Nicolai Rose Royale | perfumy i opinie
  • Nicolai Rose Royale


Nicolai Rose Royale
Nicolai Rose Royale

W ogrodzie Patricii de Nicolai zakwitła kolejna róża - całkowicie odmienna od dwóch pozostałych - Rose Royale


W przeciwieństwie do bardziej eleganckich i wyniosłych: Rose Pivoine i Rose Oud, Rose Royale zaskakuje błyskami świeżej, soczyście słodkiej i naturalnej róży (nazwa Royale nie oddaje według mnie charakteru zapachu). To właśnie w tej kompozycji Patricia de Nicolai zawarła różę w najczystszej formie. A to pozwala już na wstępie porównać te perfumy do Sisley Izia, Chloe Eau de Parfum czy Eau d'Italie Rosa Greta, choć nawet na tle tej ostatniej, niszowej przecież kompozycji, Nicolai wypada świetnie.

Nicolai Rose Royale - reklama
Nicolai Rose Royale

Rose Royale posiada wyraźnie owocowy początek, w którym użyto absolutu z pąków czarnej porzeczki i sporej liczby cytrusów, które nadają iskier kompozycji. Od razu jednak to róża jest na pierwszym planie i nawet na starcie nie schodzi z tej pozycji. Można wręcz powiedzieć, że nutą główną Rose Royale jest roztarty na skórze olejek różany i naprawdę czuć, że ta kompozycja zawiera naturalne składniki.

Elementem, który urozmaica w nietypowy sposób te perfumy jest nieco metaliczne, nieco czyste złożenie olejku kolendrowego z nutą nieśmiertelników (kocankami zwanymi również). Przez to klasycznie zielona frakcja róży nabiera ostrości, a jednocześnie ciepłego, przyjemnego wydźwięku. To efekt, który nie występuje w żadnych z powyżej wymienionych perfum.

Nicolai Rose Royale 30 mL
Nicolai Rose Royale 30 mL

Opinia końcowa o Nicolai Rose Royale


To nie jest róża chłodna, narkotyzująca, elegancka (w sensie "zesztywniała") czy wyniosła. Radosny aromat słodkich, różanych pąków z iskrami cytrusów i czarną porzeczką, to jednak zapach w 100% kobiecy i po prostu przynoszący uśmiech. Powiedziałbym też, że jest w nim pierwiastek czegoś dziewczęcego i nieco szalonego.

WAŻNE: Pomimo podobieństwa nut do Rose Pivoine, są to totalnie odmienne wariacje na temat róży

Najważniejsze cechy:

  • + naturalny, słodko-zielony charakter róży
  • + cytrusowo-porzeczkowy wstęp
  • + ciekawy akord kolendrowo-kocankowy w sercu
  • + utrzymany różany charakter nawet w bazie

Nuty: róża, czarna porzeczka, nieśmiertelnik, marakuja, bergamotka, kolendra, ambrette, drewno gwajakowe, drewno sandałowe
Twórca: Patricia de Nicolai
Rok premiery: 2017 (w Polsce 2018)
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa, 219 zł za 30 mL, 568 zł za 100 mL, wyłącznie w Impressium i na impressium.pl
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin (generalnie nieco lepsza od Rose Pivoine) 


Nicolai Rose Royale - oficjalna fotografia
Oficjalna fotografia perfum Nicolai Rose Royale

11 komentarzy:

  1. Panie Marcinie
    czy jeśli mam Ambre Cashmere i Kiss Me to Rose Royale mi się spodoba?
    Pozdrawiam serdecznie, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na to szansa. Jeśli ktoś polubi jeden zapach Nicolai, to prawie zawsze sięga po następny

      Usuń
  2. W Izia/Izii lubię tę odrobinę herbaty i jaśminu. Czy te kompozycje są porównywalnie lekkie? Która mniej słodka? Pozdrawiam, Ita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izia jest bardziej proszkowo-czysta, a Rose Royal bardziej zielona. Poziom słodyczy w obu zapachach jest porównywalny i lekkości również ( w sensie żadna z nich nie jest ciężkim killerem)

      Usuń
  3. Panie Marcinie,
    czy w Impressium istnieje możliwość kupienia np. 5 ml tego zapachu tak, aby móc zweryfikować na własnej skórze przed zakupem całej butelki?
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zawsze możliwość zakupienia próbki (lub dwóch próbek), a dodatkowo zapachy Nicolai występują również w małych pojemnościach, co sprawia, że zakup nie jest aż tak ryzykowny jak marek oferujących wyłącznie 100 mL pojemności

      Usuń
  4. kiki
    ona jest niegrzeczna , w sensie takim enfant terible, nie kinky , ;-)
    ,,muszę podkreslic ze ta kocanka tam jest nie na żarty...nie jakis tam "dodatek" ;
    jakby gorzkawy ... jakby środek gruszki taki gorzkawy smakowac ,...ja nie jestem obyta z kocanką ale stawiam na nią. w wodzie Kelly Caleche czuje cos podobnego,czasowo, ...choc kocanki w skł brak

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie Marcinie uzywam zima Isparty.Kocham ten zapach.Aktualnie szukam czegos lzejszego na wiosne.Czy wedlug Pana Rose Royale moze przypasc mi do gustu?Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubi Pani Ispartę, to myślę, że Rose Royale będzie świetnym wyborem. To też róża, ale bez tonów dymnych i cięższych, a z Ispartą łączą ją też owoce. Mamy zatem i różę, i ambitną słodycz, i delikatne podtony drzewne.
      Pozdrawiam serdecznie,

      Usuń
  6. Dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Panie Marcinie, Rose Royale dla fanów Isparty. A co na wiosnę dla zatwardziałych miłośników wanilii i Kiss me Intense?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).