Pozdrawiam serdecznie z Kaiserslautern w Niemczech

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja kolekcja liczy 317 sztuk , znam osoby posiadajace grubo ponad 500szt róznych zapachów ...całe pokoje mają przeznaczone pod ekspozycje swoich dzieciątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć 😀Dziękuję, czuję się o niebo lepiej. Do 317 sztuk jeszcze mi baaaardzo daleko. Istnieje jakieś stowarzyszenie Anonimowych Perfumoholików? :D W końcu to jest chyba jakieś uzależnienie.

      Usuń
    2. A tak swoją drogą to niezły dylemat czym się skropić :D toż to istna perfumeria 😍😊

      Usuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać