Giorgio Armani Acqua di Gio Absolu

Perfumy marki Armani znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Giorgio Armani Acqua di Gio Absolu
Giorgio Armani Acqua di Gio Absolu

Po raz kolejny Giorgio Armani przedstawia wariację na temat swoich koronnych, męskich perfum. Tym razem jest to Acqua di Gio Absolu, czyli kompozycja mająca z założenia połączyć głęboko drzewne akordy z tonami wodnymi


Tak naprawdę zapach nie zaskakuje i jest dokładnym odzwierciedleniem opisu. Absolutą dominantą pozostaje akord wody w stylu męskich Light Blue i kolejnych limitowanek tych perfum, więc jeśli ktoś oczekiwał wodnego majstersztyku rodem z Cool Water, to będzie rozczarowany. Woda w Acqua di Gio Absolu wypada bowiem nowocześnie, syntetycznie i wybitnie tanio. Na tle klasycznej "Wody Gio" również nie prezentuje się najlepiej, ponieważ utracono całą przestrzeń i ogórkową świeżość pozostawiając coś ozonowo-zakurzonego.

Giorgio Armani Acqua di Gio Absolu 125 ml
Giorgio Armani Acqua di Gio Absolu 125 ml

Opinia końcowa o Giorgio Armani Acqua di Gio Absolu


Perfumy bez historii, które znikną również szybko, jak się pojawiły. Nie mają nawet najmniejszych szans na zostanie klasykiem. To kolejne pachnidełko na jeden sezon.

Podobny styl do Acqua di Gio Profumo Special Blend. Z pierwowzorem i wersją Profumo nie są zbytnio związane.

Najważniejsze cechy:

  • - mocny i skrajnie plastikowy akord wodny
  • - tragicznie zakurzone utrwalacze w bazie
  • - słodko-mdły charakter początku

Nuty: akord wodny, paczula, owoce, akord drzewny
Rok premiery: 2018
Twórca: Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 40, 75 i 125 mL
Trwałość: średnia, około 5 godzin

Reklama perfum Giorgio Armani Acqua di Gio Absolu



Komentarze

  1. i kto by pomyslal ! :(
    Ten sam Alberto Morillas , ktory chociazby rok wczesniej zablysnal tworzac znakomite Gucci Guilty Absolute Pour Homme...
    I o zgrozo !Czeka je pewnie ten sam los - jedne uleca po sezonie , a drugie jako niedocenione...
    Ciezkie zycie perfum Kreatora !!
    Pozdrawiam , Marek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry wieczór, wiem, że wątek nie dotyczy perfum o które mi chodzi ale nie miałem pewności czy pisząc pod recenzją z 2014 roku uda mi się uzyskać odpowiedź. Sugerując się wiedzą dostępną na Pana stronie, zakupiłem Narciso Rodriguez (białe) dla koleżanki na prezent urodzinowy. Nie znałem wcześniej tego zapachu a gdy już go poznałem to najnormalniej w świecie chciałbym zapytać czy mógłby Pan zarekomendować męski odpowiednik tych perfum ponieważ idealnie pasują mi te nuty zapachowe. Szkoda, że nie jest to chociaż unisex bo jest dla mnie fenomenalny. Liczę na pomoc. Moim męskim nr 1 na ten moment jest Kyoto CDG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry - jeśli Kyoto i Narciso, to wspólnym pierwiastkiem jest wetiwer. Natomiast to trochę naciągana historia, ponieważ tak naprawdę Kyoto z Narciso ma bardzo niewiele wspólnego.

      Po pierwsze - Narciso w wersji EdP i EdT - to są praktycznie uniseksy. Spokojnie mogą być używane przez mężczyzn.
      Po drugie - poleciłbym poznanie Armani Prive Cuir Amethyste, Cartier L'Envol, Guerlain L'Eau Boisee a z Impressium Parfumerie Generale Vetiver Matale i Ormonde Man

      Warto też przetestować dwie inne formalnie damskie, ale faktycznie uniseksowe kompozycje: Azzedine Alaia (czarna) i Lalique Living.

      Pozdrawiam,

      Usuń
    2. Mam zarówno Narciso jak i Cuir Amethyste i nigdy nie wpadłabym na to, aby je przyrównać..Więc testuję nadgarstek w nadgarstek, i coś w tym jest 😊 sam zapach inny ale wydźwięk i odczucie zapachu podobne, z tej samej rodziny- czysto, luksusowo, niesłodko. Czy to ma sens? 😉

      Usuń
    3. Panie Marcinie, dziękuje za informację na pewno sprawdzę wymienione przez Pana zapachy. Wydaje mi się jednak, że nie potrzebnie napisałem o Kyoto i wprowadziłem zamieszanie. Chodziło mi o nuty zapachowe w Narciso. Wydaje mi się, że głównie to połączenie piżma i kwiatów które nie są słodkie tak na mnie działa i właśnie tego typu męskich perfum szukam. Pozdrawiam

      Usuń
    4. Aspaniaa - jak najbardziej ma sens. Głównie chodzi o właśnie nieco chłodny, mało słodki i wytworny charakter

      Usuń
    5. W takim wypadku na pewno poznałbym Cartier L'Envol. Myślę, że w Pana wypadku to może być joker

      Usuń
  3. I tak się kończy wyżymanie szmaty do sucha... dziwne to tylko dlatego, że LOreala stać na dobre składniki i przemyślane kompozycje, a tu klapa goni klapę, MON Paris, Y, teraz to...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejna "invictusowa" kompozycja tym razem od Armani ,najprosciej mowiac jak to pachnie,szkoda liczylem na cos naprawde dobrego a tu kiepsko

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się podoba. Szczególnie to, że na mnie ten Absolut nie jest płaski. Dużo się w nim dzieje. Praktycznie, gdzie nie przyłożysz nosa tam coś innego.
    Pozdrawiam. Artur.

    OdpowiedzUsuń
  6. Straszny zapach, dobry dla mas odwiedzajacych zentra handlowe

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie się szalenie podoba, zwłaszcza nuta bazy, która zostaje na ciepłej skórze. Drzewny zadzior, okraszony leśnym mchem. Czułam ten zapach w zgiełku miasta już w zeszłym roku, ale nie mogłam go zlokalizować. Podobny "wątek" zostaje po moim ulubionym zapachu Nivea Cool Kick (dawnej wersji). Podobny zadzior znalazłam w Trussardi My Land czy Hugo Boss Red. Jednak tutaj owe drzewne akordy wybijają się na prowadzenie już od samego początku. Poezja...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać